Ja z dość nietypowym pytaniem. Byłam ostatnio na USG piersi, pani która je robiła, wykryła zmianę ale nie była pewna co to dokładnie jest. Dostałam skierowanie na mammografie i od razu na biopsję, która ma się odbyć za tydzień. Właśnie otrzymałam wyniki mammografii, w której wszystko jest okej. Czy zatem jest sens zajmować komuś miejsce na tej biopsji?
Tak, zamierzam zadzwonić do tej lekarki, ale to nie takie proste, żeby się z nią od tak skontaktować, a jednak czas leci.
Biopsja piersi
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
fantasmagorie
- PsychoFanka
- Posty: 92
- Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm
Idź na biopsję koniecznie. Pobiorą Ci wycinek guza i wykluczą wszystko co złe. W tych sprawach trzeba być na tysiąc procent pewnym. Miałam dokładnie tak samo.ddda pisze: ↑wt kwie 21, 2026 10:18 am Ja z dość nietypowym pytaniem. Byłam ostatnio na USG piersi, pani która je robiła, wykryła zmianę ale nie była pewna co to dokładnie jest. Dostałam skierowanie na mammografie i od razu na biopsję, która ma się odbyć za tydzień. Właśnie otrzymałam wyniki mammografii, w której wszystko jest okej. Czy zatem jest sens zajmować komuś miejsce na tej biopsji?
Tak, zamierzam zadzwonić do tej lekarki, ale to nie takie proste, żeby się z nią od tak skontaktować, a jednak czas leci.
Kluczowe pytanie - jaki lekarz robił Ci USG, czy to był radiolog? Ja byłam w takiej sytuacji rok temu i w tym to samo. Nie chcę się rozpisywać, więc poradzę Ci tylko, że nawet, jeśli leczysz się prywatnie, z tym tematem najlepiej udać się do lokalnego centrum onkologii. Gdyby to (tfu tfu) było coś złego, już będziesz w procedurze onkologicznej, którą i tak robi się na NFZ i zazwyczaj przebiega ona całkiem sprawnie (u mnie w mieście zamknęłam temat dosłownie w tydzień). Tam powtórzą Ci badanie USG (i na pewno wykona to wyspecjalizowany w tym temacie lekarz na bardzo dobrym sprzęcie, bo to też ma znaczenie) i na tej podstawie postanowią, czy trzeba robić biopsję. Wielu lekarzy nie potrafiąc za bardzo odczytać wyniku USG (bo się w tym nie specjalizują albo mają za słaby sprzęt) asekuracyjnie zalecają biopsję, ale to jest inwazyjne badanie i nie ma sensu robić go bez potrzeby. U mnie było tak, że mammografia i USG zrobione w centrum onkologii pokazały, że biopsja na ten moment nie jest potrzebna (to opinia kilku lekarzy). O samej biopsji poczytaj sobie na stronie: https://intimaclinic.pl/badania-diagnos ... ja-piersi/ Jest tutaj dokłądny opis samego badania.
-
Berry.samba
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2190
- Rejestracja: pn wrz 02, 2024 4:42 pm
Nie idź na biopsję, jeśli nie ma konkretnego wskazania. Biopsja sama w sobie jest ryzykiem (wielu onkologów odchodzi od tej metody, ona może roznosić nieprawidłowe komórki). Byłam w podobnej sytuacji 2 lata temu. Przypadkowy lekarz, który robił USG mnie nastraszył. Umówiłam się na USG kolejne do ginekologa-onkologa (Krakow) . On nie stwierdził żadnej nieprawidłowosci. Nie każdy lekarz jest specjalistą. Nie funduj ciału procedury, której nie potrzebuje. Skonsultuj się z centrum olko i ich specjalistami, albo znajdź dobrego diagnostę. Mammografia też nie jest ryzykiem, niestety to naświetlanie, nie zaleca się jej każdemu ot tak.ddda pisze: ↑wt kwie 21, 2026 10:18 am Ja z dość nietypowym pytaniem. Byłam ostatnio na USG piersi, pani która je robiła, wykryła zmianę ale nie była pewna co to dokładnie jest. Dostałam skierowanie na mammografie i od razu na biopsję, która ma się odbyć za tydzień. Właśnie otrzymałam wyniki mammografii, w której wszystko jest okej. Czy zatem jest sens zajmować komuś miejsce na tej biopsji?
Tak, zamierzam zadzwonić do tej lekarki, ale to nie takie proste, żeby się z nią od tak skontaktować, a jednak czas leci.