Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Moderator: verysweetcherry
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej

Post autor: Ewastrzylak »

plotki3030 pisze: ndz sty 04, 2026 3:26 pm Przeczyłam jakiś artykuł z nią i ona tam twierdzi, że dla niej matka to obca kobieta, po prostu jej nie pamięta.
Bardzo to jest przykre, że ona ma taki obojętny stosunek do matki, która ją przecież bardzo kochała:(
Może dlatego tak się stało, że Jarek jej w ogóle przez pierwsze lata nie opowiadał o Adze, zdjęcia schował lub zniszczył. Nie miała też kontaktu z resztą rodziny Agi, która by jej o mamie opowiadała: że była piękna, miła, że ją bardzo kochała.

Smutne jest to bardzo w sumie. Np Kukulska też mamy zapewne nie pamięta, ale na pewno tą mamę kocha, po prostu wzrastała w innym domu, gdzie pamięć była obecna.
Awatar użytkownika
ChristopherParker
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am

Post autor: ChristopherParker »

Ewastrzylak pisze: ndz sty 04, 2026 4:04 pm Bardzo to jest przykre, że ona ma taki obojętny stosunek do matki, która ją przecież bardzo kochała:(
Może dlatego tak się stało, że Jarek jej w ogóle przez pierwsze lata nie opowiadał o Adze, zdjęcia schował lub zniszczył. Nie miała też kontaktu z resztą rodziny Agi, która by jej o mamie opowiadała: że była piękna, miła, że ją bardzo kochała.

Smutne jest to bardzo w sumie. Np Kukulska też mamy zapewne nie pamięta, ale na pewno tą mamę kocha, po prostu wzrastała w innym domu, gdzie pamięć była obecna.
Duzo informacacji, jest ukryte między wierszami. Ona wie, ze to jest STRASZNE, chciałaby miec wspomnienia, ale ich nie ma.
Inni mają artystów do których wzdychają, ona ma swoją mamę, którą podziwia.
Zdaje sobie z tego sprawe, że tak nie powinno być, ale pamięć o mamie nigdy nie była pielęgnowana w domu.
Awatar użytkownika
joalla
Dieta 600 kcal
Posty: 2150
Rejestracja: czw cze 27, 2024 2:56 pm

Post autor: joalla »

Dlatego też najbardziej skoda tej biednej córki - została ze skrajnie nieodpowiedzialnym ojcem, zamieszanym w nielegalne biznesy, trowniacym majątek po jej matce, jednocześnie unikającym niemiłych tematów i pielęgnowania pamięci o matce u córki… Niesamowicie szkoda mi tej kobiety, została całkowicie sama, nie ma dziadków, jej ojciec robił jej dramaty, gdy wyprowadziła się do Kanady, jej życie to jedna wielka trauma. Oczywiście przede wszystkim przez zabójcę Agnieszki, który powinien siedzieć na dożywociu, ale też częściowo przez niewydolnego ojca-trutnia, myślącego tylko o miłych rzeczach i patrzącego na własne interesy, a nie dobro dziecka, które potrzebuje stabilnych warunków do rozwoju i wychowania. Końcówka lat 90, na dodatek w dużym mieście, w klasie średniej, to już czasy, w których oczywista była pomoc psychologiczna ofiarom traum i dzieciom.
Lillwhisper
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm

Post autor: Lillwhisper »

Z tej ksiazki sam wizerunek Agnieszki nie wydaje się jakiś pozytywny. Na tym forum jest dużo zarzutów do Jarka, że nie pracował za jej życia, ale to przecież ona mu najpierw zakazała pracować przy organizacji konkursów, potem nie chciała aby robił cokolwiek w USA, jak chciał rozkręcić biznes w Vegas, to dostała histerii, niezadowolona też jako, po powrocie do Polski handlował samochodami z Niemiec. I te scena zazdrości o plakat z Cindy Crawford 🥴 Taka rozkapryszona, niedojrzała księżniczka. W książce jest opis, jak spędzili całkowicie sami pierwsze święta z córką, zero rodziny, nawet znajomych. To raczej nie było normalne dla młodych, jakże popularnych ludzi, z wydawało by się, setkami kontaktów towarzyskich.
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Lillwhisper pisze: ndz sty 04, 2026 7:21 pm Z tej ksiazki sam wizerunek Agnieszki nie wydaje się jakiś pozytywny. Na tym forum jest dużo zarzutów do Jarka, że nie pracował za jej życia, ale to przecież ona mu najpierw zakazała pracować przy organizacji konkursów, potem nie chciała aby robił cokolwiek w USA, jak chciał rozkręcić biznes w Vegas, to dostała histerii, niezadowolona też jako, po powrocie do Polski handlował samochodami z Niemiec. I te scena zazdrości o plakat z Cindy Crawford 🥴 Taka rozkapryszona, niedojrzała księżniczka. W książce jest opis, jak spędzili całkowicie sami pierwsze święta z córką, zero rodziny, nawet znajomych. To raczej nie było normalne dla młodych, jakże popularnych ludzi, z wydawało by się, setkami kontaktów towarzyskich.
Przecież wiemy o tym tylko z relacji Jarka, a typ nie należy do najbardziej wiarygodnych ludzi na świecie.
Lillwhisper
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm

Post autor: Lillwhisper »

lui21 pisze: ndz sty 04, 2026 7:24 pm Przecież wiemy o tym tylko z relacji Jarka, a typ nie należy do najbardziej wiarygodnych ludzi na świecie.
Niby racja, jednak na tym właśnie polega ryzyko opowiadania o osobie, której już nie ma, zwłaszcza w braku dodatkowych świadków danej sytuacji. Bez relacji Jarka nie powstałyby ani książka, ani dokument, dlatego należy przyjąć, że prawda leży gdzieś pośrodku.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

lui21 pisze: ndz sty 04, 2026 7:24 pm Przecież wiemy o tym tylko z relacji Jarka, a typ nie należy do najbardziej wiarygodnych ludzi na świecie.
Dokładnie.
Że nie chciała by pracował przy konkursach to mnie nie dziwi, sam jej chyba opowiadał o 100 kobietach w łóżku przed nią, a na pewno słyszała też od innych, że często miewał przygodne kontakty se.k.alne. Zakochana młoda dziewczyna- była zazdrosna. No i pamietajmy ze to była młoda dziewczyna, prawie dziecko, miała prawo być jeszcze niedojrzała. Zwłaszcza że nie miała dobrych wzorców w domu. Pewnie by dojrzała w ciągu paru lat, ale niestety po.y.eb ją zabił i pozbawił szansy na to.

W pracę w Vegas itp to akurat nie wierzę, tak jak i w to że chciał się przedostać do USA z Meksyku. Akurat kogoś dukającego po angielsku by w Vegas chcieli, już to widzę. Już w te jego biznesy wierzę, aha…
Słusznie ktoś wcześniej zauważył, że gdyby chciał to mógłby z Polakami pracować w NY, tyle że mu się nie chciało, bo po co, jak Aga kupe kasy zarabiała.
Handel autami i ziemia to pewnie były szemrane interesy na granicy prawa nic dziwnego, że jej to nie odpowiadało.
W dodatku pewnie często chciał wyjeżdżać, a dziewczyna pragnęła stabilizacji i opieki.

Aga powinna mieć kontakty z równolatkami, a nie miała ich, bo zapewne jej równolatkowie studiowali, mieli znajomych w swoim wieku, imprezowali, byli dzieciakami. Ona się związała z 13 lat starszym człowiekiem, pewnie niezbyt lubianym. W ogóle otaczali ją chyba wtedy tylko starsi ludzie, nie licząc Bartka.
Lillwhisper
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm

Post autor: Lillwhisper »

Ewastrzylak pisze: ndz sty 04, 2026 7:50 pm
Aga powinna mieć kontakty z równolatkami, a nie miała ich, bo zapewne jej równolatkowie studiowali, mieli znajomych w swoim wieku, imprezowali, byli dzieciakami. Ona się związała z 13 lat starszym człowiekiem, pewnie niezbyt lubianym. W ogóle otaczali ją chyba wtedy tylko starsi ludzie, nie licząc Bartka.
Mogła wybrać Bartka. Koleś zakochany jak głupi w niej. Miałaby kontakt z równieśnikami. Ale wybrała pieniądze i wygodę. Do tanga trzeba dwojga. Do niczego nie była zmuszana.
Edy
LouiBag
Posty: 325
Rejestracja: sob paź 21, 2023 11:56 am

Post autor: Edy »

Córki bardzo szkoda, wrlidac, że Agnieszka bardzo była za dzieckiem i wszystko by dla niej zrobiła, jeden świr zabrał życie matce i córce w sumie też.
Proseczko, wineczko
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Lillwhisper pisze: ndz sty 04, 2026 8:08 pm Mogła wybrać Bartka. Koleś zakochany jak głupi w niej. Miałaby kontakt z równieśnikami. Ale wybrała pieniądze i wygodę. Do tanga trzeba dwojga. Do niczego nie była zmuszana.
No nie wiem czy wybrała pieniądze i wygodę. Jaro to chyba pieniędzy specjalnych nie miał. Moim zdaniem ona do niego związka z toksycznego domu od toksycznej matki. Zwiała bo pewnie jej się wydawało , że jak facet jest 13 lat starszy to jest mądrzejszy i dojrzały. Naiwna.
Niestety, myślę że też się w nim szczerze zakochała.

Do Bartka by zwiać nie mogła bo on chyba z rodzicami mieszkał cały czas, pieniędzy nie miał w ogóle: nie pomogłby jej . No a poza tym traktowała go chyba jak frienda i tyle.

Kontaktu z rówieśnikami nie miała bo zarabiała grubą kasę za granicą, miała zapewne powierzchowne kontakty z modelkami w swoim wieku i była skoncentrowana na pracy i zarabianiu ( także na potrzeby Jarka) a nie na studenckim życiu i znajomościach. Po prostu tak się zdarzyło.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Moim zdaniem ona do niego zwiała z toksycznego domu od toksycznej matki.

Tak miało być, słownik mi zmienił.
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Lillwhisper pisze: ndz sty 04, 2026 8:08 pm Mogła wybrać Bartka. Koleś zakochany jak głupi w niej. Miałaby kontakt z równieśnikami. Ale wybrała pieniądze i wygodę. Do tanga trzeba dwojga. Do niczego nie była zmuszana.
Moim zdaniem takie gadanie jest krzywdzące wobec Agnieszki. Tak jak jej matka chciała jej wybierać odpowiedniego partnera, tak teraz ludzie dyskutują z kim by było jej lepiej i kogo mogła wybrać. Nie ma sensu oceniać jej decyzji z dzisiejszej perspektywy, z jakiegoś powodu nie wybrała Bartka.To, że on ją kochał nie znaczy, że ona kochała jego, serce nie sługa.
plotki3030
Currently: planning drama
Posty: 2135
Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm

Post autor: plotki3030 »

Lillwhisper pisze: ndz sty 04, 2026 8:08 pm Mogła wybrać Bartka. Koleś zakochany jak głupi w niej. Miałaby kontakt z równieśnikami. Ale wybrała pieniądze i wygodę. Do tanga trzeba dwojga. Do niczego nie była zmuszana.
To prawda, ale z tego co piszecie ona chciała uciec z domu na stałe tzn nie mieszkać z rodzicami. I pewnie dlatego wybrała Jarka, bo starszy i zaopiekuje się nią.

Mnie bardziej zastanawia czy nie brała pod uwagę samodzielnego mieszkania? Skoro dobrze zarabiała, a później utrzymywała ich dwójkę i trojke jak było już dziecko to sama też by sobie poradziła. Czy to były czasy gdzie wstyd było nie mieć faceta i mieszkać samej? Czy ona po prostu nie potrafiła być sama..
Z drugiej strony ludzie z toksycznych domów często powielają schemat mimo że bardzo tego nie chcą
plotki3030
Currently: planning drama
Posty: 2135
Rejestracja: pt sty 29, 2021 4:54 pm

Post autor: plotki3030 »

joalla pisze: ndz sty 04, 2026 4:36 pm Dlatego też najbardziej skoda tej biednej córki - została ze skrajnie nieodpowiedzialnym ojcem, zamieszanym w nielegalne biznesy, trowniacym majątek po jej matce, jednocześnie unikającym niemiłych tematów i pielęgnowania pamięci o matce u córki… Niesamowicie szkoda mi tej kobiety, została całkowicie sama, nie ma dziadków, jej ojciec robił jej dramaty, gdy wyprowadziła się do Kanady, jej życie to jedna wielka trauma
To prawda. Dobrze że teraz pomoc psychologiczna jest dostępna dla szarego człowieka i nie ma już jakiegoś wstydu związanego z korzystaniem i oby ona skoro nie dostała pomocy wcześniej teraz sama za troszczyła się o siebie. Narazie podobnie jak matka uciekła z toksycznego domu z jakimś facetem a historia lubi się powtarzać.. Oby ten jej facet był jakiś spoko i dobrze ja traktował.
Smutne to wszystko, tymbardziej że nikt jej o mamie nie opowiadał i dziś to dla niej obca kobieta.
I z książki wyłania się obraz mega toksycznego związku jej rodziców z wieloma intymnym szczegółami.. Ja chyba bym nie chciała czytać czegoś takiego o swoich rodzicach..
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

plotki3030 pisze: ndz sty 04, 2026 10:29 pm To prawda, ale z tego co piszecie ona chciała uciec z domu na stałe tzn nie mieszkać z rodzicami. I pewnie dlatego wybrała Jarka, bo starszy i zaopiekuje się nią.

Mnie bardziej zastanawia czy nie brała pod uwagę samodzielnego mieszkania? Skoro dobrze zarabiała, a później utrzymywała ich dwójkę i trojke jak było już dziecko to sama też by sobie poradziła. Czy to były czasy gdzie wstyd było nie mieć faceta i mieszkać samej? Czy ona po prostu nie potrafiła być sama..
Z drugiej strony ludzie z toksycznych domów często powielają schemat mimo że bardzo tego nie chcą
Zamieszkała z nim w klasie maturalnej, wtedy nie miała jeszcze duzych zarobków, poza tym jeżeli opowieści Jarka o tym, że popłakła się bo nie wiedziała jak złożyć ubrania w szafce są prawdziwe, to nie da się ukryć, że była dość nieporadna. No i niezapominajmy, że mówimy o dziewczynie max 24 letniej, miała prawo być nieogarnięta.
Nitka89
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: pn lip 15, 2024 8:05 am

Post autor: Nitka89 »

Książka mocno burzy tą mityczną opowieść o Kopciuszku, american dream, wielkiej miłości i heroicznym samotnym ojcu. Jarek musi być zdesperowany na pieniądze z obecnych i szykowanych publikacji, bo prawda jest ciężka, a on praktycznie nic nie autoryzował z ostatecznego kształtu książki (jedynie fragment o jego obecnej partnerce, żeby focha nie strzeliła... :/ )

Wyszło jak wiele było koloryzowania wokół sprawy: Agnieszka nie umarła u szczytu kariery, wręcz przeciwnie, mieli wtedy już spore kłopoty finansowe

Tak naprawdę przerwa na urodzenie dziecka zakończyła karierę Agi, po powrocie z NYC szybko przejedli oszczędności, chłop się do normalnej pracy nie garnął więc pchał żonę z powrotem do Ameryki, ale kariera już nigdy nie odbiła.

Zawsze pisano że Jarek z dzieckiem żyje za granicą pod zmienionym nazwiskiem, podczas gdy po zabójstwie sprzedał dom i na 10 lat oddał ją na wychowanie babce. Kolejne 10 lat fundował jej traumę, ograniczał i nie zapewnił dobrego bytu, bo etat nie był dla niego. Szemrane interesy jak zawsze. Gdy Patrycja uciekła do Kanady, jeszcze grał jej na emocjach że teraz zemrze i nikt go nie znajdzie. No klasyczny toxic patent.
Przerażająco smutna ta dziewczyna. Mam nadzieję że jeszcze będzie szczęśliwa, założy rodzinę i pożyje.
Nitka89
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: pn lip 15, 2024 8:05 am

Post autor: Nitka89 »

A czy nikogo nie szokuje/szokowało że miss zostaje dziewczyna organizatora? Przecież to było tak grube, że będąc którąś z pozostałych dziewczyn, ja bym się oburzyła. Jasne, była ładna, ale w momencie finału znała już wszystkich szemranych typów z branży, jechali razem za granicę na zakupki, znała sponsorów itd, a Jarek wiedział że wygra. Inne kandydatki w przerobionych kieckach ślubnych, a ona w kreacji z Mediolanu za 500 dolarów czy jakoś tak :')

Co mnie jeszcze szokuje, to że ci ludzie w ogóle nie tworzyli relacji, nie mieli żadnych znajomych. Jego wykruszyli się, gdy odwiesił krzywe interesy na rzecz gotowania bitek i żurku, a ona nie miała nigdy nikogo, poza Bartkiem (dlatego pewnie nie dawała mu spokoju). Te wspomniane koleżanki, to takie totalnie na ćwierć gwizdka. Oboje wydali się płytkimi ludźmi, prostymi.

Wątek Bartka kosmos. Trzeci zaburzony facet w tej opowieści.
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Nitka89 pisze: pn sty 05, 2026 1:17 am A czy nikogo nie szokuje/szokowało że miss zostaje dziewczyna organizatora? Przecież to było tak grube, że będąc którąś z pozostałych dziewczyn, ja bym się oburzyła. Jasne, była ładna, ale w momencie finału znała już wszystkich szemranych typów z branży, jechali razem za granicę na zakupki, znała sponsorów itd, a Jarek wiedział że wygra. Inne kandydatki w przerobionych kieckach ślubnych, a ona w kreacji z Mediolanu za 500 dolarów czy jakoś tak :')

Co mnie jeszcze szokuje, to że ci ludzie w ogóle nie tworzyli relacji, nie mieli żadnych znajomych. Jego wykruszyli się, gdy odwiesił krzywe interesy na rzecz gotowania bitek i żurku, a ona nie miała nigdy nikogo, poza Bartkiem (dlatego pewnie nie dawała mu spokoju). Te wspomniane koleżanki, to takie totalnie na ćwierć gwizdka. Oboje wydali się płytkimi ludźmi, prostymi.

Wątek Bartka kosmos. Trzeci zaburzony facet w tej opowieści.
Poczytaj sobie o konkursie "Miss Polski" i generalnie wyborach miss.Bez powodu się go nie wygrywało.
Nitka89
RoyalBaby
Posty: 15
Rejestracja: pn lip 15, 2024 8:05 am

Post autor: Nitka89 »

lui21 pisze: pn sty 05, 2026 1:26 am Poczytaj sobie o konkursie "Miss Polski" i generalnie wyborach miss.Bez powodu się go nie wygrywało.
Masz jakieś źródła? Znam ogólne sugestie jak pewnie wszyscy, ale zero konkretów. Sama kwestia rozpadu konkursu na miss Polski i Polonia została w książce bardzo zdawkowo opisana, a to pewnie też ciekawy temat.

Ciekawe jak jest w obecnych czasach. Z mojej perspektywy obecnie udział w miss jest baaardzo krindżowy + jakość kandydatek to delikatnie mówiąc kpina. Laureatki przechodzą totalnie bez echa. W latach 90 byłam wielką fanką konkursu, to nie tak że hejtuje dla zasady :P
Lillwhisper
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm

Post autor: Lillwhisper »

lui21 pisze: ndz sty 04, 2026 10:45 pm Zamieszkała z nim w klasie maturalnej, wtedy nie miała jeszcze duzych zarobków, poza tym jeżeli opowieści Jarka o tym, że popłakła się bo nie wiedziała jak złożyć ubrania w szafce są prawdziwe, to nie da się ukryć, że była dość nieporadna. No i niezapominajmy, że mówimy o dziewczynie max 24 letniej, miała prawo być nieogarnięta.
Bez przesady. W tamtych czasach było normalne, ze kobiety wychodziły za mąż w wieku 20 lat i rodziły dzieci rok później. Pamiętam moje dzieciate, 22 letnie kuzynki i raczej nikt by ich nie nazwał nieporadnymi. Nawet dziś, w wieku 24 lat się kończy studia, wcześniej się mieszkało samemu przez 5 lat i zaczyna karierę itd. Dużo jest tu lukru o Agnieszce, a z książki wynika, że czasem zachowywała się bardzo niedojrzale, ta jej relacja z Bartkiem to było chore, zamężna i dzieciata wydzwania do niego i umawia się nie wspólne spacery, albo pokazuje mu się na balkonie, wodę z mózgu mu robi.
Ewastrzylak
LouiBag
Posty: 330
Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm

Post autor: Ewastrzylak »

Lillwhisper pisze: pn sty 05, 2026 9:08 am Dużo jest tu lukru o Agnieszce, a z książki wynika, że czasem zachowywała się bardzo niedojrzale, ta jej relacja z Bartkiem to było chore, zamężna i dzieciata wydzwania do niego i umawia się nie wspólne spacery, albo pokazuje mu się na balkonie, wodę z mózgu mu robi.
No ale przecież tu piszemy, że ona była niedojrzała i miała do tego prawo, bo była po prostu młoda. No nie wiem czy to było w latach 90 normalne żeby mieć dzieci w wieku 20 lat. Może po prostu zależy od środowiska. Jak kobieta studiowała to zapewne wolała mieć dzieci później, chyba że była wpadka. Jak była z małego miasteczka lub ze wsi i nie uczyła się to pewnie wcześnie zakładała rodzinę i miała dzieci. Zależy.

Już nie róbmy z Bartosza takiego świętego, on był na każde zawołanie Agnieszki mimo że zawsze miał jakąś dziewczynę, która by kopnął w tyłek gdyby Aga skinęła palcem - a jakoś nie skinęła więc traktowała go jak przyjaciela jedynie. Zresztą Jarek wiedział że Bartosz istnieje i nic sobie z tego nie robił. Niestety Bartek był przyjacielem do wyżalenia się najprawdopodobniej.
To, że Bartosz opowiada w książce o Adze w taki sposób a swoje małżeństwo określa zdaje się „ sprawnie funkcjonującym UKŁADEM” też dużo o nim mówi i ciekawe co na to jego małżonka.
Lillwhisper
BlondDoczep
Posty: 137
Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm

Post autor: Lillwhisper »

Nitka89 pisze: pn sty 05, 2026 1:38 am Masz jakieś źródła? Znam ogólne sugestie jak pewnie wszyscy, ale zero konkretów. Sama kwestia rozpadu konkursu na miss Polski i Polonia została w książce bardzo zdawkowo opisana, a to pewnie też ciekawy temat.

Ciekawe jak jest w obecnych czasach. Z mojej perspektywy obecnie udział w miss jest baaardzo krindżowy + jakość kandydatek to delikatnie mówiąc kpina. Laureatki przechodzą totalnie bez echa. W latach 90 byłam wielką fanką konkursu, to nie tak że hejtuje dla zasady :P
Do wątku rozpadu Miss Polonia / Miss Polski, autorka książki powołuje się na plejada.pl, trochę zadziwiające źródło informacji jak na dziennikarkę śledczą. Wiec to może być powodem, że tak naprawdę nic nie wyjaśniła.
Ja też oglądałam i pamiętam każdą miss Polonia, World i Universe z lat 90, a teraz to szkoda gadać. Jak w 2022 Polka wygrała Miss World, to mało kto o tym wiedział.
PEONIA
Forma życia
Posty: 3623
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Nitka89 pisze: pn sty 05, 2026 1:38 am Masz jakieś źródła? Znam ogólne sugestie jak pewnie wszyscy, ale zero konkretów. Sama kwestia rozpadu konkursu na miss Polski i Polonia została w książce bardzo zdawkowo opisana, a to pewnie też ciekawy temat.

Ciekawe jak jest w obecnych czasach. Z mojej perspektywy obecnie udział w miss jest baaardzo krindżowy + jakość kandydatek to delikatnie mówiąc kpina. Laureatki przechodzą totalnie bez echa. W latach 90 byłam wielką fanką konkursu, to nie tak że hejtuje dla zasady :P
laska serio, początek wątku masz chociażby parę dowodów na to :P
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Lillwhisper pisze: pn sty 05, 2026 9:08 am Bez przesady. W tamtych czasach było normalne, ze kobiety wychodziły za mąż w wieku 20 lat i rodziły dzieci rok później. Pamiętam moje dzieciate, 22 letnie kuzynki i raczej nikt by ich nie nazwał nieporadnymi. Nawet dziś, w wieku 24 lat się kończy studia, wcześniej się mieszkało samemu przez 5 lat i zaczyna karierę itd. Dużo jest tu lukru o Agnieszce, a z książki wynika, że czasem zachowywała się bardzo niedojrzale, ta jej relacja z Bartkiem to było chore, zamężna i dzieciata wydzwania do niego i umawia się nie wspólne spacery, albo pokazuje mu się na balkonie, wodę z mózgu mu robi.
Kiedyś wychodziły za mąż i w wieku 13 lat i w takim samym wieku miały dzieci, to znaczy, że były dojrzałe? Ja nie napisałam, że wszystkie 20 latki są nieogarnięte, tylko, że Agnieszka miała prawo być nieogarnięta z racji wieku.Mózg (zwłaszcza część odpowiedzialna za planowanie, przewidywanie skutków i samokontrolę) dojrzewa nawet do ok. 25 roku życia. Więc „nieogarnięcie”,chaos w głowie,zmienność decyzji, gubienie się
to bardzo częsty etap, a nie wada charakteru.
lui21
SweetsGallery
Posty: 1719
Rejestracja: sob kwie 17, 2021 8:32 pm

Post autor: lui21 »

Lillwhisper pisze: pn sty 05, 2026 9:23 am Do wątku rozpadu Miss Polonia / Miss Polski, autorka książki powołuje się na plejada.pl, trochę zadziwiające źródło informacji jak na dziennikarkę śledczą. Wiec to może być powodem, że tak naprawdę nic nie wyjaśniła.
Ja też oglądałam i pamiętam każdą miss Polonia, World i Universe z lat 90, a teraz to szkoda gadać. Jak w 2022 Polka wygrała Miss World, to mało kto o tym wiedział.
Autorka nie pisała książki o kulisach konkursów miss tylko o Agnieszce, ten temat pojawił się tam pobocznie, nie ma obowiązku go wnikliwie przedstawić.

A co do rangi tych konkursów to bardzo dobrze, że ludzie przestali się tym interesować bo te wybory miss to było coś obrzydliwego, zarówno w latach 90 tych jak i później.