Tradycyjny lakier do paznokci
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Rzeka.chaosu
- PoranneKapuczino
- Posty: 1792
- Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm
Re: Tradycyjny lakier do paznokci
Używam zwykłych lakierów. Ostatnio zrobiłam porządki i zostawiłam same proste kolory Eveline, Inglot i Essie. Plus jakis brokatowy. Najtrwalszy jest ten brokatowy - szybko schnie. Z essie zależy od koloru - czerwone są bardziej odporne i szybciej u mnie schną od beży, itp. Żeby lakier szybciej złapał moczę ręce w zimnej wodzie - po kilku minutach od pomalowania. Wtedy trudniej uszkodzić idealną warstwę po malowaniu.
Kocham lakiery do paznokci 
Już dłuższy czas używam topu Maga https://www.sklep.maga-lab.pl/pl/pro-li ... rying.html on też przyspiesza wysychanie i u mnie się fajnie sprawdza, ale ja też zazwyczaj dłużej niż tydzień nie trzymam, a czasem maluję i 2 razy w tygodniu.
A ogólnie z tych co mam to lakiery Sally Hansen są niezdzieralne. Z tanich marek bardzo zaskoczyła mnie trwałość tych takich metalicznych kolorów z Pastel, i Catrice też super się trzyma. No i jak wyżej napisano, zazwyczaj brokaty są trwałe, czasem aż za bardzo.
Już dłuższy czas używam topu Maga https://www.sklep.maga-lab.pl/pl/pro-li ... rying.html on też przyspiesza wysychanie i u mnie się fajnie sprawdza, ale ja też zazwyczaj dłużej niż tydzień nie trzymam, a czasem maluję i 2 razy w tygodniu.
A ogólnie z tych co mam to lakiery Sally Hansen są niezdzieralne. Z tanich marek bardzo zaskoczyła mnie trwałość tych takich metalicznych kolorów z Pastel, i Catrice też super się trzyma. No i jak wyżej napisano, zazwyczaj brokaty są trwałe, czasem aż za bardzo.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
-
anonimowagosia
- Beżowa
- Posty: 613
- Rejestracja: ndz lip 13, 2025 3:21 pm
Ja głównie używam jasnych kolorów, często pół-transparentnych , lubię mleczne kolory, rozbielone róże, nude, mam też kilka brokatowych(eveline, ados) i ciemną śliwkę, czerwień. Najbardziej tęsknie za starą formuła odżywek od Eveline, miały dla mnie najładniejszy kolor czystych paznokci, też za Whitenerem od Eveline.
Najczęściej kupuję Delię, Wibo, Catrice, i odżywki. Ostatnio zaopatrzyłam się w nowe od Golden Rose i Semilac i lakier quartz z Sally Hansen ale jeszcze nimi nie malowałam.
Ciekawią mnie lakiery klasyczne od Semilac, np. whitener - używała któraś? Na Notino też znalazłam ładne kolory w moim guście od Pastel, Nobea, Gabriella Salvete ale nie znam tych marek.
Najczęściej kupuję Delię, Wibo, Catrice, i odżywki. Ostatnio zaopatrzyłam się w nowe od Golden Rose i Semilac i lakier quartz z Sally Hansen ale jeszcze nimi nie malowałam.
Ciekawią mnie lakiery klasyczne od Semilac, np. whitener - używała któraś? Na Notino też znalazłam ładne kolory w moim guście od Pastel, Nobea, Gabriella Salvete ale nie znam tych marek.
Mam kilka klasycznych Semilaca ale z jakiejś starej kolekcji i są kiepskie. Jeśli ta nowa kolekcja ma inną formułę to warto spróbować, ale jeśli to to samo tylko nowe opakowanie to nie nie ma sensu.anonimowagosia pisze: ↑pn sty 19, 2026 8:48 pm Ja głównie używam jasnych kolorów, często pół-transparentnych , lubię mleczne kolory, rozbielone róże, nude, mam też kilka brokatowych(eveline, ados) i ciemną śliwkę, czerwień. Najbardziej tęsknie za starą formuła odżywek od Eveline, miały dla mnie najładniejszy kolor czystych paznokci, też za Whitenerem od Eveline.
Najczęściej kupuję Delię, Wibo, Catrice, i odżywki. Ostatnio zaopatrzyłam się w nowe od Golden Rose i Semilac i lakier quartz z Sally Hansen ale jeszcze nimi nie malowałam.
Ciekawią mnie lakiery klasyczne od Semilac, np. whitener - używała któraś? Na Notino też znalazłam ładne kolory w moim guście od Pastel, Nobea, Gabriella Salvete ale nie znam tych marek.
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
Pomyliłam się! Te co mam to jednak nie Semilac a Silcare. Soraski
Kto jest w cyrku ten się nie śmieje
-
anonimowagosia
- Beżowa
- Posty: 613
- Rejestracja: ndz lip 13, 2025 3:21 pm
Ja mam Semilaca jedną sztukę, kolor typowy do frencha, taki mocno transparentny róż. Szybko schnie, ładnie wygląda i jest naprawę trwały. Szczerze polecam 
-
anonimowagosia
- Beżowa
- Posty: 613
- Rejestracja: ndz lip 13, 2025 3:21 pm
extra! dziękuję za rekomendację!
mam nadzieję, że whitener będzie się podobnie zachowywał i nie będzie smużył, muszę kupić na próbę, choć widziałam wczoraj zapowiedź bazy wygładzającej od nich która daje ładny kolor rozbielonych czystych paznokci
Też mocno kibicuję klasykom — hybrydy hybrydami, ale klasyczny lakier ma w sobie coś, czego żadna hybryda nie zastąpi (chociażby to, że można go zmienić w 5 minut przed wyjściem
).
Co do trwałości — potwierdzam obserwację o brokatach. To nie przypadek, że schodzą najtrudniej — drobinki brokatu fizycznie „zaczepiają się" o strukturę lakieru i utrudniają rozprzestrzenianie mikropęknięć, więc odpryski pojawiają się dużo później. Metaliki i shimmery działają podobnie, choć w mniejszym stopniu.
Anonimowagosia, co do bazy wygładzającej — święta racja, u mnie robi ogromną różnicę. Na wygładzonym, wypełnionym paznokciu nawet półtransparentne lakiery wyglądają dużo równiej i pigment nie „przeświecuje" bruzdami. Testowałam kilka i zdecydowanie warto — do jasnych, mlecznych odcieni to według mnie must-have. Whiteneru od Semilaca nie miałam okazji sprawdzić, ale dam znać jak wpadnie mi w ręce.
Jedna rzecz, której nauczyłam się dopiero po latach — technika aplikacji potrafi zdziałać więcej niż zmiana marki lakieru. Trzy cienkie warstwy trzymają się nieporównywalnie lepiej niż dwie grube (grube nie schną równomiernie w środku i podnoszą się od brzegów), no i przetarcie wolnego brzegu każdą warstwą — banał, a robi kolosalną różnicę. Ten sam OPI położony „na szybko" utrzyma mi się 3 dni, a nałożony spokojnie — spokojnie tydzień.
Szybkoschnące topy jak Rapidry to super sprawa na co dzień, ale mam wrażenie, że klasyczne topy (bez tej „szybkoschnącej" formuły) dają jednak trochę większą trwałość — może dlatego, że mają czas się porządnie połączyć z warstwą pod spodem. Ktoś obserwuje podobnie?
Co do trwałości — potwierdzam obserwację o brokatach. To nie przypadek, że schodzą najtrudniej — drobinki brokatu fizycznie „zaczepiają się" o strukturę lakieru i utrudniają rozprzestrzenianie mikropęknięć, więc odpryski pojawiają się dużo później. Metaliki i shimmery działają podobnie, choć w mniejszym stopniu.
Anonimowagosia, co do bazy wygładzającej — święta racja, u mnie robi ogromną różnicę. Na wygładzonym, wypełnionym paznokciu nawet półtransparentne lakiery wyglądają dużo równiej i pigment nie „przeświecuje" bruzdami. Testowałam kilka i zdecydowanie warto — do jasnych, mlecznych odcieni to według mnie must-have. Whiteneru od Semilaca nie miałam okazji sprawdzić, ale dam znać jak wpadnie mi w ręce.
Jedna rzecz, której nauczyłam się dopiero po latach — technika aplikacji potrafi zdziałać więcej niż zmiana marki lakieru. Trzy cienkie warstwy trzymają się nieporównywalnie lepiej niż dwie grube (grube nie schną równomiernie w środku i podnoszą się od brzegów), no i przetarcie wolnego brzegu każdą warstwą — banał, a robi kolosalną różnicę. Ten sam OPI położony „na szybko" utrzyma mi się 3 dni, a nałożony spokojnie — spokojnie tydzień.
Szybkoschnące topy jak Rapidry to super sprawa na co dzień, ale mam wrażenie, że klasyczne topy (bez tej „szybkoschnącej" formuły) dają jednak trochę większą trwałość — może dlatego, że mają czas się porządnie połączyć z warstwą pod spodem. Ktoś obserwuje podobnie?
Szukasz akcesoriów do paznokci? zajrzyj na Folli.pl