Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Old money, bogactwo i ciche luksusy

Moderator: verysweetcherry
General
RoyalBaby
Posty: 26
Rejestracja: śr sty 10, 2024 8:27 pm

Re: Old money, bogactwo i ciche luksusy

Post autor: General »

oohregina pisze: ↑pt wrz 04, 2026 8:09 am Wszystkie wątki o Bontempsach i siedzeniu przez niego w w areszcie z Wandy też zniknęły. Wpływowi ludzie wszędzie mają swoje macki na to wychodzi.
Rozwiniesz o co chodzi? Bontemps to nazwisko? Za co siedział w areszcie i po co go rodzina zgłosiła jako zaginionego?
Awatar użytkownika
Neoonna
KlasaBiznes
Posty: 567
Rejestracja: pn maja 20, 2024 3:36 pm

Post autor: Neoonna »

lalisa pisze: ↑pt wrz 04, 2026 9:19 am Dla mnie bardzo śmieszne są filmiki w rodzaju "prawdziwie old money osoby robią tak" i np. powiedzmy prawdziwa old money zapina marynarkę tak, a oszukana tak. Nie rozumiem tego. Jak jesteś tą prawdziwą bogatą laską, to wychodzi na to, że wiesz jak to robić. A jak nie wiesz, to chyba może cię to nie obchodzić albo możesz zobaczyć w swoim otoczeniu "właściwy" sposób, a nie na Tiktoku. A jeśli jesteś oszukaną, to po zapięciu marynarki raczej kasa na konto nie wpłynie. Wiecie, rozumiem różne metody aspirowania. Ale jeśli nie jesteś częścią tego środowiska, to przecież po pierwsze i tak nie masz ubrań i gadżetów w cenach które komuś tam zaimponują (bo skąd?), a po drugie nikt cię nie przyjmie na podstawie marynarki bez logotypu. Trzeba się uczyć, pracować i zapewne bogato wżenić. Można tez oczywiście być influancerką aspirującą, która się obkupiła na Zalando w dziale premium. Ja po prostu nie widzę korzyści, chyba że ktoś lubi styl, to wtedy ok. Ale ktoś kto tylko lubi styl nie jest tak zacięty i nie patrzy z taką wyższością na tych, co ubierają się inaczej.
Proste podziały bez niuansów są bardzo nęcące dla prostych umysłów, a nie oszukujmy się, koneserzy „old money to, a oszukane om tamto” to raczej osoby które tam nigdy nie podskoczą ani nie prezentują jakichś wyżyn intelektualnych.
A ten styl w sumie z klasycznego, „timeless” ubioru przeszedł sztuczny rebranding i przez influ jest okrzyknięty jako old money xD
Verbena95
Parzucha
Posty: 2092
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Neoonna pisze: ↑wt wrz 15, 2026 4:49 pm Proste podziały bez niuansów są bardzo nęcące dla prostych umysłów, a nie oszukujmy się, koneserzy „old money to, a oszukane om tamto” to raczej osoby które tam nigdy nie podskoczą ani nie prezentują jakichś wyżyn intelektualnych.
A ten styl w sumie z klasycznego, „timeless” ubioru przeszedł sztuczny rebranding i przez influ jest okrzyknięty jako old money xD
Lepiej tego ująć nie można. Tiktokowe porady "old money" od randomów xdddd Poza tym skąd mają wiedzieć, że coś jest prawdziwe, a coś jest oszukane, skoro w tym świecie nie byli ani nawet przez chwilę. Poza tym tam często wystarczy mieć dobre maniery, ale dla ludzi mega prostych już samo to jest wielkim, rozbudowanym działem wiedzy, który trzeba opanować, ucząc się "etykiety", gadając o tym i tworząc na tym całą swoją osobowość w social mediach, co tylko pokazuje, że to nie jest powietrze, którym oddychają.
Na co czekacie? Myślicie, że wam powiem?
Nie jestem waszą koleżanką.
A faktury mogę pokazać mojej księgowej.
oohregina
SkrzydełkaZhooters
Posty: 202
Rejestracja: śr cze 29, 2022 12:32 am

Post autor: oohregina »

General pisze: ↑wt wrz 15, 2026 3:11 pm Rozwiniesz o co chodzi? Bontemps to nazwisko? Za co siedział w areszcie i po co go rodzina zgłosiła jako zaginionego?
To nazwisko, za co siedział niestety nie wiem, kojarzę tylko, że areszt we Wrocławiu, bo właśnie posty tego dotyczące zostały ekspresowo skasowane, a że rodzina zgłosiła go jako zaginionego pierwsze słyszę.
Awatar użytkownika
julianna
BlondDoczep
Posty: 138
Rejestracja: śr mar 06, 2024 9:16 pm

Post autor: julianna »

oohregina pisze: ↑śr wrz 16, 2026 11:43 pm To nazwisko, za co siedział niestety nie wiem, kojarzę tylko, że areszt we Wrocławiu, bo właśnie posty tego dotyczące zostały ekspresowo skasowane, a że rodzina zgłosiła go jako zaginionego pierwsze słyszę.
Zgłoszenie zaginięcia dotyczyło innego pana, francuskie nazwisko i pochodzenie, pałac w Polsce, żona też znajduje tez jest na insta
Milka1979
Mokra Włoszka
Posty: 54
Rejestracja: wt wrz 17, 2024 8:32 am

Post autor: Milka1979 »

migomat pisze: ↑sob lut 14, 2026 11:25 am Widzę że temat trochę przysnął, ale może go z powrotem rozhulam - otóż niejednokrotnie zastanawia mnie, jak to wygląda w przypadku dorosłych dzieci bogatych ludzi. Choćby wspomniana tu już Zosia M i jej podobni. Póki nie pracują to oczywiste, że są na utrzymaniu rodziców. Ale często ci ludzie mają już w pewnym momencie normalne prace, a poziom życia ten sam. Czyżby jakieś polskie wersje trust fundów? Rodzice dalej utrzymują ich nawet np. w okolicach 30? 😅 Oczywiście nie mówię tu o tych, którzy z hajsu rodziców rozkręcili własne biznesy.
Może tak jak w rodzinie de Nicolay. To bardzo wpływowy arystokratyczny ród francuski. Do Wielkiej Rewolucji byli wszędzie: w wojsku, urzędach, kościele. Co prawda potem musieli uciekać z Francji, ale pewnie część majatków udało im się odzyskać ( a mieli np. zamki nad Loarą), mieli koneksje i wplywy. Oni mieli tak ogromne pieniadze, że ustawili się na pokolenia. Teściowie Poli kupili w latach 90 na Śląsku pałac - pewnie za bezcen, bo tak zrujnowane po komunie pałace czy dworki były sprzedawane. Wyromontowali i przekazali synowi i jego żonie, czyli Poli. Ona też nie wzięła się z nikąd - ojciec jest chyba dość wpływowy: przyjechali z Kanady i on ma coś wspólnego ze współpracą polsko - kanadyjską. Chyba też coś działa w Polsce Cyfrowej.
Mają kasę od pokoleń. Sami młodzi się tego zamku nie dorobili.
Takich rodzin jest mnóstwo, tylko oni o old money nie trąbią w socialach.
Różę Thun kojarzycie? Pomijam, że mąż pochodzi z niemiecko - czeskiego rodu. Ona jest też z arystokratcji: jej ojciec był prezydentem Krakowa, załozycielem wydawnictwa Znak. Można znaleźć jej ród w genealogii potomków Sejmu Wielkiego. Woźniakowscy bodajże.
W dodatku te rody się ciągle ze sobą łaczą ( a co za tym idzie, ich majątki). I tak np. brat Róży - Jan miał za żonę też kobietę z arystokracji: zresztą bardzo tragiczny los ich spotkał. Najpierw urodził im się syn z głęboką niepełnosprawnością, potem ona zachorowała na raka (zmarła w wieku 40 kilku lat) , a potem ich najstarszy syn na białaczkę.
Wracając do pytania 😊: mają kasę z dziada pradziada. Co tam zniszczyła wojna i komuna to zniszczyła, ale pamiętajcie, że część uciekła (czy jak kto tam woli - wyemigrowała 🫣), odzyskali część majątków, część mieli za granicą. Dziś wystarczy że kupiá kamienicę w centrum dużego miasta i wynajmują za grube pieniadze. 🤷
Mmmm
migomat
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: czw wrz 12, 2024 11:03 pm

Post autor: migomat »

Milka1979 pisze: ↑śr wrz 30, 2026 12:30 am Może tak jak w rodzinie de Nicolay. To bardzo wpływowy arystokratyczny ród francuski. Do Wielkiej Rewolucji byli wszędzie: w wojsku, urzędach, kościele. Co prawda potem musieli uciekać z Francji, ale pewnie część majatków udało im się odzyskać ( a mieli np. zamki nad Loarą), mieli koneksje i wplywy. Oni mieli tak ogromne pieniadze, że ustawili się na pokolenia. Teściowie Poli kupili w latach 90 na Śląsku pałac - pewnie za bezcen, bo tak zrujnowane po komunie pałace czy dworki były sprzedawane. Wyromontowali i przekazali synowi i jego żonie, czyli Poli. Ona też nie wzięła się z nikąd - ojciec jest chyba dość wpływowy: przyjechali z Kanady i on ma coś wspólnego ze współpracą polsko - kanadyjską. Chyba też coś działa w Polsce Cyfrowej.
Mają kasę od pokoleń. Sami młodzi się tego zamku nie dorobili.
Takich rodzin jest mnóstwo, tylko oni o old money nie trąbią w socialach.
Różę Thun kojarzycie? Pomijam, że mąż pochodzi z niemiecko - czeskiego rodu. Ona jest też z arystokratcji: jej ojciec był prezydentem Krakowa, załozycielem wydawnictwa Znak. Można znaleźć jej ród w genealogii potomków Sejmu Wielkiego. Woźniakowscy bodajże.
W dodatku te rody się ciągle ze sobą łaczą ( a co za tym idzie, ich majątki). I tak np. brat Róży - Jan miał za żonę też kobietę z arystokracji: zresztą bardzo tragiczny los ich spotkał. Najpierw urodził im się syn z głęboką niepełnosprawnością, potem ona zachorowała na raka (zmarła w wieku 40 kilku lat) , a potem ich najstarszy syn na białaczkę.
Wracając do pytania 😊: mają kasę z dziada pradziada. Co tam zniszczyła wojna i komuna to zniszczyła, ale pamiętajcie, że część uciekła (czy jak kto tam woli - wyemigrowała 🫣), odzyskali część majątków, część mieli za granicą. Dziś wystarczy że kupiá kamienicę w centrum dużego miasta i wynajmują za grube pieniadze. 🤷
No niby tak, ale tu mówisz o przypadku jak to się stało że old money ma pieniądze od pokoleń. Co w obecnych czasach często już nie jest prawdą, bo przez wichury dziejowe większości tych rodzin pozostały co najwyżej majątki, i to kosztowne do utrzymania. Choć też tak jak piszesz, pozostały takie rody którym udało się zachować albo i dobrze zainwestować hajsy.
Bardziej miałam na myśli jak wygląda zarządzanie hajsem w drugim lub trzecim pokoleniu w obecnych czasach 😊 ale już wiem!