Dziękuję!waywardwitch pisze: ↑pt sie 16, 2024 1:48 pm Spróbowałabym kwasowych peelingów, witaminy C i mocnego nawilżenia. Skóra opalona to tak naprawdę skóra zniszczona (nawet jeśli jest to bardzo ładna brązowa opalenizna) więc potrzebuje silnej regeneracji
Jak o siebie dbać - clean girl tips
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Jak o siebie dbać - clean girl tips
Polecisz dobre żelazo?lalisa pisze: ↑wt sie 06, 2024 9:43 pm Dużo tu już padło rzeczy z którymi się zgadzam.
Ode mnie - badania!!! Czasem nawet nie wiemy, że nasze tłuste włosy czy wiecznie zmęczone oczy to jest kwestia choroby, problemu zdrowotnego. I ładujemy szampony, kremy, wcierki, kropelki... a to nic nie da, bo mamy problem z tarczycą, albo mamy insulinoopornosc, albo mamy pcos.... A czasem głupi niedobór witaminy D i żelaza może spowodować problemy! Tak było u mnie. Chodziłam, zastanawiałam się, wydawałam pieniądze. A wystarczyło suplementować witaminę D i żelazo, co zalecił endokrynolog.
Nie do końca wiem dlaczego tak jest, ale niestety muszę się zgodzić z tym, że z opalenizną/ ciemniejsza karnacja jest jakoś lepiej
przynajmniej ja czuję że wyglądam 1000 razy lepiej ciemniejsza, a niestety mam turbo białą karnację
i o ile w lecie można jeszcze naturalnie (z filtrami oczywiście) złapać trochę koloru to niestety przez resztę roku jest lipa bo solarium odpada a samoopalacze niestety na dłuższą metę są dla mnie zbyt czasochłonne i wymagające. Wydaje mi się, że ciemniejszy odcień skóry sprawia, że człowiek wygląda paradoksalnie zdrowiej, szczuplej, nie widać tak bardzo krostek po goleniu, zaczerwienień na twarzy, worów pod oczami
Jeśli chodzi jeszcze o inne clean girl tips to zdecydowanie popieram picie dużo wody, w miarę zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna, schludne, niewymięte i niezniszczone ubrania.
Z rzeczy które chyba nie padły to dla mnie dwa takie mega istotne punkty - zęby - według mnie nawet piękny makijaż włosy i ubranie traci cały urok jak ktoś się uśmiechnie i ma zupełnie niezadbane uzębienie a często widzę takie dziewczyny. I druga rzecz to postawa - wydaje mi się, że jest ogromna różnica w wyglądzie jak ktoś jest wyprostowany i ma prawidłową postawę a ktoś się cały czas garbi itd.
Jeśli chodzi jeszcze o inne clean girl tips to zdecydowanie popieram picie dużo wody, w miarę zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna, schludne, niewymięte i niezniszczone ubrania.
Z rzeczy które chyba nie padły to dla mnie dwa takie mega istotne punkty - zęby - według mnie nawet piękny makijaż włosy i ubranie traci cały urok jak ktoś się uśmiechnie i ma zupełnie niezadbane uzębienie a często widzę takie dziewczyny. I druga rzecz to postawa - wydaje mi się, że jest ogromna różnica w wyglądzie jak ktoś jest wyprostowany i ma prawidłową postawę a ktoś się cały czas garbi itd.
-
Niemanicka
1. Ruch poza treningami siłowymi (w małej grupie pod okiem trenerki) stretching - ja dbam o to bo postawa prosta w tych czasach to już efekt robi i mam poczucie zadbanego kręgosłupa. W wolnym czasie psy i spacery, rower , pływanie.
2. Dieta oparta na odżywczych wartościach- jak wpadam w cukrowy nałóg to daje sobie max do tygodnia i nawet jak mam ochotę na małe co nieco ten limit daje znać że czas wrócić na dobre tory- robię to dla zdrowia i cery. Zawsze sobie powtarzam działa.
3. Włosy wcierki, olejowanie, nawilżające maski i zwiększenie odstępów pomiędzy farbowaniem.
4. Peeling z fusów kawy jak nie mam kupionego czy z cynamonu, dużo nawilżenia ciała chyba że szczotkuję się regularnie to tylko nawilżanie potem.
5. Mycie twarzy przed każdą ponowną aplikacją filtru 50 i pod ten filtr zawsze na nowo pielęgnacja nawilżająca.
6. Maseczka nawilżająca raz w tygodniu minimum.
7. Rolowanie twarzy.
8. Masaże ciała jak mam więcej kasy.
9. Białe koszule, koszulki. Sprawdzone spodnie proste aby pasowały do wszystkiego. Jedną a dobra marynarka pasująca do wszystkiego- dałam za swoją 500 zł z hm z dobrym składem męczę drugi rok i wciąż robi robotę.
10. Czyste buty- pozwalam sobie na brudne tylko jak biegam.
2. Dieta oparta na odżywczych wartościach- jak wpadam w cukrowy nałóg to daje sobie max do tygodnia i nawet jak mam ochotę na małe co nieco ten limit daje znać że czas wrócić na dobre tory- robię to dla zdrowia i cery. Zawsze sobie powtarzam działa.
3. Włosy wcierki, olejowanie, nawilżające maski i zwiększenie odstępów pomiędzy farbowaniem.
4. Peeling z fusów kawy jak nie mam kupionego czy z cynamonu, dużo nawilżenia ciała chyba że szczotkuję się regularnie to tylko nawilżanie potem.
5. Mycie twarzy przed każdą ponowną aplikacją filtru 50 i pod ten filtr zawsze na nowo pielęgnacja nawilżająca.
6. Maseczka nawilżająca raz w tygodniu minimum.
7. Rolowanie twarzy.
8. Masaże ciała jak mam więcej kasy.
9. Białe koszule, koszulki. Sprawdzone spodnie proste aby pasowały do wszystkiego. Jedną a dobra marynarka pasująca do wszystkiego- dałam za swoją 500 zł z hm z dobrym składem męczę drugi rok i wciąż robi robotę.
10. Czyste buty- pozwalam sobie na brudne tylko jak biegam.
-
Tczewiankapozna
- ŻonaWitolda
- Posty: 1067
- Rejestracja: czw lip 04, 2024 7:33 am
Polecicie dobrej jakości wit D nie za milion?
Ja polecam z Aliness i z KFD
Z dr Jacobsa w kroplach
-
budyniowaaaa
Ja czytam od lat składy i używam co rano:
1. żel do mycia twarzy
2. serum z witaminami
3. SPF
wieczorem:
1. Żel do mycia twarzy
2. Serum
3. Krem na noc
I nie mam wyprysków, chyba że zjem coś niezdrowego typu cukier, tłuste, alkohol.
Bardzo ważne jest to, żeby nie naruszać bariery lipidowej maseczkami/kremami/płynami, które mają w składzie np. ALKOHOL albo ALKOHOL DENAT oraz parabeny, mikroplastiki itd. Wtedy skóra potrzebuje około miesiąca, aby się odbudować.
Do włosów nie kupuję szamponów z żadnymi SLS, plastikami itd. oraz bez wyżej wymienionych składników. Najlepiej sprawdza mi się od lat Kemon, ale to kwestia indywidualna (1 l kosztuje 100 zł i starcza na pół roku lub więcej, zależy jaka długość włosów). Do tego psikana odżywka po umyciu Pureology i jakis olejek na końcówki. Nie śpię w mokrych włosach, nie chodzę w mokrych włosach. Trzeba suszyć od razu po umyciu, bo inaczej jest ryzyko drożdżaków i innych g*wien.
Do malowania używam kosmetyków bez talku (jest np. seria cieni i konturownik w Douglasie).
1. żel do mycia twarzy
2. serum z witaminami
3. SPF
wieczorem:
1. Żel do mycia twarzy
2. Serum
3. Krem na noc
I nie mam wyprysków, chyba że zjem coś niezdrowego typu cukier, tłuste, alkohol.
Bardzo ważne jest to, żeby nie naruszać bariery lipidowej maseczkami/kremami/płynami, które mają w składzie np. ALKOHOL albo ALKOHOL DENAT oraz parabeny, mikroplastiki itd. Wtedy skóra potrzebuje około miesiąca, aby się odbudować.
Do włosów nie kupuję szamponów z żadnymi SLS, plastikami itd. oraz bez wyżej wymienionych składników. Najlepiej sprawdza mi się od lat Kemon, ale to kwestia indywidualna (1 l kosztuje 100 zł i starcza na pół roku lub więcej, zależy jaka długość włosów). Do tego psikana odżywka po umyciu Pureology i jakis olejek na końcówki. Nie śpię w mokrych włosach, nie chodzę w mokrych włosach. Trzeba suszyć od razu po umyciu, bo inaczej jest ryzyko drożdżaków i innych g*wien.
Do malowania używam kosmetyków bez talku (jest np. seria cieni i konturownik w Douglasie).
Ostatnio zmieniony śr paź 02, 2024 6:47 pm przez budyniowaaaa, łącznie zmieniany 1 raz.
-
budyniowaaaa
a ja kocham swoją bladość i w opaleniznie wyglądam wręcz jak solara jakaś x D Lepiej być naturalnym, jest to zdrowsze, imo.Meg97 pisze: ↑ndz wrz 08, 2024 9:29 pm Nie do końca wiem dlaczego tak jest, ale niestety muszę się zgodzić z tym, że z opalenizną/ ciemniejsza karnacja jest jakoś lepiejprzynajmniej ja czuję że wyglądam 1000 razy lepiej ciemniejsza, a niestety mam turbo białą karnację
i o ile w lecie można jeszcze naturalnie (z filtrami oczywiście) złapać trochę koloru to niestety przez resztę roku jest lipa bo solarium odpada a samoopalacze niestety na dłuższą metę są dla mnie zbyt czasochłonne i wymagające. Wydaje mi się, że ciemniejszy odcień skóry sprawia, że człowiek wygląda paradoksalnie zdrowiej, szczuplej, nie widać tak bardzo krostek po goleniu, zaczerwienień na twarzy, worów pod oczami
![]()
Jeśli chodzi jeszcze o inne clean girl tips to zdecydowanie popieram picie dużo wody, w miarę zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna, schludne, niewymięte i niezniszczone ubrania.
Z rzeczy które chyba nie padły to dla mnie dwa takie mega istotne punkty - zęby - według mnie nawet piękny makijaż włosy i ubranie traci cały urok jak ktoś się uśmiechnie i ma zupełnie niezadbane uzębienie a często widzę takie dziewczyny. I druga rzecz to postawa - wydaje mi się, że jest ogromna różnica w wyglądzie jak ktoś jest wyprostowany i ma prawidłową postawę a ktoś się cały czas garbi itd.
- maly.ludek
- RealDiamond
- Posty: 779
- Rejestracja: śr gru 20, 2023 7:21 pm
Napiszesz jakich kosmetyków używasz?budyniowaaaa pisze: ↑śr paź 02, 2024 6:44 pm Ja czytam od lat składy i używam co rano:
1. żel do mycia twarzy
2. serum z witaminami
3. SPF
wieczorem:
1. Żel do mycia twarzy
2. Serum
3. Krem na noc
I nie mam wyprysków, chyba że zjem coś niezdrowego typu cukier, tłuste, alkohol.
Bardzo ważne jest to, żeby nie naruszać bariery lipidowej maseczkami/kremami/płynami, które mają w składzie np. ALKOHOL albo ALKOHOL DENAT oraz parabeny, mikroplastiki itd. Wtedy skóra potrzebuje około miesiąca, aby się odbudować.
Do włosów nie kupuję szamponów z żadnymi SLS, plastikami itd. oraz bez wyżej wymienionych składników. Najlepiej sprawdza mi się od lat Kemon, ale to kwestia indywidualna (1 l kosztuje 100 zł i starcza na pół roku lub więcej, zależy jaka długość włosów). Do tego psikana odżywka po umyciu Pureology i jakis olejek na końcówki. Nie śpię w mokrych włosach, nie chodzę w mokrych włosach. Trzeba suszyć od razu po umyciu, bo inaczej jest ryzyko drożdżaków i innych g*wien.
Do malowania używam kosmetyków bez talku (jest np. seria cieni i konturownik w Douglasie).
-
budyniowaaaa
Sprawdza mi się Tołpa (żel) oraz Bielenda chrono age (serum, krem na noc), do tego faceboom skin dopamine SPF 50.
Ja sobie oglądałam kanał Kacper Beauty Expert - wiem, że jest wiele kontrowersji wokół niego, że niektórzy mówią, że to szur, ale ja sobie wszystko zweryfikowałam w necie, co on mówi i ma koleś rację. On tam poleca kosmetyki, możesz sobie zajrzeć.
-
MlotNaFolie
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 3
- Rejestracja: wt wrz 10, 2024 9:10 am
Szur? To kryminalista, który siedział za oszustwa. Nie wierzy w badania naukowe i ciągle straszy ludzi rakiem. Na YouTube są bardziej wartościowe kanałybudyniowaaaa pisze: ↑czw paź 03, 2024 10:40 am Sprawdza mi się Tołpa (żel) oraz Bielenda chrono age (serum, krem na noc), do tego faceboom skin dopamine SPF 50.
Ja sobie oglądałam kanał Kacper Beauty Expert - wiem, że jest wiele kontrowersji wokół niego, że niektórzy mówią, że to szur, ale ja sobie wszystko zweryfikowałam w necie, co on mówi i ma koleś rację. On tam poleca kosmetyki, możesz sobie zajrzeć.
żeby tylko szur! Kryminalista i stalker! Wy jesteście ludzie normalni?budyniowaaaa pisze: ↑czw paź 03, 2024 10:40 am Sprawdza mi się Tołpa (żel) oraz Bielenda chrono age (serum, krem na noc), do tego faceboom skin dopamine SPF 50.
Ja sobie oglądałam kanał Kacper Beauty Expert - wiem, że jest wiele kontrowersji wokół niego, że niektórzy mówią, że to szur, ale ja sobie wszystko zweryfikowałam w necie, co on mówi i ma koleś rację. On tam poleca kosmetyki, możesz sobie zajrzeć.
-
budyniowaaaa
Nie oceniam, już go nie oglądam ani nie obserwuję, a po prostu znalazłam swoje kosmetyki i jestem zadowolona, a moja twarz wygląda najlepiej od lat, więc nie mam się do czego przywalić.MlotNaFolie pisze: ↑wt paź 08, 2024 4:49 pm Szur? To kryminalista, który siedział za oszustwa. Nie wierzy w badania naukowe i ciągle straszy ludzi rakiem. Na YouTube są bardziej wartościowe kanały
-
budyniowaaaa
Nie wiem, co jest złego w tym, żeby po prostu popatrzeć jakie kosmetyki poleca, zrobić własny riserdż i tyle. Nie kupuję kosmetyków z mikroplastikiem itd. i jestem zadowolona. Jezu xd Nie trzeba od razu stawiać komuś pomnika xD
Ale on gada głupoty niczym nie poparte poza swoimi fantazjami to raz dwa, a potem się dziwimy, że sutenerka się znalazła wtańcu z gwiazdami przecież nie trzeba jej stawiać pomnika, tak samo osobie prześladującej chorych na raka i fałszującej dokumenty….budyniowaaaa pisze: ↑wt paź 08, 2024 11:11 pm Nie wiem, co jest złego w tym, żeby po prostu popatrzeć jakie kosmetyki poleca, zrobić własny riserdż i tyle. Nie kupuję kosmetyków z mikroplastikiem itd. i jestem zadowolona. Jezu xd Nie trzeba od razu stawiać komuś pomnika xD
-
budyniowaaaa
Again, nie uważam, żeby jego polecanie kosmetyków z Bielendy czy Tołpy było czymś okrutnym i strasznym, każdy ma swój rozum i jest w stanie zweryfikować w internecie skłądy. Poza tym ten człowiek mnie nie interesuje.
sure, już wiem przynajmniej skąd się biorą ludzie co nabijają kabzę kryminalistom-celebrytom, kupują kradzione rzeczy itp....budyniowaaaa pisze: ↑śr paź 09, 2024 11:29 am Again, nie uważam, żeby jego polecanie kosmetyków z Bielendy czy Tołpy było czymś okrutnym i strasznym, każdy ma swój rozum i jest w stanie zweryfikować w internecie skłądy. Poza tym ten człowiek mnie nie interesuje.
-
Gdymniesenzmorzy
- SushiAddict
- Posty: 828
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
Ja mam ten problem z misshą. Super wygląda na skórze,ale wyglądam w nim bardzo szaro.Też mam odcień 21. Jaki odcień tego erborian polegasz?
Ma ktoś może do polecenia fajny korektor pod oczy ze średnim kryciem?Może być wyższa półka cenowa
- waywardwitch
- LemonkowaCola
- Posty: 520
- Rejestracja: pn lip 29, 2024 1:45 pm
Jeżeli chodzi o korektor to polecam ten z Rare rozświetlający pod oczy. Jest bardzo delikatny i nie kryje za mocno ale rzeczywiście daje efekt rozświetlenia. Dodatkowy plus za metalowy aplikator który fajnie chłodziGdymniesenzmorzy pisze: ↑pt lis 08, 2024 2:12 am Ja mam ten problem z misshą. Super wygląda na skórze,ale wyglądam w nim bardzo szaro.Też mam odcień 21. Jaki odcień tego erborian polegasz?![]()
Ma ktoś może do polecenia fajny korektor pod oczy ze średnim kryciem?Może być wyższa półka cenowa![]()
pozdro z fartem
-
Gdymniesenzmorzy
- SushiAddict
- Posty: 828
- Rejestracja: sob maja 20, 2023 11:29 am
Dziękujęwaywardwitch pisze: ↑pt lis 08, 2024 11:58 am Jeżeli chodzi o korektor to polecam ten z Rare rozświetlający pod oczy. Jest bardzo delikatny i nie kryje za mocno ale rzeczywiście daje efekt rozświetlenia. Dodatkowy plus za metalowy aplikator który fajnie chłodzi
-
rozowapantera92
Japoński jest super, mam zestaw i sama sobie robię w domu - jak mam czasWiewiorka95 pisze: ↑czw sie 08, 2024 1:17 pm Dlaczego uważacie, że przestanie robić paznokci to była najlepsza decyzja?: Znaczy, na pewno dla ich zdrowia tak, ale ja obecnie mam dylemat - chciałabym przerzucić się na manicure biologiczny/japoński zamiast żeli, ale boję się, że to będzie do kitu wyglądac. Trochę też zaczęłam myśleć o szkodliwości lamp UV (różne sa opinie w tym temacie), a niestety zwykły lakier nie wytrzyma na dłoniach nawet jednego dnia. Ręce myje się chyba ze 100 razy dziennie xd
-
Ariskalena
- Ciastko
- Posty: 7
- Rejestracja: pn lut 09, 2026 11:23 am
Ja zaczynam od fajnych perfum czyli czegoś co lubię i sprawia mi radość i kolczyków, bo też lubię i zawsze muszę je mieć. To mnie dobrze nastraja.
Jeżeli chodzi o rutynę, fryzurę, makijaż i inne części składowe to nie lubię czasochłonnych procesów i takich które mnie wiążą i muszę z kalendarzem w ręku chodzić na poprawki. Włosy farbuje w domu sama, zawsze na kolor zbliżony do naturalnego ,żeby wyglądał dobrze i żebym nie musiała za to płacić setek złotych u fryzjera. Makijaż codziennie, ale minimalny, taki żeby wyglądać dobrze ale też bez przesady. Jedynym zabiegiem na jaki chodzę to paznokcie raz na 3 tyg ale to tylko dlatego, że w mojej pracy paznokcie i ręce bardzo się niszczą i zwykły lakier się nie utrzyma, ale to jest godzina raz na 3 tyg więc do zniesienia. https://sandrastyle.pl/odzywka-do-pazno ... -stosowac/ Czasami odżywka
Nie mam problemów z cerą więc moja codzienna rutyna jest prosta zmyć twarz, krem nawilżający, baza w kremie pod makijaż, wieczorem zmyć makijaż, 2x w tyg peeling, na noc maseczka nawilżający/z hailuronem/ witC, to zależy co mam pod ręką, albo co było na promocji.
Suplementuje wit D, selen, cynk, magnez, inozytol/ berrberyne.
Jak miała problem z włosami bo mi kiedyś wypadały brałam Solgar "na włosy" bardzo mi wtedy pomógł.
Diety specjalnej nie mam, ale jestem już w perimemopauzie więc więcej keto mnie węgli chociaż nie wyeliminowałem całkiem, chodzę na zajęcia typu joga pilates czy zdrowy kręgosłup + spacery. Nic forsownego bo szybko bym się poddała. Ważniejsze jest ( przynajmniej dla mnie) chodzić częściej i regularnie niż paść po jednych zajęciach.
Wiem że nie każdy ma takie podejście, ale ja je wyniosłam od mamy i babci, że w domu nie chodzę w starych potarganych dziadach, ale mam wygodne i ładne dresy lub luźne sukienki, ważne żebym nie wyglądała w tym jak w piżamie było to czyste, ładne i wygodne. I nawet będąc w domu myje głowę nawet jak nigdzie nie wychodzę, nie zawsze się maluję ale nie dziaduje też.
Jeżeli chodzi o rutynę, fryzurę, makijaż i inne części składowe to nie lubię czasochłonnych procesów i takich które mnie wiążą i muszę z kalendarzem w ręku chodzić na poprawki. Włosy farbuje w domu sama, zawsze na kolor zbliżony do naturalnego ,żeby wyglądał dobrze i żebym nie musiała za to płacić setek złotych u fryzjera. Makijaż codziennie, ale minimalny, taki żeby wyglądać dobrze ale też bez przesady. Jedynym zabiegiem na jaki chodzę to paznokcie raz na 3 tyg ale to tylko dlatego, że w mojej pracy paznokcie i ręce bardzo się niszczą i zwykły lakier się nie utrzyma, ale to jest godzina raz na 3 tyg więc do zniesienia. https://sandrastyle.pl/odzywka-do-pazno ... -stosowac/ Czasami odżywka
Nie mam problemów z cerą więc moja codzienna rutyna jest prosta zmyć twarz, krem nawilżający, baza w kremie pod makijaż, wieczorem zmyć makijaż, 2x w tyg peeling, na noc maseczka nawilżający/z hailuronem/ witC, to zależy co mam pod ręką, albo co było na promocji.
Suplementuje wit D, selen, cynk, magnez, inozytol/ berrberyne.
Jak miała problem z włosami bo mi kiedyś wypadały brałam Solgar "na włosy" bardzo mi wtedy pomógł.
Diety specjalnej nie mam, ale jestem już w perimemopauzie więc więcej keto mnie węgli chociaż nie wyeliminowałem całkiem, chodzę na zajęcia typu joga pilates czy zdrowy kręgosłup + spacery. Nic forsownego bo szybko bym się poddała. Ważniejsze jest ( przynajmniej dla mnie) chodzić częściej i regularnie niż paść po jednych zajęciach.
Wiem że nie każdy ma takie podejście, ale ja je wyniosłam od mamy i babci, że w domu nie chodzę w starych potarganych dziadach, ale mam wygodne i ładne dresy lub luźne sukienki, ważne żebym nie wyglądała w tym jak w piżamie było to czyste, ładne i wygodne. I nawet będąc w domu myje głowę nawet jak nigdzie nie wychodzę, nie zawsze się maluję ale nie dziaduje też.
-
Kamiwysoc2000
- Koczkodan
- Posty: 106
- Rejestracja: śr lis 13, 2024 9:15 am
- regularny trening siłowy, cwiczenia na postawe, rozciaganie
- raz w tym peeling ciała, kapiele w soli epsom
- na koniec zawsze zimny prysznic - na wlosy, twarz, cialo (totalnie polecam, nienawidze zimna ale warto sie przelamac)
- po kapieli zawsze krem do ciala lub olejek
- szczotkowanie ciala na sucho choć ostatnio zrezygnowałam z tego
- depilacja laserowa (koniecznie laser diodowy- sprawdzajcie ktory salon taki posiada, diodowy usuwa wloski na stałe. Unikajcie IPL ). Kilka sesji w odstepach czasu i problem na lata z glowy
- od czasu do czasu koreanskie skarpety złuszczające (zdania sa podzielone ale ja lubie), skarpety nawilazajace tez super
- ostatnio tez zrezygnowalam z hybrydy i walcze o odzyskanie zdrowych paznokci
- u mnie samoopalacze się nie sprawdzaja, nienawidze jak schodza , dekolt, miejsca gdzie stanik pociera skore szybko sie wycieraja, wyglada to nieestetycznie. Wiem ze niezdrowe ale raz na miesiac lubie isc na solarium aby wygladac zdrowiej? Nabrac kolorytu
- co do cery jestem uzalezniona od koreanskiej i japonskiej pielegnacji - kwasy, retinole, vit C, kilkuetapowa pielegnacja, maski, od roku urzadzenie medicube , spf w mgielce 2 sekundy i gotowe, gamechanger jesli nosisz makeup (dokladac mozna co 2 godziny, nie tak jak z kremem- masz podklad to nie dolozysz
- zawsze! Zmywam makijaż nie ma opcji zebym poszla spac bez zmycia i chociaz nalozenia kremu - najpierw olejek pozniej zel
- co do wlosow- 8 miesiecy temu sciagnelam po 4 latach doczepy - wszelkie wcierki, oleje, delikatne szampony, koreanskie/japonskie maski, odzywki, zawsze termoochrona, serum na koncowki, farbowanie co 3 miesiace w salonie
- laminacja brwi bez farbki, lifting rzes
Z takich ogolnych- suplementacja u mnie: zelazo, vit C i D, kreatyna. Pilnowanie picia wody, od kilku lat totalnie wyszlam z cukru, teraz zjem jednego cukierka i juz nawet nie chce mi sie wiecej, jestem przeslodzona
, po prostu odrzuca mnie, spacery i dotlenienie, sen 7-8 godzin czego staram sie bardzo pilnowac.
Moze sie wydawac to duzo ale ja wypracowalam sobie takie nawyki i robie te rzeczy z automatu, lubie zrobic sobie wieczorne spa, lubie o siebie dbac, niektore rzeczy z wymienionych robie raz na jakis czas. Dodam ze pracuje po 10 godzin dziennie, 6 dni w tyg , nie jest tak ze totalnie leze i tylko nakladam kremiki
- raz w tym peeling ciała, kapiele w soli epsom
- na koniec zawsze zimny prysznic - na wlosy, twarz, cialo (totalnie polecam, nienawidze zimna ale warto sie przelamac)
- po kapieli zawsze krem do ciala lub olejek
- szczotkowanie ciala na sucho choć ostatnio zrezygnowałam z tego
- depilacja laserowa (koniecznie laser diodowy- sprawdzajcie ktory salon taki posiada, diodowy usuwa wloski na stałe. Unikajcie IPL ). Kilka sesji w odstepach czasu i problem na lata z glowy
- od czasu do czasu koreanskie skarpety złuszczające (zdania sa podzielone ale ja lubie), skarpety nawilazajace tez super
- ostatnio tez zrezygnowalam z hybrydy i walcze o odzyskanie zdrowych paznokci
- u mnie samoopalacze się nie sprawdzaja, nienawidze jak schodza , dekolt, miejsca gdzie stanik pociera skore szybko sie wycieraja, wyglada to nieestetycznie. Wiem ze niezdrowe ale raz na miesiac lubie isc na solarium aby wygladac zdrowiej? Nabrac kolorytu
- co do cery jestem uzalezniona od koreanskiej i japonskiej pielegnacji - kwasy, retinole, vit C, kilkuetapowa pielegnacja, maski, od roku urzadzenie medicube , spf w mgielce 2 sekundy i gotowe, gamechanger jesli nosisz makeup (dokladac mozna co 2 godziny, nie tak jak z kremem- masz podklad to nie dolozysz
- zawsze! Zmywam makijaż nie ma opcji zebym poszla spac bez zmycia i chociaz nalozenia kremu - najpierw olejek pozniej zel
- co do wlosow- 8 miesiecy temu sciagnelam po 4 latach doczepy - wszelkie wcierki, oleje, delikatne szampony, koreanskie/japonskie maski, odzywki, zawsze termoochrona, serum na koncowki, farbowanie co 3 miesiace w salonie
- laminacja brwi bez farbki, lifting rzes
Z takich ogolnych- suplementacja u mnie: zelazo, vit C i D, kreatyna. Pilnowanie picia wody, od kilku lat totalnie wyszlam z cukru, teraz zjem jednego cukierka i juz nawet nie chce mi sie wiecej, jestem przeslodzona
Moze sie wydawac to duzo ale ja wypracowalam sobie takie nawyki i robie te rzeczy z automatu, lubie zrobic sobie wieczorne spa, lubie o siebie dbac, niektore rzeczy z wymienionych robie raz na jakis czas. Dodam ze pracuje po 10 godzin dziennie, 6 dni w tyg , nie jest tak ze totalnie leze i tylko nakladam kremiki
