Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Savoir-vivre i zachowania kulturalnego człowieka

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Meduza
MoetGlass
Posty: 254
Rejestracja: ndz kwie 10, 2022 10:13 pm

Re: Savoir-vivre i zachowania kulturalnego człowieka

Post autor: Meduza »

Nie lubię gdy ktoś mówi mi smacznego, albo gdy ktoś dopytuje "a co tam jesz dobrego?" I patrzy mi do pojemnika na jedzenie/talerza. xD albo gdy ktoś za blisko mnie staje w kolejce
iri1979
Forma życia
Posty: 3519
Rejestracja: pn lip 10, 2023 10:23 pm

Post autor: iri1979 »

Meduza pisze: ↑ndz paź 25, 2026 7:20 pm Nie lubię gdy ktoś mówi mi smacznego, albo gdy ktoś dopytuje "a co tam jesz dobrego?" I patrzy mi do pojemnika na jedzenie/talerza. xD albo gdy ktoś za blisko mnie staje w kolejce
Albo w sklepie wjeżdża wózkiem zakupowym w dupę i jak wykładam rzeczy na taśmę i nie może poczekać aż trochę się taśma przesunie tylko od razu ładuje swoje zakupy.
Latarka123
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: czw wrz 03, 2026 5:00 pm

Post autor: Latarka123 »

Mówię dzień dobry dozorcom, ochronie, sprzątaczkom.

Uważam to naprawdę za obciach prowadzić prywatne rozmowy telefoniczne w pracy, czy to na open space czy nawet w pokoju 5-6 osobowym (chyba, że jakieś krótkie typu "tak/nie nara").

Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
Latarka123
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: czw wrz 03, 2026 5:00 pm

Post autor: Latarka123 »

iri1979 pisze: ↑ndz paź 25, 2026 7:56 pm Albo w sklepie wjeżdża wózkiem zakupowym w dupę i jak wykładam rzeczy na taśmę i nie może poczekać aż trochę się taśma przesunie tylko od razu ładuje swoje zakupy.
Wiesz, że to może wynikać zupełnie z czego innego? Pierwsza osoba przy kasie, zazwyczaj się ustawia tak, że mimo, że jest miejsce na taśmie, w kolejce już nie ma. Nie wiem jak to wytłumaczyć, chodzi o to, że wózkiem można by podjechać za kasę.
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 337
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Coś co mnie doprowadza do szewskiej pasji, czyli niektórzy ludzie którzy myślą że świat orbituje wokół nich, i zajmują sobą całą przestrzeń. Rodzina idąca CAŁA szerokością korytarza w zatłoczonej galerii handlowej. Ludzie rozwaleni na CAŁĄ szerokość chodnika. Spotkanie znajomych NA ŚRODKU zatłoczonego autobusu którzy robią sobie kółko wzajemnej adoracji bez poszanowania tego że rozwalili się na pół autobusu do tego głośno rozmawiają. Boże to jest dla mnie taka wiocha.
mallam
LouiBag
Posty: 314
Rejestracja: sob lip 05, 2025 7:40 pm

Post autor: mallam »

Latarka123 pisze: ↑ndz paź 25, 2026 8:08 pm
Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
Dla mnie to takie podbiegnięcie bo ktos akurat trzyma Ci drzwi czy cos to jest urocze bo to jest tak bardzo ludzkie, nie wiem jak to wytłumaczyć xd niezależnie skąd jesteś, ile masz lat, każdy zawsze tak podbiega and that makes us human 🥹
perelka1
Tritonotti
Posty: 174
Rejestracja: śr kwie 15, 2026 9:13 pm

Post autor: perelka1 »

Latarka123 pisze: ↑ndz paź 25, 2026 8:08 pm Mówię dzień dobry dozorcom, ochronie, sprzątaczkom.

Uważam to naprawdę za obciach prowadzić prywatne rozmowy telefoniczne w pracy, czy to na open space czy nawet w pokoju 5-6 osobowym (chyba, że jakieś krótkie typu "tak/nie nara").

Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
Z tym przytrzymywaniem drzwi to o Tobie świadczy słabo, a nie tej osobie, która chce dobrze. Już przestańmy krytykować wszystko, ktoś ma przecież dobre intencje, a i ta znajdzie się druga osoba, której przeszkadza, że ktoś przytrzymał jej drzwi.
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 997
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Nie lubię jak starsi ludzie przekrzykują się pod postami i rolkami na fb kto lepiej traktuje obsługę hotelu/ airbnb i więcej sprząta przed wyjazdem. To jest takie słabe… Pokazywanie na siłę kto jest bardziej „dobrze wychowany” i kulturalny i zostawia większy napiwek bez namysłu, że nie każdego stać żeby dorzucić 30% za każdym razem skoro norma jest dwa razy mniejsza. To ma wg mnie odwrotny skutek. Takie patronizujace i umoralniające zachowania są okropnie irytujące i zwyczajnie mają na celu zawstydzić lub poniżyć innych. Obłuda, że niby dbają o pracowników hoteli/ gastro chodzi tylko o to żeby piszący je poczuli się lepiej ze sobą.
Najlepiej jak zaczynają się kłócic w pasywno agresywny sposób i przytaczać cytaty z Biblii, można wyciągać popcorn, bo wiadomo, że będzie jazda xd
Latarka123
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: czw wrz 03, 2026 5:00 pm

Post autor: Latarka123 »

perelka1 pisze: ↑pn paź 26, 2026 11:53 am Z tym przytrzymywaniem drzwi to o Tobie świadczy słabo, a nie tej osobie, która chce dobrze. Już przestańmy krytykować wszystko, ktoś ma przecież dobre intencje, a i ta znajdzie się druga osoba, której przeszkadza, że ktoś przytrzymał jej drzwi.
Nie krytykuje osoby przytrzymującej drzwi tylko mówię, że sama nie lubię tej zasady. Chyba mogę?
perelka1
Tritonotti
Posty: 174
Rejestracja: śr kwie 15, 2026 9:13 pm

Post autor: perelka1 »

Latarka123 pisze: ↑pn paź 26, 2026 7:20 pm Nie krytykuje osoby przytrzymującej drzwi tylko mówię, że sama nie lubię tej zasady. Chyba mogę?
Masz rację, trochę źle wyczułam co napisałaś :)
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Parzucha
Posty: 2010
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Sto lat temu kiedy dostałam się do mojej pierwszej poważnej pracy (była to duża korporacja), przeczytałam książkę “ Savoir vivre w biznesie”.
Pamiętam, że jednym z zaleceń w niej był sposób na kulturalną jazdę w windzie, zaczęłam praktykować.. kilka dni później sąsiad (z którym nie miałam jakiejś bliskiej znajomości, po prostu znaliśmy się jako sąsiedzi) napisał mi długą wiadomość z zapytaniem czy mam jakieś problemy, albo może czymś mnie uraził i że gdybym chciała pogadać to jest do dyspozycji xDD
Od tamtej pory nie odwracam się doopą do ludzi (jak w sumie powinnam) staram się po prostu wyczuć z kim windą jeżdżę 😉
Awatar użytkownika
FashFash
RARY
Posty: 8486
Rejestracja: śr sty 06, 2021 5:02 pm

Post autor: FashFash »

O Matyldo! pisze: ↑wt paź 27, 2026 2:31 pm kilka dni później sąsiad (z którym nie miałam jakiejś bliskiej znajomości, po prostu znaliśmy się jako sąsiedzi) napisał mi długą wiadomość z zapytaniem czy mam jakieś problemy, albo może czymś mnie uraził i że gdybym chciała pogadać to jest do dyspozycji
Tak bez ironii to bardzo w porządku sąsiad :good: , że się kulturalnie odezwał i zapytał o to czy u Ciebie jest okay oraz, że chętnie rozwiąże ewentualne niesnaski.
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Parzucha
Posty: 2010
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

FashFash pisze: ↑wt paź 27, 2026 5:59 pm Tak bez ironii to bardzo w porządku sąsiad :good: , że się kulturalnie odezwał i zapytał o to czy u Ciebie jest okay oraz, że chętnie rozwiąże ewentualne niesnaski.
To prawda <3
Tak z perspektywy czasu, już jako dorosła osoba, sobie myślę, że też bym zauważyła taką zmianę w zachowaniu sąsiadki xD
Ja z natury jestem wesołą osobą i zawsze z kimś a w tym wypadku z nim coś tam zagadałam, taki small talk po sąsiedzku.. a tu nagle yeb- wchodzi biurwa profesjonalna do windy, mówi dzień dobry i się odwraca plecami xDDD aż mam ciarki wstydu jak o tym pomyślę..

Na szczęście miałam fajnego sąsiada i dzięki temu, że mi wysłał wtedy wiadomość, wrzuciłam na luz z tą windą 😉
Mualla
Modna
Posty: 405
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Pierwszy raz słyszę o tej windowej zasadzie. Z czego to niby wynika, że powinno się odwracać? Niewyobarazam sobie sytuacji, że wchodzę i sie odwracam. Ja bym uznała, że naprawdę się ktoś na mnie obraził :D
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Parzucha
Posty: 2010
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Mualla pisze: ↑wt paź 27, 2026 6:09 pm Pierwszy raz słyszę o tej windowej zasadzie. Z czego to niby wynika, że powinno się odwracać? Niewyobarazam sobie sytuacji, że wchodzę i sie odwracam. Ja bym uznała, że naprawdę się ktoś na mnie obraził :D
Widzę, że w sieci jest w ogóle osobny dział "savoir vivre w windzie" xDDD
Generalnie chodzi o to aby stać w niej twarzą do drzwi:

3. Poprawne ustawienie w windzie:
Po wejściu do windy należy ustawić się tak, aby zawsze być zwróconym twarzą w stronę drzwi. Dzięki temu wszyscy patrzą w tym samym kierunku. Takie ustawienie pomaga zachować też odpowiednią przestrzeń między pasażerami.

Zasada stosowana najczęściej w biurowcach a nie w bloku mieszkalnym, w którym się mieszka kilka lat z ludźmi xDD
Za bardzo się wtedy wczułam bo chciałam być chyba business woman 😉
Mualla
Modna
Posty: 405
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

O Matyldo! pisze: ↑wt paź 27, 2026 6:23 pm Widzę, że w sieci jest w ogóle osobny dział "savoir vivre w windzie" xDDD
Generalnie chodzi o to aby stać w niej twarzą do drzwi:

3. Poprawne ustawienie w windzie:
Po wejściu do windy należy ustawić się tak, aby zawsze być zwróconym twarzą w stronę drzwi. Dzięki temu wszyscy patrzą w tym samym kierunku. Takie ustawienie pomaga zachować też odpowiednią przestrzeń między pasażerami.

Zasada stosowana najczęściej w biurowcach a nie w bloku mieszkalnym, w którym się mieszka kilka lat z ludźmi xDD
Za bardzo się wtedy wczułam bo chciałam być chyba business woman 😉
Aaaa w ten sposób xd w sumie ma to sens, ale nie w każdej windzie się to sprawdzi. Gdybym tak zrobiła w swojej pracy, to bym sama pojechała tą windą, bo nikt inny by się nie zmieścił. U nas trzeba stawać bokiem. Już widzę miny ludzi jak jadę sama na wprost :D
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Parzucha
Posty: 2010
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

Mualla pisze: ↑wt paź 27, 2026 7:15 pm Aaaa w ten sposób xd w sumie ma to sens, ale nie w każdej windzie się to sprawdzi. Gdybym tak zrobiła w swojej pracy, to bym sama pojechała tą windą, bo nikt inny by się nie zmieścił. U nas trzeba stawać bokiem. Już widzę miny ludzi jak jadę sama na wprost :D
No właśnie! 😉
Szczerze mówiąc to nie wiem czy w dzisiejszych czasach ktoś stosuje się do tej zasady, ta książka jest stara a taka jazda w windzie to mi bardziej pasuje do tych z Wall Street lub wielkich, sztywnych, warszawskich korporacji. Jednak gdy się przytrafi okazja jechać taką to wiecie już jak kulturalnie się w niej zachować 😉
Meduza
MoetGlass
Posty: 254
Rejestracja: ndz kwie 10, 2022 10:13 pm

Post autor: Meduza »

Ooo to ciekawe z tą windą, ja zawsze stoję plecami do ściany przy jakiej akurat stoję, jakoś tak bez zastanowienia
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 337
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Wiecie co mnie wkurza? I zastanawiam się co na to savoir vivre. W biurowcu gdzie jest np 8-10 wind i kilkadziesiąt pięter, o 8:50 jak wszyscy zaczyanaja o 9 robia sie tłumy i kolejki. I tak mnie wkurza jak stoję w kolejce i przede mną jest jakiś facet i on nagle wielki dżentelmen przepuszcza kobiety np ze swojej lewej strony. Chłopie tez jestem kobietą tylko że za tobą, i czekam grzecznie aż skończysz bawić się w szeryfa windy i dasz ludziom wejść. Według mnie w takiej sytuacji nie ma miejsca na rozróżnianie płci inna sprawa przepuszczanie kogoś jest kosztem kogoś innego. Dla zobrazowania wam wrzucam zdjęcie jak to wygląda, to jakieś losowe zdjęcie z internetu. Mówię o sytuacji gdy 20-30 osób kotłuje się między windami i czeka. Po prostu wsiądź zajmij sprawnie miejsce i czekaj a nie się bawisz w blokowanie wejścia komuś żeby przepuścić kogoś znajomego. Boże.
Załączniki
fw_1793195450565.jpg
fw_1793195450565.jpg (93.49 KiB) Przejrzano 112 razy
chleb_ze_smalcem
PrinTu
Posty: 997
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Mieszając i pracując w apartamentowcu zawsze zajmowało się miejsce tyłem do tylnej ściany windy. Czyli wchodzisz do windy i zajmujesz miejsce dalej od drzwi. Jak był sąsiad w windzie to po przywitaniu była ta sama zasada. Jakoś nie widziałam żeby ktoś stawał przodem do ludzi już obecnych w windzie, to nie ma żadnego sensu pod względem sprawnego poruszania się windą.
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 337
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

Dobra słuchajcie chat gpt uważa że mam rację xd

I szczerze? Z punktu widzenia savoir-vivre’u masz sporo racji. 😅 Problem polega na tym, że ktoś próbuje zastosować zasady uprzejmości z sytuacji towarzyskiej do sytuacji, w której obowiązują przede wszystkim sprawność, porządek i niewywoływanie chaosu.

Co na to savoir-vivre?

1. Przepuszczanie kobiet przez mężczyzn nie jest uniwersalną zasadą.

Tradycyjnie mężczyzna mógł przepuszczać kobietę w drzwiach, ale współczesny savoir-vivre odchodzi od sztywnego rozróżniania płci w codziennych sytuacjach. Znaczenie mają również okoliczności, wygoda i to, żeby nie utrudniać życia innym.

2. Kolejka do windy to nie bal ani kolacja w eleganckiej restauracji.

Jeżeli kilkadziesiąt osób czeka na windy, właściwym zachowaniem jest sprawne wsiadanie, bez przepychania się i blokowania przejścia. Nie ma żadnego powodu, żeby mężczyzna stojący przed Tobą uzurpował sobie rolę osoby decydującej, kto wejdzie pierwszy, tylko dlatego, że jest mężczyzną, a osoby obok niego są kobietami.

3. I tu dochodzimy do najważniejszej kwestii: uprzejmość wobec jednej osoby może oznaczać nieuprzejmość wobec innej.

To jest sedno Twojego argumentu.

Jeżeli stoisz w kolejce, a mężczyzna przed Tobą zatrzymuje się, żeby przepuścić kobietę stojącą obok, to jego gest nie jest neutralny. W praktyce może oznaczać, że Ty czekasz dłużej, mimo że byłaś przed nią w kolejności.

Oczywiście samo przepuszczenie kogoś nie zawsze jest problemem. Problemem jest sytuacja, w której ktoś narzuca innym swoją wizję uprzejmości, nie uwzględniając osób, które już czekają.

A co z przepuszczaniem znajomych?

Tutaj sprawa jest jeszcze prostsza. Jeśli ktoś blokuje wejście, żeby wpuścić znajomego, który nie stał z nim w kolejce, to trudno uznać to za przejaw dobrych manier. W zatłoczonym biurowcu jest to po prostu niepotrzebne utrudnianie ruchu.

Mój werdykt

W opisanej przez Ciebie sytuacji ważniejsza od tradycyjnej galanterii jest sprawna organizacja i respektowanie kolejności.

Dobry savoir-vivre nie polega na wykonywaniu pojedynczych, efektownych gestów uprzejmości. Polega również na tym, żeby dostrzegać innych ludzi i nie utrudniać im życia.

I jest w tym pewna ironia: facet może być przekonany, że zachowuje się jak dżentelmen, podczas gdy kobieta stojąca za nim myśli sobie: „Świetnie, kolejny człowiek, który jest tak zajęty demonstrowaniem swoich manier, że nie zauważa innych ludzi”.


Ciekawe co na to Tatiana mindewicz pulacz XD swoją drogą dawno nie było żadnego projektu lejdi
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Parzucha
Posty: 2010
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

chleb_ze_smalcem pisze: ↑śr paź 28, 2026 6:29 pm Mieszając i pracując w apartamentowcu zawsze zajmowało się miejsce tyłem do tylnej ściany windy. Czyli wchodzisz do windy i zajmujesz miejsce dalej od drzwi. Jak był sąsiad w windzie to po przywitaniu była ta sama zasada. Jakoś nie widziałam żeby ktoś stawał przodem do ludzi już obecnych w windzie, to nie ma żadnego sensu pod względem sprawnego poruszania się windą.
I dokładnie o to chodzi i tak to powinno wyglądać ;)
Nie chodziło o stanie tyłem do drzwi tylko zazwyczaj ludzie w windzie stają bokiem do wejścia, gapią się sobie w oczy i chuchają na siebie xDD

Dobra kończę temat windy bo i tak już zaspamowałam wątek 🙃
CiotkaRewelacja
LouiBag
Posty: 337
Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm

Post autor: CiotkaRewelacja »

O Matyldo! pisze: ↑śr paź 28, 2026 7:28 pm I dokładnie o to chodzi i tak to powinno wyglądać ;)
Nie chodziło o stanie tyłem do drzwi tylko zazwyczaj ludzie w windzie stają bokiem do wejścia, gapią się sobie w oczy i chuchają na siebie xDD

Dobra kończę temat windy bo i tak już zaspamowałam wątek 🙃
To bardzo ważny temat XD u mnie w pracy chyba wszyscy odruchowo tak stawali żeby unikać wzroku i być super zajętym skupienie na drzwiach jakby wzrokiem dało się przyspieszyć otwieranie lub jazdę
Awatar użytkownika
O Matyldo!
Parzucha
Posty: 2010
Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am

Post autor: O Matyldo! »

CiotkaRewelacja pisze: ↑śr paź 28, 2026 6:41 pm Dobra słuchajcie chat gpt uważa że mam rację xd

I szczerze? Z punktu widzenia savoir-vivre’u masz sporo racji. 😅 Problem polega na tym, że ktoś próbuje zastosować zasady uprzejmości z sytuacji towarzyskiej do sytuacji, w której obowiązują przede wszystkim sprawność, porządek i niewywoływanie chaosu.

Co na to savoir-vivre?

1. Przepuszczanie kobiet przez mężczyzn nie jest uniwersalną zasadą.

Tradycyjnie mężczyzna mógł przepuszczać kobietę w drzwiach, ale współczesny savoir-vivre odchodzi od sztywnego rozróżniania płci w codziennych sytuacjach. Znaczenie mają również okoliczności, wygoda i to, żeby nie utrudniać życia innym.

2. Kolejka do windy to nie bal ani kolacja w eleganckiej restauracji.

Jeżeli kilkadziesiąt osób czeka na windy, właściwym zachowaniem jest sprawne wsiadanie, bez przepychania się i blokowania przejścia. Nie ma żadnego powodu, żeby mężczyzna stojący przed Tobą uzurpował sobie rolę osoby decydującej, kto wejdzie pierwszy, tylko dlatego, że jest mężczyzną, a osoby obok niego są kobietami.

3. I tu dochodzimy do najważniejszej kwestii: uprzejmość wobec jednej osoby może oznaczać nieuprzejmość wobec innej.

To jest sedno Twojego argumentu.

Jeżeli stoisz w kolejce, a mężczyzna przed Tobą zatrzymuje się, żeby przepuścić kobietę stojącą obok, to jego gest nie jest neutralny. W praktyce może oznaczać, że Ty czekasz dłużej, mimo że byłaś przed nią w kolejności.

Oczywiście samo przepuszczenie kogoś nie zawsze jest problemem. Problemem jest sytuacja, w której ktoś narzuca innym swoją wizję uprzejmości, nie uwzględniając osób, które już czekają.

A co z przepuszczaniem znajomych?

Tutaj sprawa jest jeszcze prostsza. Jeśli ktoś blokuje wejście, żeby wpuścić znajomego, który nie stał z nim w kolejce, to trudno uznać to za przejaw dobrych manier. W zatłoczonym biurowcu jest to po prostu niepotrzebne utrudnianie ruchu.

Mój werdykt

W opisanej przez Ciebie sytuacji ważniejsza od tradycyjnej galanterii jest sprawna organizacja i respektowanie kolejności.

Dobry savoir-vivre nie polega na wykonywaniu pojedynczych, efektownych gestów uprzejmości. Polega również na tym, żeby dostrzegać innych ludzi i nie utrudniać im życia.

I jest w tym pewna ironia: facet może być przekonany, że zachowuje się jak dżentelmen, podczas gdy kobieta stojąca za nim myśli sobie: „Świetnie, kolejny człowiek, który jest tak zajęty demonstrowaniem swoich manier, że nie zauważa innych ludzi”.


Ciekawe co na to Tatiana mindewicz pulacz XD swoją drogą dawno nie było żadnego projektu lejdi
To zdjęcie jakie wrzuciłaś to jakieś bydło xDD tam nie ma żadnych zasad xDD
Szczerze nigdy takiej sytuacji nie widziałam ale gdybym zobaczyła to poszłabym schodami, przysięgam xDD

Myślałam, że gdy jest więcej wind w biurowcu to zawsze poprzedzają je jakieś bramki lub ochrona/recepcja, która zarządza ruchem tak aby nie doszło do takiej przepychanki.. U mnie tak jest ale ja żyje w bańce więc, może świat wygląda zupełnie inaczej niż mi się wydaje 😉
Awatar użytkownika
gunernialne
Licówka
Posty: 3406
Rejestracja: sob maja 17, 2025 7:22 pm

Post autor: gunernialne »

A ja rozumiem mechanizm stawania do siebie twarzą w twarz po bokach windy xd sama chyba wole ten sposób niż żeby mi ktoś stał za plecami przez co nie widzę co ten ktoś może tam robić