Savoir-vivre i zachowania kulturalnego człowieka
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Savoir-vivre i zachowania kulturalnego człowieka
Nie lubię gdy ktoś mówi mi smacznego, albo gdy ktoś dopytuje "a co tam jesz dobrego?" I patrzy mi do pojemnika na jedzenie/talerza. xD albo gdy ktoś za blisko mnie staje w kolejce
Albo w sklepie wjeżdża wózkiem zakupowym w dupę i jak wykładam rzeczy na taśmę i nie może poczekać aż trochę się taśma przesunie tylko od razu ładuje swoje zakupy.
-
Latarka123
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: czw wrz 03, 2026 5:00 pm
Mówię dzień dobry dozorcom, ochronie, sprzątaczkom.
Uważam to naprawdę za obciach prowadzić prywatne rozmowy telefoniczne w pracy, czy to na open space czy nawet w pokoju 5-6 osobowym (chyba, że jakieś krótkie typu "tak/nie nara").
Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
Uważam to naprawdę za obciach prowadzić prywatne rozmowy telefoniczne w pracy, czy to na open space czy nawet w pokoju 5-6 osobowym (chyba, że jakieś krótkie typu "tak/nie nara").
Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
-
Latarka123
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: czw wrz 03, 2026 5:00 pm
Wiesz, że to może wynikać zupełnie z czego innego? Pierwsza osoba przy kasie, zazwyczaj się ustawia tak, że mimo, że jest miejsce na taśmie, w kolejce już nie ma. Nie wiem jak to wytłumaczyć, chodzi o to, że wózkiem można by podjechać za kasę.
-
CiotkaRewelacja
- LouiBag
- Posty: 310
- Rejestracja: wt wrz 29, 2026 4:47 pm
Coś co mnie doprowadza do szewskiej pasji, czyli niektórzy ludzie którzy myślą że świat orbituje wokół nich, i zajmują sobą całą przestrzeń. Rodzina idąca CAŁA szerokością korytarza w zatłoczonej galerii handlowej. Ludzie rozwaleni na CAŁĄ szerokość chodnika. Spotkanie znajomych NA ŚRODKU zatłoczonego autobusu którzy robią sobie kółko wzajemnej adoracji bez poszanowania tego że rozwalili się na pół autobusu do tego głośno rozmawiają. Boże to jest dla mnie taka wiocha.
Dla mnie to takie podbiegnięcie bo ktos akurat trzyma Ci drzwi czy cos to jest urocze bo to jest tak bardzo ludzkie, nie wiem jak to wytłumaczyć xd niezależnie skąd jesteś, ile masz lat, każdy zawsze tak podbiega and that makes us humanLatarka123 pisze: ↑ndz paź 25, 2026 8:08 pm
Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
Z tym przytrzymywaniem drzwi to o Tobie świadczy słabo, a nie tej osobie, która chce dobrze. Już przestańmy krytykować wszystko, ktoś ma przecież dobre intencje, a i ta znajdzie się druga osoba, której przeszkadza, że ktoś przytrzymał jej drzwi.Latarka123 pisze: ↑ndz paź 25, 2026 8:08 pm Mówię dzień dobry dozorcom, ochronie, sprzątaczkom.
Uważam to naprawdę za obciach prowadzić prywatne rozmowy telefoniczne w pracy, czy to na open space czy nawet w pokoju 5-6 osobowym (chyba, że jakieś krótkie typu "tak/nie nara").
Zasada której nie znoszę to przytrzymywanie drzwi,. akurat zazwyczaj jestem całkiem daleko. wiem, że osoba mi przytrzymująca chce dobrze ale stresuje mnie to i muszę przyspieszać kroku specjalnie.
-
chleb_ze_smalcem
- PrinTu
- Posty: 992
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie lubię jak starsi ludzie przekrzykują się pod postami i rolkami na fb kto lepiej traktuje obsługę hotelu/ airbnb i więcej sprząta przed wyjazdem. To jest takie słabe… Pokazywanie na siłę kto jest bardziej „dobrze wychowany” i kulturalny i zostawia większy napiwek bez namysłu, że nie każdego stać żeby dorzucić 30% za każdym razem skoro norma jest dwa razy mniejsza. To ma wg mnie odwrotny skutek. Takie patronizujace i umoralniające zachowania są okropnie irytujące i zwyczajnie mają na celu zawstydzić lub poniżyć innych. Obłuda, że niby dbają o pracowników hoteli/ gastro chodzi tylko o to żeby piszący je poczuli się lepiej ze sobą.
Najlepiej jak zaczynają się kłócic w pasywno agresywny sposób i przytaczać cytaty z Biblii, można wyciągać popcorn, bo wiadomo, że będzie jazda xd
Najlepiej jak zaczynają się kłócic w pasywno agresywny sposób i przytaczać cytaty z Biblii, można wyciągać popcorn, bo wiadomo, że będzie jazda xd
-
Latarka123
- Channelka
- Posty: 38
- Rejestracja: czw wrz 03, 2026 5:00 pm
Nie krytykuje osoby przytrzymującej drzwi tylko mówię, że sama nie lubię tej zasady. Chyba mogę?
Masz rację, trochę źle wyczułam co napisałaśLatarka123 pisze: ↑pn paź 26, 2026 7:20 pm Nie krytykuje osoby przytrzymującej drzwi tylko mówię, że sama nie lubię tej zasady. Chyba mogę?
- O Matyldo!
- Currently:Dubaj
- Posty: 1978
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Sto lat temu kiedy dostałam się do mojej pierwszej poważnej pracy (była to duża korporacja), przeczytałam książkę “ Savoir vivre w biznesie”.
Pamiętam, że jednym z zaleceń w niej był sposób na kulturalną jazdę w windzie, zaczęłam praktykować.. kilka dni później sąsiad (z którym nie miałam jakiejś bliskiej znajomości, po prostu znaliśmy się jako sąsiedzi) napisał mi długą wiadomość z zapytaniem czy mam jakieś problemy, albo może czymś mnie uraził i że gdybym chciała pogadać to jest do dyspozycji xDD
Od tamtej pory nie odwracam się doopą do ludzi (jak w sumie powinnam) staram się po prostu wyczuć z kim windą jeżdżę
Pamiętam, że jednym z zaleceń w niej był sposób na kulturalną jazdę w windzie, zaczęłam praktykować.. kilka dni później sąsiad (z którym nie miałam jakiejś bliskiej znajomości, po prostu znaliśmy się jako sąsiedzi) napisał mi długą wiadomość z zapytaniem czy mam jakieś problemy, albo może czymś mnie uraził i że gdybym chciała pogadać to jest do dyspozycji xDD
Od tamtej pory nie odwracam się doopą do ludzi (jak w sumie powinnam) staram się po prostu wyczuć z kim windą jeżdżę
Tak bez ironii to bardzo w porządku sąsiadO Matyldo! pisze: ↑wt paź 27, 2026 2:31 pm kilka dni później sąsiad (z którym nie miałam jakiejś bliskiej znajomości, po prostu znaliśmy się jako sąsiedzi) napisał mi długą wiadomość z zapytaniem czy mam jakieś problemy, albo może czymś mnie uraził i że gdybym chciała pogadać to jest do dyspozycji
- O Matyldo!
- Currently:Dubaj
- Posty: 1978
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
To prawda
Tak z perspektywy czasu, już jako dorosła osoba, sobie myślę, że też bym zauważyła taką zmianę w zachowaniu sąsiadki xD
Ja z natury jestem wesołą osobą i zawsze z kimś a w tym wypadku z nim coś tam zagadałam, taki small talk po sąsiedzku.. a tu nagle yeb- wchodzi biurwa profesjonalna do windy, mówi dzień dobry i się odwraca plecami xDDD aż mam ciarki wstydu jak o tym pomyślę..
Na szczęście miałam fajnego sąsiada i dzięki temu, że mi wysłał wtedy wiadomość, wrzuciłam na luz z tą windą
- O Matyldo!
- Currently:Dubaj
- Posty: 1978
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Widzę, że w sieci jest w ogóle osobny dział "savoir vivre w windzie" xDDD
Generalnie chodzi o to aby stać w niej twarzą do drzwi:
3. Poprawne ustawienie w windzie:
Po wejściu do windy należy ustawić się tak, aby zawsze być zwróconym twarzą w stronę drzwi. Dzięki temu wszyscy patrzą w tym samym kierunku. Takie ustawienie pomaga zachować też odpowiednią przestrzeń między pasażerami.
Zasada stosowana najczęściej w biurowcach a nie w bloku mieszkalnym, w którym się mieszka kilka lat z ludźmi xDD
Za bardzo się wtedy wczułam bo chciałam być chyba business woman
Aaaa w ten sposób xd w sumie ma to sens, ale nie w każdej windzie się to sprawdzi. Gdybym tak zrobiła w swojej pracy, to bym sama pojechała tą windą, bo nikt inny by się nie zmieścił. U nas trzeba stawać bokiem. Już widzę miny ludzi jak jadę sama na wprost :DO Matyldo! pisze: ↑wt paź 27, 2026 6:23 pm Widzę, że w sieci jest w ogóle osobny dział "savoir vivre w windzie" xDDD
Generalnie chodzi o to aby stać w niej twarzą do drzwi:
3. Poprawne ustawienie w windzie:
Po wejściu do windy należy ustawić się tak, aby zawsze być zwróconym twarzą w stronę drzwi. Dzięki temu wszyscy patrzą w tym samym kierunku. Takie ustawienie pomaga zachować też odpowiednią przestrzeń między pasażerami.
Zasada stosowana najczęściej w biurowcach a nie w bloku mieszkalnym, w którym się mieszka kilka lat z ludźmi xDD
Za bardzo się wtedy wczułam bo chciałam być chyba business woman![]()
- O Matyldo!
- Currently:Dubaj
- Posty: 1978
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
No właśnie!
Szczerze mówiąc to nie wiem czy w dzisiejszych czasach ktoś stosuje się do tej zasady, ta książka jest stara a taka jazda w windzie to mi bardziej pasuje do tych z Wall Street lub wielkich, sztywnych, warszawskich korporacji. Jednak gdy się przytrafi okazja jechać taką to wiecie już jak kulturalnie się w niej zachować