Ukraina - czy wasze podejście się zmieniło?
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
marta.kotori
- RoyalBaby
- Posty: 23
- Rejestracja: pt wrz 11, 2026 11:29 am
Re: Ukraina - czy wasze podejście się zmieniło?
W kwestii Ukraińców w Polsce nic się nie zmieniło i uważam, że to najpozytywniejsza migracja, na jaką mogliśmy trafić.
W kwestii Ukrainy nadal uważam, że jej wsparcie jest ważne, ale mam o wiele więcej zastrzeżeń do tego jak prowadzi ona np. politykę międzynarodową w związku z wojną.
W kwestii Ukrainy nadal uważam, że jej wsparcie jest ważne, ale mam o wiele więcej zastrzeżeń do tego jak prowadzi ona np. politykę międzynarodową w związku z wojną.
Wolę nie wiedzieć, dokąd zaprowadzi nienawiść części Ukraincow wobec PolakówWidi97 pisze: ↑wt wrz 08, 2026 2:07 pm Nie chce mi się z wami wykłócać i prowadzić bezsensownych dyskusji, ale po prostu obejrzyjcie sobie do końca dokument ojWojtka na YT: https://m.youtube.com/watch?v=y8gvwtXEC ... b2p0ZWs%3D i zobaczcie do czego prowadzi nienawiść
Panczenko i jej teorie też są zagrożeniem. Innym niż Rosja, ale są i nie możeny ich ignorowac, zwlaszcza, ze bardzo chętnie jej jest oddawany głos w przestrzeni publicznej. No ale tak, nadawajmy o Rosji 24/7 i jeszcze dłużej, bo nie ma innego wroga, tylko Ruscy, nawet jak Ukrainiec coś odwali grubego - uj z tym, to Ruscy są zagrożeniem.SmokAnalog pisze: ↑ndz wrz 13, 2026 3:10 pm Oho, symetryzm wszedł głęboko.
Co mnie obchodzi jakaś Panczenko? To nie w ukraińskiej państwowej telewizji fantazjują o atomówkach na Warszawę, Pragę, Londyn, Paryż itd. Kolaborantem jest ten, kto wspiera agresora, a przypominam, że Rosja operacje hybrydowe już prowadzi, ich częścią jest też szczucie w internecie, również Ukraińców na Polaków, nie tylko odwrotnie. Zmieniam temat na kacapów, bo to oni są zagrożeniem i niespecjalnie się z tym kryją w oficjalnych środkach przekazu, a nie tylko w internecie, gdzie ktokolwiek może napisać cokolwiek. Pytanie c jest tak durne i tendencyjne, że szkoda czasu na odpowiedź.
Jedyne, z czym faktycznie się zgodzę to to, że komuś (Rosji na pewno, ale zachodowi pewnie tez) zależy, aby Polacy i Ukraincy byli skłóceni, i szczuli na siebie nawzajem.
Dalej tego wątku nie ciągnę, bo już wiele razy prowadziłam tego typu dyskusje i na końcu wychodziło, że jestem opłacona przez Putina XDD
A co jest nie tak w mojej wypowiedzi co zacytowałaś???
nie wiem czemu post został usunięty wrzucam ponownie
chyba moderatorka nie zakumala że to wypowiedź panczenko NIE moja
piecze dupka jak o ukrach nie mówi się w samych superlatywach
„Bo to na terytorium Polski zaczną się bójki, to na terytorium Polski zaczną się podpalenia jakichś sklepów, budynków i tak dalej”
chyba moderatorka nie zakumala że to wypowiedź panczenko NIE moja
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2347
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Nie rozumiesz, ale jakoś mnie to nie dziwiLena26 pisze: ↑ndz wrz 13, 2026 5:19 pm nie wiem czemu post został usunięty wrzucam ponownie
piecze dupka jak o ukrach nie mówi się w samych superlatywach
„Bo to na terytorium Polski zaczną się bójki, to na terytorium Polski zaczną się podpalenia jakichś sklepów, budynków i tak dalej”
chyba moderatorka nie zakumala że to wypowiedź panczenko NIE moja
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
-
Redaktorkanaczelna
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 78
- Rejestracja: pn maja 11, 2026 8:08 pm
Wiadomo, że nie ma co generalizować, ale nie od dziś wiadomo, że my jako ludzka jednostka wyrabiamy sobie często opinię na podstawie tego jakie mamy doświadczenie z danym narodem.
Nie można powiedzieć, że każdy Ukrainiec czy Rosjanin jest zły, ale tak jak ktoś wyżej wspomniał, to, że ktoś nie jest zwolennikiem obywateli Ukr, nie oznacza odrazu, że jest za Rosją, ludzie no nie róbmy jaj, bo takie gadanie to również jest mowa nienawiści wobec innych Polaków i jakieś narzucanie komuś z góry, że jak nie myślisz tak, to jesteś zły.
Świat nie jest czarno biały i nie można kogoś odrazu oskarżać, że jest za Rosją, bo na przykład ma dość słabe doświadczenie z Ukraińcami i po prostu za nimi nie przepada - bo nie musi.
Druga sprawa dla tych, którzy tak zawzięcie bronią obywateli Ukr, jest taka, że niestety ale czy tego chcecie czy nie, niestety wystarczy sobie poczytać komentarze w social mediach między Ukr. Jest to bardzo przykre, ale to ilu z nich szerzy mowę nienawiści wobec Polaków, to jak oni okropnie o nas mówią jest niestety smutnym faktem.
To nadal nie oznacza, że mamy źle traktować każdego napotkanego Ukr, ale czasami trzeba po prostu torche otworzyć głowę, mieć oczy szeroko otwarte i mieć umiar w bronieniu ich w każdej sytuacji.
Nie ma absolutnie nic złego w okazywaniu pomocy potrzebującym, ale też nie można zapominać o sobie. Polacy mają pewną bardzo dobrą cechę, że jak dzieje się nam czy komuś krzywda, to potrafią się jednoczyć i to jest piękne. Ale niestety Ukraińcy w większości nie mają takiej cechy i jakby to było na odwrót to fakty są takie, że nam by aż tak nikt nie pomógł, a tym bardziej nikt z krajów wschodnich.
Niestety zauważyłam, że obecnie bardzo często kiedy jest rozmowa o wojnie Ros - Ukr z kimś, to ludzie są tak nakręceni, że aż agresywni wobec innych, kiedy ktoś ma czelność tylko cokolwiek powiedzieć, że nie jest zwolennikiem Ukrainy. W wielu polskich głowach doszło do jakiegoś ekstremum na przestrzeni ostatnich kilku lat i nie można się nawet odezwać nic o tym, że na przykład masz złe doświadczenie z Ukr, bo od razu będziesz zmieszany z błotem i wyzwany od zwolenników Rosji.
Ludzie naprawdę czasami trzeba trochę otworzyć głowę i po prostu nie zapominać, że my jako Polacy też jesteśmy ważni i pomogliśmy im naprawdę jak nikt inny i nie zawsze jest to przez nich niestały doceniane. A wielu Polaków w ferworze ich wojny mam wrażenie, że straciło zmysły i szybciej stanie za Ukraińcem niż za Polakiem. Naród się przez to zaczął dzielić, bo zwolennicy Ukr nawet nie szanują tego, że ktoś ma inną opinię.
Pamiętajmy, że jakby było to w drugą stronę, to za nami Ukrainiec by nigdy nie stanął.
Nie można powiedzieć, że każdy Ukrainiec czy Rosjanin jest zły, ale tak jak ktoś wyżej wspomniał, to, że ktoś nie jest zwolennikiem obywateli Ukr, nie oznacza odrazu, że jest za Rosją, ludzie no nie róbmy jaj, bo takie gadanie to również jest mowa nienawiści wobec innych Polaków i jakieś narzucanie komuś z góry, że jak nie myślisz tak, to jesteś zły.
Świat nie jest czarno biały i nie można kogoś odrazu oskarżać, że jest za Rosją, bo na przykład ma dość słabe doświadczenie z Ukraińcami i po prostu za nimi nie przepada - bo nie musi.
Druga sprawa dla tych, którzy tak zawzięcie bronią obywateli Ukr, jest taka, że niestety ale czy tego chcecie czy nie, niestety wystarczy sobie poczytać komentarze w social mediach między Ukr. Jest to bardzo przykre, ale to ilu z nich szerzy mowę nienawiści wobec Polaków, to jak oni okropnie o nas mówią jest niestety smutnym faktem.
To nadal nie oznacza, że mamy źle traktować każdego napotkanego Ukr, ale czasami trzeba po prostu torche otworzyć głowę, mieć oczy szeroko otwarte i mieć umiar w bronieniu ich w każdej sytuacji.
Nie ma absolutnie nic złego w okazywaniu pomocy potrzebującym, ale też nie można zapominać o sobie. Polacy mają pewną bardzo dobrą cechę, że jak dzieje się nam czy komuś krzywda, to potrafią się jednoczyć i to jest piękne. Ale niestety Ukraińcy w większości nie mają takiej cechy i jakby to było na odwrót to fakty są takie, że nam by aż tak nikt nie pomógł, a tym bardziej nikt z krajów wschodnich.
Niestety zauważyłam, że obecnie bardzo często kiedy jest rozmowa o wojnie Ros - Ukr z kimś, to ludzie są tak nakręceni, że aż agresywni wobec innych, kiedy ktoś ma czelność tylko cokolwiek powiedzieć, że nie jest zwolennikiem Ukrainy. W wielu polskich głowach doszło do jakiegoś ekstremum na przestrzeni ostatnich kilku lat i nie można się nawet odezwać nic o tym, że na przykład masz złe doświadczenie z Ukr, bo od razu będziesz zmieszany z błotem i wyzwany od zwolenników Rosji.
Ludzie naprawdę czasami trzeba trochę otworzyć głowę i po prostu nie zapominać, że my jako Polacy też jesteśmy ważni i pomogliśmy im naprawdę jak nikt inny i nie zawsze jest to przez nich niestały doceniane. A wielu Polaków w ferworze ich wojny mam wrażenie, że straciło zmysły i szybciej stanie za Ukraińcem niż za Polakiem. Naród się przez to zaczął dzielić, bo zwolennicy Ukr nawet nie szanują tego, że ktoś ma inną opinię.
Pamiętajmy, że jakby było to w drugą stronę, to za nami Ukrainiec by nigdy nie stanął.
Myślę, że najważniejsze, żeby Polacy trzymali się razem. Wśród Ukraińców jest i, co ważne, zawsze było tak, że oni niezależnie od poglądów byli solidarni ze sobą, a już raczej na pewno nie pobiliby się za Polaka. Co u nich zauważyłam to to, że generalnie dbają o swój interes - nie oznacza to, że są złymi osobami, ale jednak w wielu przypadkach nie są tacy do końca bezinteresowni i raczej, w przeciwieństwie do Polaków, nie szukają ,,braci", przyjaciół w Europie. Oni też nie mają problemu z tym, aby gloryfikować czerwono-czarną flagę, i to niekoniecznie banderowcy, tylko normalni, nieszkodliwi ludzie, zyjacy na codzień z Polakami. Wiem, że oni w obliczu wojny inaczej patrzą na swoją historię i że muszą się z czymś identyfikować, ale jednak, jakby tak odwrócić role, i gdyby Polak, nawet jakby u nas trwała tfu tfu wojna, obnosił się z jakimś baaardzo kontrowersyjnym symbolem okołonazistowskim (gdyby w alternatywnej rzeczywistosci Polska miala taki swój historyczny narodowy symbol, ktory bylby jednocześnie okołonazistowski), ktory w kraju, do którego trzeba było spieprzać zle się kojarzy, to zaraz gazeta wyborcza czy agora podniosłyby wielkie larum, co to za niewdzięczność itd.
Przy czym naprawdę nie chcę generalizować ani stawiać ich w złym świetle, bo nie jest nam to potrzebne, po drugie jest wielu porządnych ludzi normalnie żyjących i pracujących tu. Po prostu uważam, i to niezmiennie od wybuchu wojny, że musimy patrzeć na swój interes, trzymać się w miarę razem, nie dawać się trollom, prowokatorom ani szczuciu na nasz naród ze strony mediów.
Przy czym naprawdę nie chcę generalizować ani stawiać ich w złym świetle, bo nie jest nam to potrzebne, po drugie jest wielu porządnych ludzi normalnie żyjących i pracujących tu. Po prostu uważam, i to niezmiennie od wybuchu wojny, że musimy patrzeć na swój interes, trzymać się w miarę razem, nie dawać się trollom, prowokatorom ani szczuciu na nasz naród ze strony mediów.
To jaki jest ten charakter narodowy Ukraińców, wytłumaczysz innym osobom spoza Twojego regionu, bo raczej nie wiedzą o czym mówisz?Lirilirila pisze: ↑wt wrz 08, 2026 3:40 pm Moje podejscie bylo negatywne od zawsze, a wynikalo z tego, ze jestem z miasta przygranicznego i charakter narodowy Ukraincow jest mi znany od dziecka. Kto ma rodzine pracujaca na granicy albo mieszka na Podkarpaciu wie o czym mowie.
-
Lirilirila
- Migocząca Świeczka
- Posty: 350
- Rejestracja: sob sie 16, 2025 9:04 pm
Przede wszystkim przekonanie, ze "im sie nalezy". Naleza im sie ich zdaniem przywileje na przejsciu granicznym, kamienice, tereny m.in. Przemyśla. Nie szanuja Polski, urzadzaja procesje czczace UPA. Zawsze zajeci kombinowaniem. Niewychowani w miejscach publicznych - krzycza, smieca itd. Teraz ich tozsamosc narodowa ksztaltuje sie ze wzgledu na konflikt z Rosja, ale wczesniej szukali jej na sile, bazujac na nienawisci do Polakow. A jesli kogos interesuje historia mordow na Wolyniu i podejscia Ukraincow do Polakow to polecam ksiazki "Nic nie jest w porzadku" oraz "Ludobojstwo niepotepione". I historie Orlat Przemyskich. Nie chce wiecej pisac, bo zaraz ktos to podepnie od ksenofobie i post i tak bedzie usuniety.
-
Redaktorkanaczelna
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 78
- Rejestracja: pn maja 11, 2026 8:08 pm
I właśnie o to chodzi, że bardzo ważne jest to, żeby Polacy trzymali się razem, bo Ukraińcy są zawsze za sobą i tak jak to ktoś wyżej wspomniał, raczej o Polaka się nie pobiją. A przykro się patrzy na to, jak naród się dzieli i ktoś jest z góry demonizowany przez innego Polaka, bo powie, że nie przepada za Ukraińcami czy innymi uchodźcami. Uważam, że w każdym kraju rodacy powinni trzymać się razem i siebie stawiać na pierwszym miejscu, bo niezależnie od tego czy gdzieś jest wojna czy nie, osoby które bierzemy pod swoje skrzydła są naszymi gośćmi i to oni mają się dostosować do miejsca, do którego przyjeżdżają, a nie gospodarze do gości. Przykre jest również to, że w tak wielu krajach Europy obywatele własnych krajów są stawianiu poniżej uchodźców wszelkiego rodzaju.
Absolutnie nie jestem za tym, że zezwalać na jakąś bezzasadną agresję na przykład tylko dlatego, że ktoś mówi w innym języku, ale nie zapominajmy o tym, że musimy trzymać się razem, a nie od razu traktować innego rodaka z góry, bo ma inne poglądy niż my i może nie ma ochoty pomagać obcokrajowcom. Bo niestety, kiedy rolę by się odwróciły, to oni się zjednają, a to my zostaniemy z ręką w nocniku i to na dodatek skłóceni sami ze sobą.
Już wystarczająco politycy nas dzielą. Jak widzę, jak ludzie reagują agresją na drugiego człowieka tylko dlatego, że podczas rozmowy wychodzi, że ktoś jest za przeciwną partią, to aż nie dowierzam. Żyjemy w państwie demokratycznym i dlatego każdy może mieć poglądy jakie chce i nie uważam, że nie nam jest osądzać innych i piętnować ich za to, że mają poglądy polityczne różniące się od naszych.
Koniec końców to i tak rząd z nami robi co chce i doi nas z każdej strony, a to my na tym cierpimy, niezależnie od poglądów.
Absolutnie nie jestem za tym, że zezwalać na jakąś bezzasadną agresję na przykład tylko dlatego, że ktoś mówi w innym języku, ale nie zapominajmy o tym, że musimy trzymać się razem, a nie od razu traktować innego rodaka z góry, bo ma inne poglądy niż my i może nie ma ochoty pomagać obcokrajowcom. Bo niestety, kiedy rolę by się odwróciły, to oni się zjednają, a to my zostaniemy z ręką w nocniku i to na dodatek skłóceni sami ze sobą.
Już wystarczająco politycy nas dzielą. Jak widzę, jak ludzie reagują agresją na drugiego człowieka tylko dlatego, że podczas rozmowy wychodzi, że ktoś jest za przeciwną partią, to aż nie dowierzam. Żyjemy w państwie demokratycznym i dlatego każdy może mieć poglądy jakie chce i nie uważam, że nie nam jest osądzać innych i piętnować ich za to, że mają poglądy polityczne różniące się od naszych.
Koniec końców to i tak rząd z nami robi co chce i doi nas z każdej strony, a to my na tym cierpimy, niezależnie od poglądów.
A wiesz ile takich historii krąży o Polakach na Zachodzie?
Ale rozumiem, że jesteś konsekwentna i szanujesz rozpowszechnianie identycznych historii o nas przez Niemców, Francuzów i Anglików?
Uważasz, że to jest fair, kiedy na takiej podstawie mówią: no tak, Polacy to złodzieje, a Polki - latawica? No bo przecież tyle było historii, że Polak okradł, a Polki przyjeżdżały do pracy w burdelach.
Zgadzasz się z tym, że o tobie i o mnie mówią złodziejka z Polski, na podstawie tego, że Justine słyszała od Sylvie, że sprzątaczka z Polski pracująca u Margaux ukradła jej z portfela 50 Euro?
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2347
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Nie twierdzę, że nie było takich historii (bo pewnie były), ale pani Halinko, iiiile to takich historii, o Boże - to zwykłe paplanie na poziomie przekup, które naczytały się alternatywnych mediów (tEGo nIe pOwIEdZo w Tv).
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
-
Ratatuj123
- SushiRoll
- Posty: 222
- Rejestracja: wt lis 12, 2024 11:33 pm
A ile było historii o polskich opiekunkach z Niemiec, ich słynnych torbach i tym co w nich wywożą od podopiecznych.
Nie podoba mi się zaczepianie, wyzywanie Ukraińców na ulicach. A sam byłem świadkiem takiej sytuacji gdzie Polacy zaczęli ublizac młodemu Ukraincowi w Żabce.
Nie podoba mi się zaczepianie, wyzywanie Ukraińców na ulicach. A sam byłem świadkiem takiej sytuacji gdzie Polacy zaczęli ublizac młodemu Ukraincowi w Żabce.
Taaa każdy płaci. Pozdrawiam z US. Liczba polskich Januszy „Bezfakturkow” z szarej strefy jest kolosalna. A to tylko wierzchołek góry lodowej.Jhhn pisze: ↑czw lip 23, 2026 10:06 am A kto mówi o prawach lub ich odbieraniu? Jedyne o czym mówie to to, że argument 'placimy podatki' nie jest żadnym argumentem, BO KAZDY PLACI, a Ty robisz jakieś strumienie świadomości jak w rozprawce gimnazjalnej, że pozostaje mi to jedynie podsumować "ja o du/p/ie a Ty o słupie"
O ja, ależ tu się piekiełko rozpętało.
Widzę, że niektóre komentarze już zostały słusznie usunięte, pewnie część tej dyskusji także pójdzie do kosza. Nawet myślałam wejść w rozmowę z niektórymi osobami, ale widzę, że szkoda klawiatury.
I tak, dalej uważam, że powinniśmy się trzymać razem, nie dawać się szczuciu i prowokacjom, napędzaniu wzajemnej nienawiści ze strony m.in. mediów, z obu stron barykady. Tyczy to i feministki z Warszawy i szowinisty Romana z Podkarpacia.
Widzę, że niektóre komentarze już zostały słusznie usunięte, pewnie część tej dyskusji także pójdzie do kosza. Nawet myślałam wejść w rozmowę z niektórymi osobami, ale widzę, że szkoda klawiatury.
I tak, dalej uważam, że powinniśmy się trzymać razem, nie dawać się szczuciu i prowokacjom, napędzaniu wzajemnej nienawiści ze strony m.in. mediów, z obu stron barykady. Tyczy to i feministki z Warszawy i szowinisty Romana z Podkarpacia.
Zupełnie serio i niezłośliwie pytam: co to postulowane wielokrotnie w tym wątku "trzymanie się razem" oznaczać by miało w praktyce?lubov333 pisze: ↑wt wrz 15, 2026 1:28 pm O ja, ależ tu się piekiełko rozpętało.
Widzę, że niektóre komentarze już zostały słusznie usunięte, pewnie część tej dyskusji także pójdzie do kosza. Nawet myślałam wejść w rozmowę z niektórymi osobami, ale widzę, że szkoda klawiatury.
I tak, dalej uważam, że powinniśmy się trzymać razem, nie dawać się szczuciu i prowokacjom, napędzaniu wzajemnej nienawiści ze strony m.in. mediów, z obu stron barykady. Tyczy to i feministki z Warszawy i szowinisty Romana z Podkarpacia.
1. Niedawanie się szczuciu przez media i prowokacjom, jak nagrywanie sytuacji wyjętych z kontekstu czy pierdoletto, jacy to Polacy źli i ksenofobiczni - taka narracja to tylko napędza wzajemną niechęć.
2. Szanowanie swojej historii, niezależnie od poglądów, czy prawica czy lewica (Ukraińcy nawet przed wojną wg mnie nie byli tak podzieleni pod tym wzgledem); każdy naród ma coś za uszami, ale serio, Polacy nie mają się czego wstydzić, a niektóre środowiska jak tylko usłyszą, że niektórzy chcą ekshumacji ciał osób zamordowanych na Wolyniu, wyskakują z Jedwabnym. Na oba jest miejsce i czas, ale nie powinno się pluć w twarz tym rodzinom.
3. Nieszukaniu na siłę braci tam, gdzie sorry not sorry ich nie ma, jak to było na początku wojny, kiedy Polacy wkurzeni jak ktokolwiek poszedł na Marsz Niepodległości (bo to faszyzm!!!!) a potem ci sami krzyczeli ,,slava Ukraini" XDDD
Szybki edit - dodam też, że na początku wojny nie można było absolutnie nic powiedzieć na Ukraińców wg niektórych aktywistów, bo po pierwsze oni nawet jak się ujowo zachowują to przez traumę po drugie to wspieranie narracji Putina xddd jakby to Polacy byli, odpukać, w potrzebie i się tak zachowywali, to, jak pisałam wcześniej, różne media podniosłyby wielkie larum.
i serio, na skrajne argumenty typu kibol z Krakowa czy Roman z Przemyśla nawet nie odpowiadam.
Ostatnio zmieniony wt wrz 15, 2026 2:16 pm przez lubov333, łącznie zmieniany 1 raz.
-
MonisiaMonisia
- ŚpioszkiKenzo
- Posty: 4
- Rejestracja: wt lut 03, 2026 11:00 am
-
Exrvuninyvtvuni
- Srebrna Kropeczka
- Posty: 154
- Rejestracja: ndz lis 10, 2024 6:38 pm
Ja akurat bym podziękowała, że śmieci same się wyniosły.MonisiaMonisia pisze: ↑wt wrz 15, 2026 2:16 pm Mojej klientce Ukrainka, której dała schronienie wyprowadziła się z klientki męzem. Biżuteria została ufff![]()
Rozumiem, że chciałaś się pochwalić swoją pracą, ale świadomość szarej strefy jest dość duża w społeczeństwie, ale to że wśród Saszek jej nie ma,to mnie zaskoczyłaś.
1. To, czego nie rozumiem, to w jaki sposób podanie wiadomości w mediach, że X dopuścił się przestępstwa na tle narodowościowym na Y to "szczucie i prowokacje" medialne.lubov333 pisze: ↑wt wrz 15, 2026 2:14 pm 1. Niedawanie się szczuciu przez media i prowokacjom, jak nagrywanie sytuacji wyjętych z kontekstu czy pierdoletto, jacy to Polacy źli i ksenofobiczni - taka narracja to tylko napędza wzajemną niechęć.
2. Szanowanie swojej historii, niezależnie od poglądów, czy prawica czy lewica (Ukraińcy nawet przed wojną wg mnie nie byli tak podzieleni pod tym wzgledem); każdy naród ma coś za uszami, ale serio, Polacy nie mają się czego wstydzić, a niektóre środowiska jak tylko usłyszą, że niektórzy chcą ekshumacji ciał osób zamordowanych na Wolyniu, wyskakują z Jedwabnym. Na oba jest miejsce i czas, ale nie powinno się pluć w twarz tym rodzinom.
3. Nieszukaniu na siłę braci tam, gdzie sorry not sorry ich nie ma, jak to było na początku wojny, kiedy Polacy wkurzeni jak ktokolwiek poszedł na Marsz Niepodległości (bo to faszyzm!!!!) a potem ci sami krzyczeli ,,slava Ukraini" XDDD
Szybki edit - dodam też, że na początku wojny nie można było absolutnie nic powiedzieć na Ukraińców wg niektórych aktywistów, bo po pierwsze oni nawet jak się ujowo zachowują to przez traumę po drugie to wspieranie narracji Putina xddd jakby to Polacy byli, odpukać, w potrzebie i się tak zachowywali, to, jak pisałam wcześniej, różne media podniosłyby wielkie larum.
i serio, na skrajne argumenty typu kibol z Krakowa czy Roman z Przemyśla nawet nie odpowiadam.
Ja cały czas słyszę, że to prowokacje i wyjęte z kontekstu sytuacje, ale nigdy dotąd nikt nie dostarczył mi ani pół dowodu, który zmieniałby obraz któregoś z tych zajść. Za to i policja i prokuratura regularnie dementują doniesienia o rzekomym ukrytym kontekście zdarzeń.
Przepraszam cię, ale jeżeli to trzymanie się razem ma polegać na chronieniu osób, które popełniły przestępstwo i są winne napaści, bo są z mojego "klanu" - to na to jest z mojej strony fundamentalna niezgoda.
I tu jeszcze prośba: podasz mi jakiś przykład publikacji albo nagrania z polskiego mainstreamowego medium z twierdzeniem, że wszyscy Polacy są źli i ksenofobiczni?
2. My, Polacy, tak samo jak każda nacja na świecie, też mamy się czego wstydzić. Mamy tak samo czarne karty w historii jak i inni. Nie jesteśmy wcale świętsi, ani lepsi od innych narodów. Szanowanie historii to między innymi umiejętność niezakłamywania jej dla swojego lepszego samopoczucia.
Nikt normalny przecież nie kwestionuje zbrodni wołyńskiej i nie twierdzi, że ofiarom i ich rodzinom się nic nie należy. Jedyne, co ludzie mówią, to to żeby nie używać zmasakrowanych ciał ofiar do wojny politycznej oraz realizacji interesów Rosji. I ze może akurat teraz to nie jest najlepszy moment na wyciąganie tematu.
3. Ja nie uważam, żeby mówienie "chwała Ukrainie" było straszną zbrodnią przeciw Polskości. To jest zwykły wyraz wsparcia dla ludzi uginających się pod ciężarem brutalnej inwazji.
Marsz Niepodległości to bym odłożyła na bok, bo temat jest baaaardzo trudny. To impreza od dawien dawna przejęta przez środowiska prawicowe, mało inkluzywna i zdecydowanie niezbyt przyjazna każdemu Polakowi. Większość ludzi krytykująca to wydarzenie robi to ze względu na fakt, że na MN regularnie pojawiają się treści faszyzujące, ksenofobiczne, rasistowskie, nawet nazistowskie, i generalnie mało pro-ludzkie. Wybacz, ale hasła "Europa będzie biała albo bezludna", to nie są normalne teksty.
Generalizujesz. Część ludzi się zachowuje kiepsko, bo tak to niestety jest, że narody nie są jednolite i jeśli bierzemy dwa miliony osób, to jest jasne, że przyjdą też szumowiny. Dokładnie tak samo jak wtedy, kiedy my "wyeksportowaliśmy" całą rzeszą naszych do UK. Wśród pracowitych, fajnych ludzi wyjechali też złodzieje, prostytutki i bandyci.
I raczej nie chcielibyśmy, żeby na tej podstawie oceniano nas jako naród, prawda?
Reasumując:
Trzymanie się razem? Jasne, I'm in.
Ochrona przestępców, bratanie się ze środowiskami faszyzującymi albo apologetami poczynań Rosji, oraz negatywna stereotypizacja ludzi? Absolutnie nie.
Nosz ja pierdziele, laska, przecież napisałam jak byk, żebyś nie pisała tutaj o skrajnościach, oszołomach, nie pisałam też, że media piszą, że WSZYSCY Polacy źli ani nie usprawidliwiałam jechania po Ukraińcach, wręcz jeden z moich komentarzy był temu przeciwny. Nie nadawaj tej dyskusji dziwnego kierunku, serio rozmawiajmy jak dorośli ludzie. Równie dobrze ja osoby bardziej lewicowe mogę zrównać z walnietymi agresywnymi bezdzietnymi Martami, które na każde dziecko reagują alergicznie, wyzywając od kaszojadów, które nie noszą podpasek, ,,bo to patriarchat", a na ostatnie hasło reklamowe Agaty Meble ,,widać kobiecą rękę" będą się pienić, że to seksizm.Olifffka pisze: ↑wt wrz 15, 2026 3:59 pm 1. To, czego nie rozumiem, to w jaki sposób podanie wiadomości w mediach, że X dopuścił się przestępstwa na tle narodowościowym na Y to "szczucie i prowokacje" medialne.
Ja cały czas słyszę, że to prowokacje i wyjęte z kontekstu sytuacje, ale nigdy dotąd nikt nie dostarczył mi ani pół dowodu, który zmieniałby obraz któregoś z tych zajść. Za to i policja i prokuratura regularnie dementują doniesienia o rzekomym ukrytym kontekście zdarzeń.
Przepraszam cię, ale jeżeli to trzymanie się razem ma polegać na chronieniu osób, które popełniły przestępstwo i są winne napaści, bo są z mojego "klanu" - to na to jest z mojej strony fundamentalna niezgoda.
I tu jeszcze prośba: podasz mi jakiś przykład publikacji albo nagrania z polskiego mainstreamowego medium z twierdzeniem, że wszyscy Polacy są źli i ksenofobiczni?
2. My, Polacy, tak samo jak każda nacja na świecie, też mamy się czego wstydzić. Mamy tak samo czarne karty w historii jak i inni. Nie jesteśmy wcale świętsi, ani lepsi od innych narodów. Szanowanie historii to między innymi umiejętność niezakłamywania jej dla swojego lepszego samopoczucia.
Nikt normalny przecież nie kwestionuje zbrodni wołyńskiej i nie twierdzi, że ofiarom i ich rodzinom się nic nie należy. Jedyne, co ludzie mówią, to to żeby nie używać zmasakrowanych ciał ofiar do wojny politycznej oraz realizacji interesów Rosji. I ze może akurat teraz to nie jest najlepszy moment na wyciąganie tematu.
3. Ja nie uważam, żeby mówienie "chwała Ukrainie" było straszną zbrodnią przeciw Polskości. To jest zwykły wyraz wsparcia dla ludzi uginających się pod ciężarem brutalnej inwazji.
Marsz Niepodległości to bym odłożyła na bok, bo temat jest baaaardzo trudny. To impreza od dawien dawna przejęta przez środowiska prawicowe, mało inkluzywna i zdecydowanie niezbyt przyjazna każdemu Polakowi. Większość ludzi krytykująca to wydarzenie robi to ze względu na fakt, że na MN regularnie pojawiają się treści faszyzujące, ksenofobiczne, rasistowskie, nawet nazistowskie, i generalnie mało pro-ludzkie. Wybacz, ale hasła "Europa będzie biała albo bezludna", to nie są normalne teksty.
Generalizujesz. Część ludzi się zachowuje kiepsko, bo tak to niestety jest, że narody nie są jednolite i jeśli bierzemy dwa miliony osób, to jest jasne, że przyjdą też szumowiny. Dokładnie tak samo jak wtedy, kiedy my "wyeksportowaliśmy" całą rzeszą naszych do UK. Wśród pracowitych, fajnych ludzi wyjechali też złodzieje, prostytutki i bandyci.
I raczej nie chcielibyśmy, żeby na tej podstawie oceniano nas jako naród, prawda?
Reasumując:
Trzymanie się razem? Jasne, I'm in.
Ochrona przestępców, bratanie się ze środowiskami faszyzującymi albo apologetami poczynań Rosji, oraz negatywna stereotypizacja ludzi? Absolutnie nie.
No ale dobrze, to już będzie moja najostatniejsza odpowiedź do Ciebie, na zbaczania z tematów odpwiiadac mi się już nie chce.
1. Gdzie ja piszę, że trzymanie się razem to bronienie przestępców?... wskaż GDZIE.
https://wyborcza.pl/7,75968,32964324,te ... 1-L.5.duzy
https://polskieradio24.pl/polska/w-pols ... ko-prawicy - tak, mam nadzieję, że sprawca pobicia pary ukraińskiej trafi do więzienia na długo, bo nic pobicia nie usprawiedliwia, jednak w przypadku, kiedy Ukrainiec skatuje kogoś - były też niestety takie przypadki - to w mediach opiniotwórczych nie ma tylu artykułów i narracji np o tym, że np czujemy się niebezpiecznie we własnym kraju, chociaż mogłoby być. Skoro słusznie jest o przypadkach ataków Polaków na Ukraińców, to w drugą stronę tak samo powinno być. I może zachowajmy proporcje, bo o różnych napaściach na Polaków nie było tyle pisane, co o tych na Ukraińców, a temat nagrania chłopaka, który wyzywał dziewczyny na lotnisku w Hiszpanii czy gościa, ktory obrazal mlode nastolatki w autobusie był nieporównywalnie bardziej omawiany niż np (jeden z wielu przykladów) to, że 13latka uderzyła bez powodu staruszkę w nos, a druga to nagrywała. Jakby polskie dziecko zrobiło to ukraińskiemu staruszkowi, to byłoby dopiero w mediach o tym, jak najmlodsze pokolwnie wychwytuje nienawiść z domów. Nie chodzi o to, by się licytować na krzywdę, tylko jak media sterują narracją.
https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,19 ... pisze.html (no tak, Niemcy największym autorytetem odnośnie polskiej historii i sytuacji w kraju XDDD. Ahhh I te komentarze pisane z AI
https://wyborcza.pl/7,75968,32874612,al ... racja.html jesteśmy najgorsi!!!!!!!!11
Resztę se sama znajdź, bo trudne to nie jest, zresztą wejdziesz na GW czy gazetę czy WP to od razu jest, że Polacy się nie uśmiechają (no bo jak Norweg się nie uśmiecha to jest takie fajne, nowoczesne i profesjonalne), są cwaniakami, ciułaczami, nie są tak zadowoleni z życia jak inni, no i zazdrośni, a i przewrażliwieni na punkcie swojej historii (a może w obliczu szczujacych mediów przewrażliwienie to dobra przeciwwaga?
2. Napisałam przecież, że każdy naród ma coś za uszami. A Polska w porównaniu do innych państw, które zrobiły wielokrotnie więcej złego (kolonializm, obie WŚ i wiele więcej), generalnie patrząc, nie ma się czego wstydzić. A takie akcje jak Jedwabne czy też dawne (sprzed IIWŚ) akty ksenofobii wobec Ukraińców są godne potępienia i nikt im nie zaprzecza, ale serio, nie możemy postępować w drugą stronę i forsować tendencyjnego przekazu, jacy to Polacy byli źli, bo to plucie w twarz prawdziwym patriotom, którzy zginęli na wojnach.
3. Ale slava Ukraini też ma kontrowersyjne pochodzenie, a już na pewno trudniejszą i gorszą historię niż Marsz Niepodległości.
A żeżuncją jest to, jak ludzie krytykujący polski patriotyzm, nie żaden nacjonalizm, tylko zwykły patriotyzm, mówili to hasło.
4. Podpunkt edit był o czymś zupełnie innym XDD na pewno nie o tym, że do Polski przyjeżdżają same szumowiny, tylko że jak niektórzy Ukraincy byli roszczeniowi i brzydko się zachowywali, to Polacy nie mogli się poskarżyć, bo niektórzy mówili, se to wspieranie narracji Putina i żeby zostawić ich w spokoju, bo mają traumę. Wtedy napisałam, że jakby odwrócić role i Polacy zagranicą się tak zachowywali, to wyborcze i inne podniosłyby larum. Tutaj odnosiłam się tylko do mediów, nie do tego, jacy są ludzie.
Mieszkałam 3 lata zagranicą. O polskiej patologii nie musisz mi mówić.
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2347
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
To była odpowiedź na to, że haha, co z tego, że UA płacą podatki, bo przecież KAŻDY płaci. No, nie każdy właśnie, januszerstwo i dymanie państwa na podatkach ma się w Polsce dobrze, jak we wszystkich krajach postkomunistycznych zresztą.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.