Pomyślałam, że fajnie byłoby mieć tutaj taki luźny kącik, gdzie można napisać o chemii, biopsji, atakach paniki, antydepresantach, czekaniu na wyniki, o bezsenności albo o tym, że dziś jedynym sukcesem było umycie włosów, czy napisać przed badaniem "trzymajcie kciuki"
Ale bez robienia z tego śmiertelnie poważnej grupy wsparcia. Można marudzić, można się śmiać, można pisać o absurdach chorowania, można też przyjść i gadać o pierdołach, jeśli akurat człowiek ma dość myślenia o zdrowiu. Rak, choroby przewlekłe, depresja, nerwica, inne problemy zdrowotne - nieważne. Bez licytacji, kto ma gorzej. Bez diagnozowania innych i bez "moja ciocia piła sok z selera i jej przeszło"
Jak ktoś ma ochotę, to wpadajcie. Możemy sobie zrobić taki forumowy wesoły autobus do poradni.
Nie umieramy dzisiaj. Jutro też postaramy się nie :D
***
Nie ukrywam, że temat profilaktyki zrobił mi się ostatnio bardzo bliski (jak u Justyny Mazur). Tylko w ciągu ostatnich dwóch lat pochowałam troje znajomych, którzy chorowali na nowotwory. Pożegnałam kilku, którzy sami zdecydowali o swoim losie. W szpitalu poznałam ludzi młodszych ode mnie, starszych ode mnie i takich, po których człowiek nigdy nie pomyślałby, że poważnie choruje. Rak, niestety, średnio interesuje się tym, czy ktoś jest młody, zajęty i czy aktualnie ma czas chorować.
Więc przy okazji: badajcie się, ludzie. Nie na zasadzie obsesyjnego szukania sobie chorób, tylko zwykłej profilaktyki. Korzystajcie z badań przesiewowych, pilnujcie mammografii, profilaktyki szyjki macicy, kolonoskopii, jeśli już Was dotyczy, i nie olewajcie czegoś, co się pojawiło i uparcie nie chce zniknąć. A jeśli w rodzinie były nowotwory, warto powiedzieć o tym lekarzowi i zapytać, czy nie potrzebujecie wcześniejszych albo dodatkowych badań.
WAŻNE / gdyby komuś zrobiło się naprawdę ciężko
Ten wątek może być miejscem do wygadania się, ponarzekania, pośmiania i wzajemnego wsparcia, ale nie zastąpi profesjonalnej pomocy. Jeśli czujesz, że sytuacja Cię przerasta, jesteś w kryzysie albo po prostu potrzebujesz z kimś porozmawiać:
Jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia - 112 / 999 albo najbliższy SOR lub izba przyjęć psychiatryczna.