Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Dobra spacerówka (czyli jaka?)

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
monsteravariegata
Bagietka z szarlott
Posty: 169
Rejestracja: pn sty 08, 2024 2:20 pm

Dobra spacerówka (czyli jaka?)

Post autor: monsteravariegata »

Nurtuje mnie od jakiegoś czasu pewien temat, może tutaj pomożecie. Jedna z najczęściej słyszanych&czytanych przeze mnie rad około macierzyńskich jest to, żeby nie inwestować dużo w wózek 2w1, tylko kupić jakąkolwiek gondolę (bo i tak krótko posłuży) a skupić się na porządnej spacerówce. Problem w tym, że chyba jeszcze takiej nie znalazłam.
Mam dwoje dzieci, teraz jesienią urodzi mi się trzecie. Ta dwójka użytkowała jeden wózek, był to Roan Bass Next 2w1 i chyba żadnego sprzętu tak nie wyeksploatował jak tego wózka. Od momentu drugiej doby życia mojej córki, kiedy to pojechała na pierwszy spacer ten wózek był użytkowany codziennie, głównie po kiepskich wiejskich drogach, wszędzie mamy daleko, więc i daleko jeździł. Miał cudowny amortyzator, był super skrętny, jeździł tak samo dobrze po płytkach w galerii jak i po błocie. Niestety przez pięć lat częstego użytkowania nie wygląda już najlepiej, rozglądam się więc za czymś nowym.
I tu mi się przypomniała właśnie ta rada ze spacerówką. Niestety większość spacerowek które widziałam ma naprawdę kiepskie (w porównaniu do tego, do czego jestem przyzwyczajona i biorąc pod uwagę teren, po którym jeździmy) amortyzatory, większość z nich nie ma także przekładanego siedziska. U nas to raczej konieczność, jak kiedyś wzięłam awaryjnie do pociągu spacerówkę parasolkę to syn ciągle się z niej wychylał żeby złapać kontakt wzrokowy. Nie chcę dziecka przesadzać od razu z gondoli do jazdy przodem do świata.
Proszę was zatem jeśli przychodzi wam do głowy jakaś spacerówka z naprawdę dobrymi amortyzatorami i z przekładanym siedziskiem, to plis dajcie znać. Jedyne co mi przychodzi do głowy to Cybex Balios, tam amortyzatory są trochę gorsze niż w Roanie ale chyba do zniesienia. Ale wciąż mam nadzieję, że są jeszcze jakieś inne wózki spełniające te dwa kryteria.
Plis, pomóżcie 🥺
Loko Foko
Currently:home
Posty: 1133
Rejestracja: pn mar 11, 2024 10:34 pm

Post autor: Loko Foko »

Ale to nie jest tak, że z gondoli od razu przeskakujesz w spacerówkę solo, nie z zestawu. Z gondoli w tą od zestawu, a potem w solo.
Przede wszystkim zestawy 2w1 są ciężkie, a spacerówka jest krótsza niż taka osobna. I jak się przesiadasz na taką, to dziecko zwykle umie samo amortyzować wstrząsy, to juinny etap niż ta od 2w1. Ja się przesiadlam jak syn miał 1,5 roku dopiero.
LauraBacha3
KlasaBiznes
Posty: 573
Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am

Post autor: LauraBacha3 »

Miałam tanią gondolę, bo wypadło mi na jesień i zimę, więc realnie pomyśleliśmy że w naszym przypadku i tak nie będziemy spacerować po 10km każdego dnia. Mieliśmy taką bez dodatkowego siedziska ale z możliwością przerobienia gondoli do spacerówki przod tył.
W 5 miesiącu kupiliśmy tanią lekką spacerówkę do samolotu i stwierdziliśmy, że w domu też się przyda się już taka porządną na las i wiejskie drogi. Bo ta nasza "tania" w lesie w ogóle nie dawała rady.
Kupiliśmy cybex avi spin do domu i jeżdzimy nim po piachu, korzeniach, mąż nawet po schodach nim zjeżdża i wjeżdża jak wypadają na trasie.
Tylko, że obie nasze spacerówki są wyłącznie przodem do świata i ominęliśmy etap jeżdżenia przodem do nas.
W Twoim przypadku jak masz sprawdzony wózek 2w1, który ma wszystko co potrzebujesz, to bym kupiła ten sam, bo po co szukać coś nowego jak masz sprawdzone w praktyce
Orchidea2103
TrampekLV
Posty: 633
Rejestracja: sob wrz 13, 2025 5:04 am

Post autor: Orchidea2103 »

Thule ma dobre amortyzatory i wydaje mi się, że jest to wózek na każdy teren, ale z tego, co się orientuję, nie można rozłożyć siedziska całkowicie na płasko. Moim wyborem, jeśli chodzi o spacerówkę, będzie któryś model marki Hartan.
Awatar użytkownika
FrostLyric
VlogmasEnjoyer
Posty: 1350
Rejestracja: śr lis 12, 2025 11:00 pm

Post autor: FrostLyric »

My mamy wózek 2w1 i jestem zadowolona. Z gondoli korzystaliśmy prawie do skończenia 9 miesięcy, potem dziecko przesiadło się do spacerówki przodem do nas. Na ten moment nie wyobrażam sobie, żeby jeździło przodem do świata, bo denerwuje się jak zasuwam daszek i mnie nie widzi xd