a nie rozważałaś całkowitej rezygnacji z orzechów? pytam, bo to jest bardzo silna alergia i mogą się pojawić dosłownie śladowe, fabryczne ilości innych orzechów w tych Twoich właściwychkiciakociaaa2137 pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:33 pm To zależy od typu alergii, ja mam alergię na konkretne typy orzechów, a są też takie, które mogę jeść. Stąd też moja irytacja, gdy w karcie jest po prostu ogólnikowo napisane ,,orzechy''.
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2939
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
Re: Niepopularne opinie o życiu
Mysle, ze trafiłaś w sedno xd praca kelnera to czesto praca dorywcza na chwilę, nawet w lepszych restauracjach placa najniższa krajowa, to jest branża z taką patologia, ze czesto nie ma nawet tej najniższej krajowej i umowy, wiec to abstrakcja, żeby taka osoba uczyła sie dogłębnie karty, skoro pracodawca nawet o to nie dba, o żadne szkolenie, przyuczenieSmokAnalog pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:38 pm Dobrze, to spróbuj robić to, co ten kelner za minimalną i zobaczymy, czy będziesz miała czas i ochotę wkuwać składy. Raczej będziesz odliczała czas do końca zmiany i później będziesz się cieszyła wolnym czasem. Jeśli ktoś ma alergię na cytrusy, to logicznie nie je cytrusów, orzechy to samo, a żeby mieć pretensje do kelnera, że nie wie, czy to są te specjalne cytrusy lub specjalne orzechy, na które akurat nie mam alergii to trzeba mieć dosyć nadstandardowe wymagania.
To nie płać napiwków, w czym problem? Nie ma takiego obowiązku.
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
- kiciakociaaa2137
- SushiRoll
- Posty: 248
- Rejestracja: śr paź 30, 2024 1:52 pm
Ja akurat nie mam bardzo silnej alergii. Uwielbiam orzechy, te, na które nie mam aleergii i nie chcę z nich rezygnować.berry blast pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:40 pm a nie rozważałaś całkowitej rezygnacji z orzechów? pytam, bo to jest bardzo silna alergia i mogą się pojawić dosłownie śladowe, fabryczne ilości innych orzechów w tych Twoich właściwych![]()
𝘭𝘪𝘷𝘦, 𝘭𝘢𝘶𝘨𝘩, 𝘭𝘰𝘣𝘰𝘵𝘰𝘮𝘺
Szczerze, gdybym była kelnerką, wolałabym uczyć się składów na pamięć, niż biegać na kuchnię i dopytywać xdSmokAnalog pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:38 pm Dobrze, to spróbuj robić to, co ten kelner za minimalną i zobaczymy, czy będziesz miała czas i ochotę wkuwać składy. Raczej będziesz odliczała czas do końca zmiany i później będziesz się cieszyła wolnym czasem. Jeśli ktoś ma alergię na cytrusy, to logicznie nie je cytrusów, orzechy to samo, a żeby mieć pretensje do kelnera, że nie wie, czy to są te specjalne cytrusy lub specjalne orzechy, na które akurat nie mam alergii to trzeba mieć dosyć nadstandardowe wymagania.
i am a god
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Ale po co biegać i dopytywać, kiedy klient ma alergię na orzechy (o czym powie) i pyta się, jakie orzechy tam serwujecie? Nie widzisz w tym absurdu?
Ostatnio zmieniony sob sie 29, 2026 3:51 pm przez SmokAnalog, łącznie zmieniany 1 raz.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2939
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
no więc to chyba zamyka temat napiwków. osoba która przegląda tik toki i odlicza do fajrantu oraz nie ma pojęcia co podaje absolutnie na nie nie zasługuje.julygirl pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:46 pm Mysle, ze trafiłaś w sedno xd praca kelnera to czesto praca dorywcza na chwilę, nawet w lepszych restauracjach placa najniższa krajowa, to jest branża z taką patologia, ze czesto nie ma nawet tej najniższej krajowej i umowy, wiec to abstrakcja, żeby taka osoba uczyła sie dogłębnie karty, skoro pracodawca nawet o to nie dba, o żadne szkolenie, przyuczenie
można się rozejść xD
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
W takim razie musimy poczekać na roboty, nikt normalny nie będzie tej pracy wykonywał, jeśli przy minimalnej wypłacie musi robić cokolwiek nad niezbędne minimum.berry blast pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:51 pm no więc to chyba zamyka temat napiwków. osoba która przegląda tik toki i odlicza do fajrantu oraz nie ma pojęcia co podaje absolutnie na nie nie zasługuje.
można się rozejść xD
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
No bo tak jest xD trudno wymagać od kogos zaangazowania płacąc minimalna, nie dając umowy itd. Ja tam ogólnie jestem zdania, ze jak ktos chce to niech daje napiwki, ale nikt nie powinien tego oczekiwac ani doliczać. Głupi zwyczaj. To obowiazek pracodawcy godnie zapłacić.berry blast pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:51 pm no więc to chyba zamyka temat napiwków. osoba która przegląda tik toki i odlicza do fajrantu oraz nie ma pojęcia co podaje absolutnie na nie nie zasługuje.
można się rozejść xD
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
-
Aleksandra_18
- Koczkodan
- Posty: 109
- Rejestracja: pt sty 31, 2025 7:39 pm
Zgadzam się, ja pewnych zachowań wobec siebie nie wybaczę nigdy, ale to nie znaczy, że "żyję" tą traumą. Jestem po terapii, potrafię sobie z tym poradzić, nie szukam zemsty. Ale wybaczać nie będę, szczególnie, że osoby które wyrządziły mi krzywdę nie widzą i najpewniej nigdy nie zobaczą w sobie nic złego, a wręcz utwierdzają się w przekonaniu, że postąpili słusznie. W takich przypadkach wybaczanie jest bezsensowne.julson12 pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:35 pm Uważam, że stwierdzenia typu "wybacz komuś krzywdę dla samego siebie, by móc pójść dalej" są niemiarodajne i nie zawsze są oznaką dojrzałości. Bo jeśli ktoś tego nie czuje i musi robić to wbrew sobie, to już w ogóle efekt jest odwrotny. Można niechcący umniejszyć przez to własne cierpienie (do którego przeżywania ma się prawo i jest potrzebne) czy racjonalizować czyny sprawcy, a dodatkowo zaniżyć swoje normy moralne i etyczne. Brak wybaczenia (nawet w głowie) za zachowania naprawdę dla nas dotkliwe niosą bardziej moim zdaniem przekaz; nie godzę się na to i to piętnuje, nie będzie to dla mnie akceptowane. I serio da się żyć dalej swoim życiem, zapomnieć o tym na co dzień i być szczęśliwym, mając z tyłu głowy ten rodzaj krzywdy jako niewybaczalny. Puścić się czegoś, a wybaczyć to są w ogóle dwie różne kwestie i nie wiem czemu niektórzy usilnie próbują kogoś "leczyć" łącząc je w jedno
A co powiecie na przypadek gdzie laska zamawia piwo bezalkoholowe bo jest w ciązy( o tym nie mowi) Kelnerka podaje napój. Po kilku łykach okazuje sie, że jest to piwo z alkoholem.
Kelerka po zwroceniu uwagi, i opierdzielu, twierdzi " okej, to pomyłka, ale przeciez kazdemu sie moze zdazyc, a kilka lykow % to nic takiego"
Brak myślenia, bo to sezonowa praca?
Ide zamawiam, menu przewaznie nie zawiera pelnych danych. Wiec po to jest tam kelnerka/kelner by mi wytlumaczyc.
Nie proszę o analizę i wiedzę kosmiczną. Proszę o informacje, dzięki ktorym zdecyduję czy zjem danie nr 1 czy danie nr 2.
Kelerka po zwroceniu uwagi, i opierdzielu, twierdzi " okej, to pomyłka, ale przeciez kazdemu sie moze zdazyc, a kilka lykow % to nic takiego"
Brak myślenia, bo to sezonowa praca?
Ide zamawiam, menu przewaznie nie zawiera pelnych danych. Wiec po to jest tam kelnerka/kelner by mi wytlumaczyc.
Nie proszę o analizę i wiedzę kosmiczną. Proszę o informacje, dzięki ktorym zdecyduję czy zjem danie nr 1 czy danie nr 2.
Ostatnio zmieniony sob sie 29, 2026 4:26 pm przez Jynna, łącznie zmieniany 1 raz.
nie musi mówić, tak samo diabetyk zamawiając cole zero powinien dostac cole zeroJynna pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:24 pm A co powiecie na przypadek gdzie laska zamawia piwo bezalkoholowe bo jest w ciązy( o tym nie mowi) Kelnerka podaje napój. Po kilku łykach okazuje sie, że jest to piwo z alkoholem.
Kelerka po zwroceniu uwagi, i opierdzielu, twierdzi " okej, to pomyłka, ale przeciez kazdemu sie moze zdazyc, a kilka lykow % to nic takiego"
Brak myślenia, bo to sezonowa praca?
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
A po ilu łykach można było się zorientować, że piwerko było z alkoholem?Jynna pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:24 pm A co powiecie na przypadek gdzie laska zamawia piwo bezalkoholowe bo jest w ciązy( o tym nie mowi) Kelnerka podaje napój. Po kilku łykach okazuje sie, że jest to piwo z alkoholem.
Kelerka po zwroceniu uwagi, i opierdzielu, twierdzi " okej, to pomyłka, ale przeciez kazdemu sie moze zdazyc, a kilka lykow % to nic takiego"
Brak myślenia, bo to sezonowa praca?
Myślę, że po kilku łykach w przypadku gdy nie pije się alkoholu, mozna poczuć " tzw buch gorąca"O Matyldo! pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:25 pm A po ilu łykach można było się zorientować, że piwerko było z alkoholem?![]()
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Ja nie piję alkoholu i przyznam, że poznałabym pewnie po pierwszym lub dwóch łykach, że ktoś tu szponci..
Wydaje mi się, że zagrożenia ciąży i zdrowia dziecka/kobiety po takiej dawce % nie ma.. ale opr dla zakręconej barmanki się należy..
No właśnie wszystko fajnie, hihi, sezonowa praca, hihi, mało płacą, więc mogę się nie przykładać, dopóki dzieje się coś takiego. Albo kelnerka od niechcenia rzuci ,,nie, tu nie ma składnika X'', a później ktoś bierze gryza i ląduje w szpitalu. Ciekawe, że innych profesji takich jak nauczyciele, ochrona zdrowia, policja czy urzędnicy nie usprawiedliwiamy podobnie co kelnerów - jaka płaca, taka praca.Jynna pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:24 pm A co powiecie na przypadek gdzie laska zamawia piwo bezalkoholowe bo jest w ciązy( o tym nie mowi) Kelnerka podaje napój. Po kilku łykach okazuje sie, że jest to piwo z alkoholem.
Kelerka po zwroceniu uwagi, i opierdzielu, twierdzi " okej, to pomyłka, ale przeciez kazdemu sie moze zdazyc, a kilka lykow % to nic takiego"
Brak myślenia, bo to sezonowa praca?
Ide zamawiam, menu przewaznie nie zawiera pelnych danych. Wiec po to jest tam kelnerka/kelner by mi wytlumaczyc.
Nie proszę o analizę i wiedzę kosmiczną. Proszę o informacje, dzięki ktorym zdecyduję czy zjem danie nr 1 czy danie nr 2.
i am a god
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
No ale po co zamawiać coś, w czym prawdopodobnie znajduje się składnik X, na który akurat mam alergię, wtf? xD Jeśli wiem, że mam uczulenie na składnik X, to od razu mówię, że proszę bez składnika X i o co w ogóle chodzi?Jennifer pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:40 pm No właśnie wszystko fajnie, hihi, sezonowa praca, hihi, mało płacą, więc mogę się nie przykładać, dopóki dzieje się coś takiego. Albo kelnerka od niechcenia rzuci ,,nie, tu nie ma składnika X'', a później ktoś bierze gryza i ląduje w szpitalu. Ciekawe, że innych profesji takich jak nauczyciele, ochrona zdrowia, policja czy urzędnicy nie usprawiedliwiamy podobnie co kelnerów - jaka płaca, taka praca.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
- berry blast
- Trening tenisa
- Posty: 2939
- Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm
nie obrażaj jej bo zmienisz wątekSmokAnalog pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:32 pm Widać, że jesteś tępaPracuję chyba dłużej niż ty jesteś na tym świecie.
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
Nie no, wydaje mi się, że jeśli dochodzi do takiej pomyłki ze strony obsługi, że klient trafia do szpitala to wyciągane są konsekwencje..Jennifer pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:40 pm No właśnie wszystko fajnie, hihi, sezonowa praca, hihi, mało płacą, więc mogę się nie przykładać, dopóki dzieje się coś takiego. Albo kelnerka od niechcenia rzuci ,,nie, tu nie ma składnika X'', a później ktoś bierze gryza i ląduje w szpitalu. Ciekawe, że innych profesji takich jak nauczyciele, ochrona zdrowia, policja czy urzędnicy nie usprawiedliwiamy podobnie co kelnerów - jaka płaca, taka praca.
Nie wydaje mi się, żeby ktoś celowo robił babole na zamówieniach, raczej wyobrażam sobie, że wynikają one z młynu jaki w danym dniu panuje w lokalu (jeśli już mowa o miejscach sezonowych).
A czy ja Cie gdziekolwiek obraziłam? XDDSmokAnalog pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:32 pm Widać, że jesteś tępaPracuję chyba dłużej niż ty jesteś na tym świecie.
Pracowałam w gastro i wiem z czym to się je
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
No, a jak widać, klienci tych kelnerów i kelnerek uważają, że to są jacyś niewolnicy ich kaprysów i to nierzadko za mniej niż minimalną xD a zostawić napiwek? kwiiik, nie, przecież to jego./jej praca, chrum.julygirl pisze: ↑sob sie 29, 2026 3:46 pm Mysle, ze trafiłaś w sedno xd praca kelnera to czesto praca dorywcza na chwilę, nawet w lepszych restauracjach placa najniższa krajowa, to jest branża z taką patologia, ze czesto nie ma nawet tej najniższej krajowej i umowy, wiec to abstrakcja, żeby taka osoba uczyła sie dogłębnie karty, skoro pracodawca nawet o to nie dba, o żadne szkolenie, przyuczenie
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Kaprysem jest pytanie o alergenySmokAnalog pisze: ↑sob sie 29, 2026 4:54 pm No, a jak widać, klienci tych kelnerów i kelnerek uważają, że to są jacyś niewolnicy ich kaprysów i to nierzadko za mniej niż minimalną xD a zostawić napiwek? kwiiik, nie, przecież to jego./jej praca, chrum.
i am a god
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
No jest, przecież wiesz, że jesteś uczulona na orzechy, cytrusy, skorupiaki, wino, piwo, nie wiem, na co jeszcze, kelner nie jest od odgadywania historii twoich chorób, dla własnego dobra po prostu zamawiasz coś bez tego, na co jesteś uczulona. Jeśli jesteś uczulona na orzechy A, ale nie na orzechy B, to chyba jesteś w stanie wytrzymać tych kilka minut, kiedy kelner/ka pyta się, czy tam są orzechy A czy B?
Ostatnio zmieniony sob sie 29, 2026 5:01 pm przez SmokAnalog, łącznie zmieniany 1 raz.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.