Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Słowa i frazy, które was irytują

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Kylie
FejkTiffany
Posty: 651
Rejestracja: czw lip 08, 2021 7:39 pm

Re: Słowa i frazy, które was irytują

Post autor: Kylie »

Jak słyszę słowo "gościnia" zamiast "gość" to mnie skręca w środku.
Hhhhyyyy
RoyalBaby
Posty: 16
Rejestracja: pt sie 21, 2026 9:29 pm

Post autor: Hhhhyyyy »

Kylie pisze: pn sie 24, 2026 7:10 pm Jak słyszę słowo "gościnia" zamiast "gość" to mnie skręca w środku.
Też tak na to reaguje. Rozumiem ewolucję języka, ale jakoś nie mogę tego zdzierżyć. Od razu kojarzy mi się to z takimi zagorzałymi feministkami z włosami pod pachami, które całe życie ze wszystkimi walczą
Awatar użytkownika
Saelith
VlogmasEnjoyer
Posty: 1387
Rejestracja: wt lut 24, 2026 9:50 am

Post autor: Saelith »

Niemąż x D
Kylie
FejkTiffany
Posty: 651
Rejestracja: czw lip 08, 2021 7:39 pm

Post autor: Kylie »

Hhhhyyyy pisze: pn sie 24, 2026 7:20 pm Też tak na to reaguje. Rozumiem ewolucję języka, ale jakoś nie mogę tego zdzierżyć. Od razu kojarzy mi się to z takimi zagorzałymi feministkami z włosami pod pachami, które całe życie ze wszystkimi walczą
Feminatywy są spoko zwłaszcza, że w naszym języku odmiana słów jest wręcz intuicyjna, ale no luduuu z głową to róbmy. Gościni to dla mnie gwóźdź do trumny, polecę Fryczem "ale to nie do mnie tak, nie do mnie" ja chcę być gościem i koniec :P. Nie wiem dlaczego kobiety wolą być nazywane psychiatrką niż panią doktor psychiatrą, przecież to pierwsze brzmi infantylnie. Niektóre formy są poprawne prostu na siłę i robimy raban żeby się zgadzało ilościowo. Hitem była sędzia Ewa Łętowska, która ostatnio w jakimś programie kazała się nazywać PROFESORZYCĄ. Kometo, przybywaj :')
rpaulinka
Mokra Włoszka
Posty: 71
Rejestracja: wt wrz 24, 2024 11:50 am

Post autor: rpaulinka »

dzidzia piernik i stara maleńka :puke:
Whytho
LouiBag
Posty: 343
Rejestracja: wt lis 05, 2024 4:09 pm

Post autor: Whytho »

Jak ktoś pisze „elyta” w taki prześmiewczy sposób. Strasznie to wieśniackie.
okrutnyTapczan
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: wt paź 29, 2024 1:46 pm

Post autor: okrutnyTapczan »

Kylie pisze: pn sie 24, 2026 7:29 pm Feminatywy są spoko zwłaszcza, że w naszym języku odmiana słów jest wręcz intuicyjna, ale no luduuu z głową to róbmy. Gościni to dla mnie gwóźdź do trumny, polecę Fryczem "ale to nie do mnie tak, nie do mnie" ja chcę być gościem i koniec :P. Nie wiem dlaczego kobiety wolą być nazywane psychiatrką niż panią doktor psychiatrą, przecież to pierwsze brzmi infantylnie. Niektóre formy są poprawne prostu na siłę i robimy raban żeby się zgadzało ilościowo. Hitem była sędzia Ewa Łętowska, która ostatnio w jakimś programie kazała się nazywać PROFESORZYCĄ. Kometo, przybywaj :')
Kiedy czytam "przecież to pierwsze brzmi infantylnie" - to nie mogę się nie powstrzymać, żeby nie odpowiedzieć DLA CIEBIE TO BRZMI INFANTYLNIE, a to wcale nie jest powód, żeby tego nie używać ;) bo inni mogą mieć inaczej!

Ja akurat feminatywy kocham i choć rzeczywiście niektóre dla mnie brzmią dziwnie, to wydaje mi się to tylko kwestią osłuchania :) Dla przykładu - skończyłam studia z informatyki i na przekór sobie (no bo właśnie "nie brzmiało mi") zaczęłam mówić o sobie informatyczka - po jakimś czasie się z tym osłuchałam i dziś to dla mnie najnaturalniejsza forma, właśnie tak odpowiadam, kiedy ktoś mnie zapyta o zawód :) Słowo gościni uwielbiam za to, że oddaje płeć gościa w studio.

Mam wrażenie, że kiedy człowiek wejdzie głęboko w temat, to w pewnym momencie zaczyna dostrzegać w przestrzeni publicznej ten brak logiki, którym się kierujemy, opisując zawody lub funkcje. Na przykład:
- Byłam wczoraj u lekarza.
- Oooo i co Ci powiedział?
- Że mam brać aspirynę, ogólnie spoko babka.

Świetny pedagog, filolożka, nauczyciel z powołania, urodziła się 1 965 roku (wtf?)

Dodatkowo przytoczę takie badanie [ https://lp.bnpparibas.pl/wystarczyslowo/#!badanie ], które mówi o tym jak stosowanie męskich lub neutralnych rodzajowo nazw zawodów zmienia postrzeganie przedstawicieli tych profesji wśród dzieci oraz w jaki sposób wpływa na percepcję osobowości wśród dorosłych. W skrócie: Neutralne formy rodzajowe skutkują dwukrotnie częstszymi reprezentacjami kobiet (!!!)
Hunde
Beżowa
Posty: 619
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

Język angielski nie ma w tym temacie rozróżnienia płci więc nie ma tematu. W niemieckim sprawa wygląda bardzo prosto przez dodanie końcówki -in do każdego zawodu (być może są wyjątki, nie wiem). W polskim odmiana przez rodzaje i przypadki jest bardziej skomplikowana, co powoduje, że niektóre formy przyjmują się łatwo i dla większości osób ładnie brzmią, a inne nie. Przykładowo: lekarka, nauczycielka brzmią dla większości osób normalnie.
Z kolei psycholożka (ta loszka na końcu - skojarzenie ze świnią) czy ciężką do wymówienia chirurżka budzą opór społeczeństwa. Nie dziwię się w sumie.
Whytho
LouiBag
Posty: 343
Rejestracja: wt lis 05, 2024 4:09 pm

Post autor: Whytho »

Hunde pisze: czw sie 27, 2026 12:34 pm Język angielski nie ma w tym temacie rozróżnienia płci więc nie ma tematu. W niemieckim sprawa wygląda bardzo prosto przez dodanie końcówki -in do każdego zawodu (być może są wyjątki, nie wiem). W polskim odmiana przez rodzaje i przypadki jest bardziej skomplikowana, co powoduje, że niektóre formy przyjmują się łatwo i dla większości osób ładnie brzmią, a inne nie. Przykładowo: lekarka, nauczycielka brzmią dla większości osób normalnie.
Z kolei psycholożka (ta loszka na końcu - skojarzenie ze świnią) czy ciężką do wymówienia chirurżka budzą opór społeczeństwa. Nie dziwię się w sumie.
Pilot ci się nie kojarzy z pilotem od tv?
Albo makler z klerem?
A może nurek-knurek?
Hunde
Beżowa
Posty: 619
Rejestracja: czw lut 13, 2025 7:23 pm

Post autor: Hunde »

Whytho pisze: czw sie 27, 2026 2:23 pm Pilot ci się nie kojarzy z pilotem od tv?
Albo makler z klerem?
A może nurek-knurek?
Dobre przykłady, ale w powyższej wypowiedzi nie mówiłam o sobie tylko generalnie co słyszałam od ludzi. Zatem pytanie nie do mnie.
Wg mnie to kwestia osłuchania się i przywyknięcia. Jedynie faktycznie „chirurzka” może być dość trudna do wypowiedzenia.
Awatar użytkownika
Reduktory
Koczkodan
Posty: 113
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

...jakby...
Awatar użytkownika
jealy
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: pt lip 17, 2026 11:54 pm

Post autor: jealy »

Nawiązując jeszcze do wspomnianego wcześniej "kinda chic" na instagramie to męczy mnie to już samo w sobie, ale nie mogę zdzierżyć jak widzę że ktoś pisze kinda CHICK 🥴 wiem że takie słowo jest w slangu ale w kontekście tego trendu to nie ma gramatycznego sensu, chyba że może chodzi im że są trochę kurczakami xd
Awatar użytkownika
Werciaaaa
MiamiBicz
Posty: 386
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:46 pm

Post autor: Werciaaaa »

jealy pisze: pt sie 28, 2026 11:08 am Nawiązując jeszcze do wspomnianego wcześniej "kinda chic" na instagramie to męczy mnie to już samo w sobie, ale nie mogę zdzierżyć jak widzę że ktoś pisze kinda CHICK 🥴 wiem że takie słowo jest w slangu ale w kontekście tego trendu to nie ma gramatycznego sensu, chyba że może chodzi im że są trochę kurczakami xd
W ogóle IG jest rynsztokiem jeżeli chodzi o słownictwo. Jak mnie irytują te chwilowe mody z jakimś sloganem. Najpierw zastanawiam się, o co chodzi, a potem mam ochotę wydłubać sobie oczy. Jakiś czas temu był taki trend, że blablabla hallelujah. Jak mnie to wpieniało
Hhhhyyyy
RoyalBaby
Posty: 16
Rejestracja: pt sie 21, 2026 9:29 pm

Post autor: Hhhhyyyy »

Patrząc na to jakie trendy językowe dziś panują i jak ubogi zasób słownictwa ma dzisiejsze pokolenie jest aż przykre. Niestety wiele osób nie potrafi złożyć po polsku kilku zadań złożonych na raz nie wtrącając slangu lub angielskich wstawek. Samej mi się to niestety zdarza od czasu do czasu, ale zaczęłam to kontrolować i rzeczywiście można sobie to wypracować. Ale oglądając często jakieś sondy uliczne jestem bardzo zaskoczona tym, jak okropnie mówią bardzo młode osoby, mam wrażenie jakby byli jakimiś analfabetami. Wiadomo, że nie każdy będzie używał poetyckiej mowy, ale żeby nie potrafić sklecić kilku zdań na raz to już naprawdę zahacza o jakieś braki.