Rzeczy, które są mitami, ale ludzie w większości o tym nie wiedzą
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
Wrzosowy aksamit
Re: Rzeczy, które są mitami, ale ludzie w większości o tym nie wiedzą
Pobranie narządów od osoby zmarłej do przeszczepu.
Tak naprawdę kiedy człowiek nie żyje to WSZYSTKIE jego narządy przestają pracować i stają się bezużyteczne ( nie nadają się do przeszczepu)
Był taki przypadek w Polsce mężczyzny u którego stwierdzono śmierć mózgu i potem próbowano namówić jego żonę na to by pobrano organy do przeszczepu dla innych i ona się nie zgodziła i mąż odzyskał przytomność i teraz żyję https://youtube.com/shorts/WxsVeuoBnL4? ... 2AaYQoddHp
Tak naprawdę kiedy człowiek nie żyje to WSZYSTKIE jego narządy przestają pracować i stają się bezużyteczne ( nie nadają się do przeszczepu)
Był taki przypadek w Polsce mężczyzny u którego stwierdzono śmierć mózgu i potem próbowano namówić jego żonę na to by pobrano organy do przeszczepu dla innych i ona się nie zgodziła i mąż odzyskał przytomność i teraz żyję https://youtube.com/shorts/WxsVeuoBnL4? ... 2AaYQoddHp
-
Wrzosowy aksamit
Przecież trup się NIE porusza. Ruch jest oznaką ŻYCIA, wzrost ciśnienia i tętna i działający układ krążenia też. Zmarły NIE MA tak naprawdę ciśnienia ani tętna, krążenia krwi, więc jakim prawem o takich ludziach mówi się, że są zmarli !!!Wrzosowy aksamit pisze: ↑śr sie 19, 2026 1:30 pm Pobranie narządów od osoby zmarłej do przeszczepu.
Tak naprawdę kiedy człowiek nie żyje to WSZYSTKIE jego narządy przestają pracować i stają się bezużyteczne ( nie nadają się do przeszczepu)
Był taki przypadek w Polsce mężczyzny u którego stwierdzono śmierć mózgu i potem próbowano namówić jego żonę na to by pobrano organy do przeszczepu dla innych i ona się nie zgodziła i mąż odzyskał przytomność i teraz żyję https://youtube.com/shorts/WxsVeuoBnL4? ... 2AaYQoddHp
- Załączniki
-
- fw_1787141875837.jpg (56.54 KiB) Przejrzano 728 razy
-
- fw_1787141858927.jpg (51.32 KiB) Przejrzano 728 razy
Mój top to zdecydowanie przekonanie, że jest się chorym od zimna/klimatyzacji.
Tak, zmiany temperatury mogą wpłynąć na rozwój choroby, tak, przebywanie w mocno klimatyzowanym pomieszczeniu może wpłynąć na rozwój choroby, ale do grypy potrzeba wirusa, do zakażenia potrzeba albo wirusa albo bakterii, klima ani wiatr magicznie nie wywołują grypy.
W sezonie zimowym biura są pełne osób, które chodzą i wszędzie smarkają i kaszlą, ale jak im zwrócisz uwagę, że mają iść do domu bo zarażają innych, to stwierdzą że przecież oni nikogo nie zarażają, bo pochorowali się od zimna. Nie, pochorowałeś się od wirusa, któremu zimno pomogło się rozwinąć, albo klima wysuszyła ci śluzówkę tak, że wirus miał autostradę bez limitu. Doprowadza mnie to do szału.
Tak, zmiany temperatury mogą wpłynąć na rozwój choroby, tak, przebywanie w mocno klimatyzowanym pomieszczeniu może wpłynąć na rozwój choroby, ale do grypy potrzeba wirusa, do zakażenia potrzeba albo wirusa albo bakterii, klima ani wiatr magicznie nie wywołują grypy.
W sezonie zimowym biura są pełne osób, które chodzą i wszędzie smarkają i kaszlą, ale jak im zwrócisz uwagę, że mają iść do domu bo zarażają innych, to stwierdzą że przecież oni nikogo nie zarażają, bo pochorowali się od zimna. Nie, pochorowałeś się od wirusa, któremu zimno pomogło się rozwinąć, albo klima wysuszyła ci śluzówkę tak, że wirus miał autostradę bez limitu. Doprowadza mnie to do szału.
-
LauraBacha3
- ZdalnaFanka
- Posty: 494
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Na jakiejś grupie o macierzyństwie doznałam szoku ile kobiet myje wnętrze pochwy i robi to samo córkom.Pejczyk Pandory pisze: ↑sob cze 27, 2026 11:29 pm Nie wiem czy to jest powszechne, ale słyszałam niejednokrotnie od przedstawicieli płci męskiej absurdalną teorię, że tampony spełniają poniekąd rolę zadowalacza ukrytą pod płaszczykiem środka higienicznego. Albo, że kobiety myją sfery intymne w ten sposób, że namydlają sobie pochwę od środka. Jest też mit, że kobiece sfery intymne mają zapach ryby i ja wspolczuje wszystkim facetom, którzy tego doświadczyli, bo mieli po prostu chorą partnerkę, zdrowa kobieta tak nie pachnie.
Przy pytaniu o żel intymny dla dwuletniej córki o kwaśnym pH napisałam, że to nie jest potrzebne, bo kwaśne pH jest wewnątrz pochwy a tam przecież nie myjesz. Dostałam pełno emotek haha i komentarzy, że jestem brudasem i stąd smród w autobusach. Inne pisały właśnie o myciu wnętrza, że to oczywiste. Zapytałam czy tak samo myją odbytnicę, to się dowiedziałam że to coś zupełnie innego i kto w ogóle mógłby wpaść na coś takiego.
Mit, w który kiedyś sama trochę wierzyłam to, że trzeba robić hydrokolonoterapię lub chociażby domową lewatywę, bo w naszych jelitach są jakieś złogi sprzed lat, niewiadomo jakie śmieci. Potem miałam kolonoskopię i tam w środku nic nie było, więc raczej nie mam w sobie kilogramów śmieci, które muszę regularnie usuwać.
Tak samo z oczyszczaniem i innymi detoksami. Od tego mamy nerki i wątrobę.
Jeśli na śladzie po ugryzieniu komara zrobisz krzyżyk paznokciem, to przestanie swędzieć. Niestety nie przestaje
Za czasów, gdy telefony komórkowe stawały się popularne moja ciotka mówiła, że w czasie po wybraniu numeru a przed sygnałem nie można mieć telefonu przy uchu, bo się dostanie raka mózgu
Ale jak wewnątrzLauraBacha3 pisze: ↑pt sie 21, 2026 6:50 am Na jakiejś grupie o macierzyństwie doznałam szoku ile kobiet myje wnętrze pochwy i robi to samo córkom.
Przy pytaniu o żel intymny dla dwuletniej córki o kwaśnym pH napisałam, że to nie jest potrzebne, bo kwaśne pH jest wewnątrz pochwy a tam przecież nie myjesz. Dostałam pełno emotek haha i komentarzy, że jestem brudasem i stąd smród w autobusach. Inne pisały właśnie o myciu wnętrza, że to oczywiste.
-
LauraBacha3
- ZdalnaFanka
- Posty: 494
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Napisałam nawet do ginekologa-celebryty w mojej mieścinie i rzeczywiście powiedział, że jest grupa kobiet w każdym wieku robiących irygacje z mydła, wymywających się wewnątrz prysznicem i namydlonym palcem. Prowadzi to do podrażnień, wymycia flory bakteryjnej i w efekcie to różnych infekcji, wzmożonych upławów.
-
angelaaaA8
Że wapń pomaga na alergię, witamina C wyleczy przeziębienie, naturalne = lepsze, że ciało wie co robi i wyleczy się samo. Albo że jajka i warzywa od małego rolnika z bazarku są zdrowsze i mają więcej witamin, itd. Że raka można zagłodzić. Że karmy bez zbóż to lepsza opcja dla zwierząt a BARF to najlepsza dieta bo *tu wstaw argument z natury*. Że kiedyś ludzie jedli zdrowiej i ogólnie byli zdrowsi (byli raczej przewlekle niedożywieni i brakowało im witamin, nie spełniali zapotrzebowania kalorycznego).
-
LauraBacha3
- ZdalnaFanka
- Posty: 494
- Rejestracja: pt lip 21, 2023 9:04 am
Kiedyś nie było raka ani alergii ani chorób czy zaburzeń psychicznych
Kiedyś nie było tyle rozwodów, bo ludzie się tak bardzo kochali
Kiedyś nie było tyle rozwodów, bo ludzie się tak bardzo kochali
- Lynette_Scavo
- MolieraDress
- Posty: 1162
- Rejestracja: ndz cze 30, 2024 2:41 pm
Ooo a tu mamy kolejny mit w który dużo ludzi wierzy
-
chleb_ze_smalcem
- RealDiamond
- Posty: 753
- Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm
Nie wiem jak w Polsce, tutaj starsze pokolenie używało douche i bardzo dużo kobiet nadal to robi, pomimo, że lekarze wyraźnie mówią, że to niezdrowe i niepotrzebne. Firmy robią na tym pieniądze i można kupić w każdym sklepie. Niektóre wierzą, że to zapobiegnie smrodowi ale też np chorobom czy ciąży. Też się spotkałam z wielkim zdziwieniem jak kiedyś w pracy była o tym mowa i powiedziałam, że to niezdrowe i nie ma mowy żebym czegoś takiego używała. Pewnie też zostałam uznana za brudasa xdLauraBacha3 pisze: ↑pt sie 21, 2026 6:50 am Na jakiejś grupie o macierzyństwie doznałam szoku ile kobiet myje wnętrze pochwy i robi to samo córkom.
Przy pytaniu o żel intymny dla dwuletniej córki o kwaśnym pH napisałam, że to nie jest potrzebne, bo kwaśne pH jest wewnątrz pochwy a tam przecież nie myjesz. Dostałam pełno emotek haha i komentarzy, że jestem brudasem i stąd smród w autobusach. Inne pisały właśnie o myciu wnętrza, że to oczywiste. Zapytałam czy tak samo myją odbytnicę, to się dowiedziałam że to coś zupełnie innego i kto w ogóle mógłby wpaść na coś takiego.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3663
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Pracuję w bardzo zimnym pomieszczeniu i jeszcze chora nie jestem, co prawda jakiś tam katar mały się pojawia po dłuższym czasie albo zwyczajnie woda leci, ale tak to żadnego choróbska nie złapałam.Fauna060 pisze: ↑śr sie 19, 2026 3:27 pm Mój top to zdecydowanie przekonanie, że jest się chorym od zimna/klimatyzacji.
Tak, zmiany temperatury mogą wpłynąć na rozwój choroby, tak, przebywanie w mocno klimatyzowanym pomieszczeniu może wpłynąć na rozwój choroby, ale do grypy potrzeba wirusa, do zakażenia potrzeba albo wirusa albo bakterii, klima ani wiatr magicznie nie wywołują grypy.
W sezonie zimowym biura są pełne osób, które chodzą i wszędzie smarkają i kaszlą, ale jak im zwrócisz uwagę, że mają iść do domu bo zarażają innych, to stwierdzą że przecież oni nikogo nie zarażają, bo pochorowali się od zimna. Nie, pochorowałeś się od wirusa, któremu zimno pomogło się rozwinąć, albo klima wysuszyła ci śluzówkę tak, że wirus miał autostradę bez limitu. Doprowadza mnie to do szału.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3663
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
DokladnieLauraBacha3 pisze: ↑pt sie 21, 2026 11:45 am Kiedyś nie było raka ani alergii ani chorób czy zaburzeń psychicznych
Kiedyś nie było tyle rozwodów, bo ludzie się tak bardzo kochali
Jak chlop mial "depresje" to sie wieszal w stodole albo zapijal. Teraz to wymyslaja z jakimis terapiami, lekami, psychologami.
Kiedys ludzie jedli smalec, pili tluste mleko i byli szczupli, a teraz wymyslaja diety. Kiedys to ludzie pol dnia w polu harowali, a tego smalcu to troche czasem zjedli jak mieli.
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 683
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
Kiedyś wszystkie noworodki o słabszych genach i odporności umierały zaraz po przyjściu na świat. W kolejnych latach choroby wieku dziecięcego eliminowały kolejne jednostki o słabszym układzie immunologicznym. Wieku dorosłego dożywali ludzie o najsilniejszych organizmach, oni byli w stanie na prawdę wiele znieść, ciężką pracę, niewygody, brak higieny,niedożywienie, różne zarazy. Ale to nie jest tak, że ludzie mieli zdrowszy styl życia, raczej przeciwnie.Po prostu działała selekcja naturalna. My dzisiaj padalibysmy jak muchy, gdybyśmy mieli żyć w takich warunkach.angelaaaA8 pisze: ↑pt sie 21, 2026 10:11 am Że wapń pomaga na alergię, witamina C wyleczy przeziębienie, naturalne = lepsze, że ciało wie co robi i wyleczy się samo. Albo że jajka i warzywa od małego rolnika z bazarku są zdrowsze i mają więcej witamin, itd. Że raka można zagłodzić. Że karmy bez zbóż to lepsza opcja dla zwierząt a BARF to najlepsza dieta bo *tu wstaw argument z natury*. Że kiedyś ludzie jedli zdrowiej i ogólnie byli zdrowsi (byli raczej przewlekle niedożywieni i brakowało im witamin, nie spełniali zapotrzebowania kalorycznego).
-
Pejczyk Pandory
- Samarka
- Posty: 683
- Rejestracja: wt sie 12, 2025 7:07 pm
LauraBacha3 pisze: ↑pt sie 21, 2026 6:50 am Na jakiejś grupie o macierzyństwie doznałam szoku ile kobiet myje wnętrze pochwy i robi to samo córkom.
-
Tlatelolco
- Tritonotti
- Posty: 185
- Rejestracja: wt lip 15, 2025 12:23 am
- Tzw WWO, czyli wysoko wrażliwe osoby. Nie istnieje coś takiego w kontekście naukowym, nie ma takiej jednostki.
- Przekonania typu kobiety są bardziej emocjonalne, kobiety są głupsze bo mają mniejszy mózg itd. U mezczyzn wiele emocji nie jest uznawanych za emocje + Wielkość mózgu nie jest bezpośrednio skorelowana z inteligencją, neandertalczycy mieli dużo większe mózgi niż homo sapiens, a nie byli bardziej inteligentni ;)
- ogólnie wiedza mężczyzn nt kobiecego ciała to jest dramat. Zresztą, wielu kobiet też.
- „wszyscy mamy takie same szanse, taka sama dobę itd. Biedni są biedni bo nie pracują wystarczająco ciężko. Wszystko zależy od organizacji.” I inne tego typu bzdury
- Przekonania typu kobiety są bardziej emocjonalne, kobiety są głupsze bo mają mniejszy mózg itd. U mezczyzn wiele emocji nie jest uznawanych za emocje + Wielkość mózgu nie jest bezpośrednio skorelowana z inteligencją, neandertalczycy mieli dużo większe mózgi niż homo sapiens, a nie byli bardziej inteligentni ;)
- ogólnie wiedza mężczyzn nt kobiecego ciała to jest dramat. Zresztą, wielu kobiet też.
- „wszyscy mamy takie same szanse, taka sama dobę itd. Biedni są biedni bo nie pracują wystarczająco ciężko. Wszystko zależy od organizacji.” I inne tego typu bzdury