Jako dorosla w Rossmannie i nie mogłam wyjść po jedzenie/picie poza sklep - musiałam kupować tam xdPoliplott pisze: ↑śr sie 05, 2026 1:36 pm A ktoś z was pracował w nastoletnich czasach w galerii/centrum handlowym? Zmiany po 12h, sklep bez okien, sztuczne światło. Poza przerwą ktoś wychodził na zewnątrz? Bo ja każdą przerwę wykorzystywałam na to żeby zobaczyć normalne światło i pooddychać, przy otwieraniu drzwi czułam się jak kret. Dziwnie mi to przetyralo psyche będąc zamknięta w takiej klatce bez okien cały dzień.
Może ktoś miał tak samo? Lub da mi opinie że to całkowicie normalne co czułam?![]()
Niepopularne opinie o życiu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherryRe: Niepopularne opinie o życiu
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Bo to pułapka, po prostu. Tkwisz tam później, lecą miesiące, później lata, a przypominam, że szukanie pracy to nie jest przeklikanie paru ogłoszeń dziennie. Lepiej to robić na bezrobociu, oczywiście ja wiem, że państwo polskie ma w dupie jakiekolwiek wsparcie dla osób bezrobotnych (myślę o tych w chwilowym kryzysie, nie tych, którzy zrobili z tego styl życia), ale jeśli ktoś ma możliwość spędzić miesiąc-dwa, może trzy na zasiłku, oszczędnościach, u rodziny itd., to lepiej tak, niż łapać się byle czego i później frustrować się jeszcze bardziej.
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Dodałabym to, ze czesto do rozmów pasuje sie przygotować i jesli masz prace moze byc problem z wzięciem wolnego na rozmowe (czesto to jest z dnia na dzien). Tymardziej podpisując uop w pracy "na chwile", jezeli praca tymczasowa sie przedłuży, to automatycznie masz dłuższy okres wypowiedzenia i tak, zgadza sie, ze szukanie pracy czesto to nie tylko pare minut klikania w ogłoszenia (chocby dopasowywanie cv pod konkretne ogloszenia)SmokAnalog pisze: ↑czw sie 06, 2026 1:55 pm Bo to pułapka, po prostu. Tkwisz tam później, lecą miesiące, później lata, a przypominam, że szukanie pracy to nie jest przeklikanie paru ogłoszeń dziennie. Lepiej to robić na bezrobociu, oczywiście ja wiem, że państwo polskie ma w dupie jakiekolwiek wsparcie dla osób bezrobotnych (myślę o tych w chwilowym kryzysie, nie tych, którzy zrobili z tego styl życia), ale jeśli ktoś ma możliwość spędzić miesiąc-dwa, może trzy na zasiłku, oszczędnościach, u rodziny itd., to lepiej tak, niż łapać się byle czego i później frustrować się jeszcze bardziej.
𝔑𝔦𝔢𝔠𝔥𝔞𝔧 𝔪𝔬𝔰𝔱𝔶, 𝔨𝔱ó𝔯𝔢 𝔰𝔭𝔞𝔩𝔢 𝔬ś𝔴𝔦𝔢𝔱𝔩𝔞 𝔪𝔦 𝔡𝔯𝔬𝔤ę
Omg tak! Ja jeszcze przez 2-3h od wyjścia i gdy próbowałam zasnąć miałam taki szum? w głowie od przebywania w takich warunkach, przez co miałam wrażenie że wcale nie odpoczywam mimo ogromnej ulgi gdy nastawała cisza.agbmrctorakwin pisze: ↑czw sie 06, 2026 7:46 am Ulgę czułam przy zamykaniu, gdy gasły główne światła i wyłączało się muzykę - wtedy zdawałam sobie sprawę w jakim hałasie spędzam całe dnie.
- SmokAnalog
- Dieta 600 kcal
- Posty: 2232
- Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm
Podsumowując - kto nie musi, bo ma inne możliwości, niech się lepiej nie pakuje w te gównoroboty w kołchozach i u januszy na chwilę, na przeczekanie i że jutro wstanie słońce.julygirl pisze: ↑czw sie 06, 2026 2:07 pm Dodałabym to, ze czesto do rozmów pasuje sie przygotować i jesli masz prace moze byc problem z wzięciem wolnego na rozmowe (czesto to jest z dnia na dzien). Tymardziej podpisując uop w pracy "na chwile", jezeli praca tymczasowa sie przedłuży, to automatycznie masz dłuższy okres wypowiedzenia i tak, zgadza sie, ze szukanie pracy czesto to nie tylko pare minut klikania w ogłoszenia (chocby dopasowywanie cv pod konkretne ogloszenia)
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
To całkowicie normalne I wręcz uważam, że zdrowe.Poliplott pisze: ↑śr sie 05, 2026 1:36 pm A ktoś z was pracował w nastoletnich czasach w galerii/centrum handlowym? Zmiany po 12h, sklep bez okien, sztuczne światło. Poza przerwą ktoś wychodził na zewnątrz? Bo ja każdą przerwę wykorzystywałam na to żeby zobaczyć normalne światło i pooddychać, przy otwieraniu drzwi czułam się jak kret. Dziwnie mi to przetyralo psyche będąc zamknięta w takiej klatce bez okien cały dzień.
Może ktoś miał tak samo? Lub da mi opinie że to całkowicie normalne co czułam?![]()
Ja sama uważam, że człowiek potrzebuje natury, zwłaszcza po 8h pracy w zamknięciu, ewentualnie po całym tygodniu zwłaszcza w mieście czy choćby raz na jakiś czas człowiek w głebi ducha domaga się spokoju, przyrody i spokojnej wsi. A galerie i inne tego typu budynki są potrzebne, ale jakby nie patrzec, człowiek nie jest stworzony, by przebywać w nich długo na dluzsza metę.
Fiksacja na analizę kolorystyczna mocno mnie bawi. Co z tego, że pasuje ci przygaszony zadymiony turkusowy, jak dostać bluzkę w tym kolorze ciężko, nie mówiąc już o fasonie pasującym akurat do Twojej figury. Nie znam też osób, którym nie pasuje klasyczny czarny, a wg kolorystycznych góru ten kolor pasuje jedynie małej grupie. Fakt, że dobrze jest znać swoje kolory, ale to raczej każdy jest świadomy, w czym dobrze się czuje. Poza tym większość tych analitycznek sama między sobą się nie zgadza kto jest jakim 'sezonem' xD
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Bo to powstawało po to by ciągnąć z ludzi pieniądzeJhhn pisze: ↑śr sie 12, 2026 12:28 pm Fiksacja na analizę kolorystyczna mocno mnie bawi. Co z tego, że pasuje ci przygaszony zadymiony turkusowy, jak dostać bluzkę w tym kolorze ciężko, nie mówiąc już o fasonie pasującym akurat do Twojej figury. Nie znam też osób, którym nie pasuje klasyczny czarny, a wg kolorystycznych góru ten kolor pasuje jedynie małej grupie. Fakt, że dobrze jest znać swoje kolory, ale to raczej każdy jest świadomy, w czym dobrze się czuje. Poza tym większość tych analitycznek sama między sobą się nie zgadza kto jest jakim 'sezonem' xD
Mimo że sama interesuję się analizą kolorystyczną i dla mnie ona ma sens, to nie rozumiem, jak w dobie AI i chata gpt można płacić za tę analizę. I to jeszcze takie pieniądze.Jhhn pisze: ↑śr sie 12, 2026 12:28 pm Fiksacja na analizę kolorystyczna mocno mnie bawi. Co z tego, że pasuje ci przygaszony zadymiony turkusowy, jak dostać bluzkę w tym kolorze ciężko, nie mówiąc już o fasonie pasującym akurat do Twojej figury. Nie znam też osób, którym nie pasuje klasyczny czarny, a wg kolorystycznych góru ten kolor pasuje jedynie małej grupie. Fakt, że dobrze jest znać swoje kolory, ale to raczej każdy jest świadomy, w czym dobrze się czuje. Poza tym większość tych analitycznek sama między sobą się nie zgadza kto jest jakim 'sezonem' xD
i am a god
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Bo trafiłaś na dojrzałego mężczyznę,który ma to przepracowane. A niestety spora cześć facetów nie pójdzie z tym do specjalisty,tylko będzie tłumić w sobie, a to nic przyjemnego nie przynosi ani im ani ich otoczeniu. Na szczęście coraz więcej facetów decyduje się na różnego rodzaju terapię i sięganie po pomoc.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Hormon wzrostu można przyjąć tylko w momencie gdy jest niski wzrost jest stwierdzony przez choroby czy inne zaburzenia,jeśli miał po prostu niskich rodziców bądź dziadków to nic z tego, a przesłanki psychologiczne nie sa brane pod uwagę. Wiem, że za granicą za paręset tysięcy złotych jest taka możliwość,ale na pewno nie w Polesce. Sama miałam mieć podawany hormon wzrostu jako mała dziewczynka (9/11 lat),ale stwierdzili, że przez to, że mam niskorosłych rodziców nic z tego.
-
takisobiejestem
- PrinTu
- Posty: 986
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Moja sąsiadka też przez długi czas rosła bardzo powoli. Miała prawidłowy poziom hormonu wzrostu i jej go nie podano. Dzisiaj ma 22 lata i około 145 - 147 cm wzrostu.Juliaturczyniak pisze: ↑śr sie 12, 2026 9:15 pm Hormon wzrostu można przyjąć tylko w momencie gdy jest niski wzrost jest stwierdzony przez choroby czy inne zaburzenia,jeśli miał po prostu niskich rodziców bądź dziadków to nic z tego, a przesłanki psychologiczne nie sa brane pod uwagę. Wiem, że za granicą za paręset tysięcy złotych jest taka możliwość,ale na pewno nie w Polesce. Sama miałam mieć podawany hormon wzrostu jako mała dziewczynka (9/11 lat),ale stwierdzili, że przez to, że mam niskorosłych rodziców nic z tego.
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
No takie rzeczy się zdarzają dlatego o tym poinformowałam,ja nie miałam zbyt wysokich rodziców i dziadków,więc się to na mnie automatycznie przełożyło. Moja babcia od strony ojca z opowiadań mojej mamy(bo nigdy tej kobiety na oczy nie wiedziałam i w sumie dobrze) jest ode mnie jeszcze niższa, a ja mam 150 cm wzrostutakisobiejestem pisze: ↑śr sie 12, 2026 9:19 pm Moja sąsiadka też przez długi czas rosła bardzo powoli. Miała prawidłowy poziom hormonu wzrostu i jej go nie podano. Dzisiaj ma 22 lata i około 145 - 147 cm wzrostu.
-
takisobiejestem
- PrinTu
- Posty: 986
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
Rozumiem. Dobrze że nie otrzymałaś hormonu wzrostu. Mogłoby to mieć opłakane skutki. 150 cm wzrostu jest jak najbardziej okej.Juliaturczyniak pisze: ↑śr sie 12, 2026 9:21 pm No takie rzeczy się zdarzają dlatego o tym poinformowałam,ja nie miałam zbyt wysokich rodziców i dziadków,więc się to na mnie automatycznie przełożyło. Moja babcia od strony ojca z opowiadań mojej mamy(bo nigdy tej kobiety na oczy nie wiedziałam i w sumie dobrze) jest ode mnie jeszcze niższa, a ja mam 150 cm wzrostu
- Juliaturczyniak
- Forma życia
- Posty: 3650
- Rejestracja: czw gru 19, 2024 8:36 pm
Zgodzę się, ale miałam kiedyś zabawną sytuację z tym związana, w pracy nie było rozmiaru butów,który ja noszę i musiałam mieć o rozmiar za duże,więc zakładałam 2 pary skarpet na siebie by one jakkolwiek pasowały na mnie xD
Moja kuzynka również, chodzą z nia od lekarza do lekarza, a mała ma kompleksy, bo w szkole sie z niej wyśmiewają. Ma bodajże 13 albo 14 lat, a wazy moze z 25 kgtakisobiejestem pisze: ↑śr sie 12, 2026 9:19 pm Moja sąsiadka też przez długi czas rosła bardzo powoli. Miała prawidłowy poziom hormonu wzrostu i jej go nie podano. Dzisiaj ma 22 lata i około 145 - 147 cm wzrostu.
-
takisobiejestem
- PrinTu
- Posty: 986
- Rejestracja: śr mar 18, 2026 10:43 pm
- O Matyldo!
- Kciuk
- Posty: 880
- Rejestracja: pt maja 29, 2026 12:59 am
To ja dorzucę do tego swoją obserwację, która może się okazać niepopularna i kontrowersyjna.
Na wstępie dodam, że te obserwacje nie wynikają z moich relacji romantycznych oraz zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszyscy panowie tacy są.
Zauważyłam, że niscy faceci z kompleksem na puncie wzrostu są podli, mściwi, zawistni i okropni do życia. Często znęcają się psychicznie nad kobietami lub mężczyznami, którzy w ich mniemaniu są słabsi. Knują, manipulują, mają kruche ego i najczęściej są despotami żądnymi władzy.
To moja osobista opinia jaką sobie wyrobiłam obserwując takie przypadki w środowisku prywatnym, zawodowym a później już nawet widzę tę tendencję na scenie politycznej, medialnej itd.
- iksde12345
- Modna
- Posty: 401
- Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm
Ja nienawidzę swojego wzrostu, a mam 158 cm
Niziutka jest, z 130 cm mozetakisobiejestem pisze: ↑śr sie 12, 2026 9:48 pm Ile mniej więcej cm wzrostu ma kuzynka? Szkoda mi jej bardzo.