Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

10k kroków dziennie

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
jenta
SushiAddict
Posty: 831
Rejestracja: pn mar 18, 2024 7:44 pm

Re: 10k kroków dziennie

Post autor: jenta »

Na yt jest sporo treningów krokowych, ja sama lubię Eleni Fit 5000 steps workout na dobicie kroków jak wiem że się malo ruszałam danego dnia. Mimo że temu 5000 bliżej do 2500-3000 to i tak lepsze to niż nic 😄 puszczam sobie na tel a na tv serial i nie wiedzieć kiedy się kroki robią
Awatar użytkownika
eszability
Szarlotta
Posty: 430
Rejestracja: sob mar 02, 2024 8:56 pm

Post autor: eszability »

Nikax94 pisze: wt sty 06, 2026 2:03 pm Kurcze to ja nie wiem czy trafiam na jakieś nie tak zegarki, nie łapie GPS czy ruchy ręką są za słabe, ale mi w domu trudno jest nabić kroki... Czasem mam taki dzień, kilka godzin, że biegam gora-dol, sprzątam, chodzę po schodach i maksymalnie niecałe 3 tys się uzbiera :c
Muszę dodać spacer bo inaczej w domu nie mam szans nawet na 8k :'(
No ciężko jest wyłącznie na chodzeniu po domu zbić taką sumę. Weź pod uwagę, że 8k kroków to ok. 5,5-6 km, szansa, że zrobisz tyle chodząc po kwadracie raczej zerowa.
Alessa
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Post autor: Alessa »

Nikax94 pisze: wt sty 06, 2026 2:01 pm A czy komuś udało się choć trochę schudnąć od samych kroków ale bez deficytu? ;P tak wiem, że zawsze deficyt jest najważniejszy, ale mi liczenie kalorii tak ciężko idzie... Zastanawiam się czy samymi krokami cokolwiek zdziałam
Jak będziesz dużo chodzić (i oczywiście nie podjadać ;)), to deficyt się wygeneruje i schudniesz. Tylko nie porywaj się z motyka na słońce, dodaj sobie na początek np. 15 minut spaceru dziennie. I wydłużaj stopniowo np. co tydzień po 5 minut. Łatwiej będzie Ci zaakceptować zmianę.
pinkaosiemdziewiec
PsychoFanka
Posty: 98
Rejestracja: ndz lis 09, 2025 11:53 am

Post autor: pinkaosiemdziewiec »

jenta pisze: wt sty 06, 2026 3:45 pm Na yt jest sporo treningów krokowych, ja sama lubię Eleni Fit 5000 steps workout na dobicie kroków jak wiem że się malo ruszałam danego dnia. Mimo że temu 5000 bliżej do 2500-3000 to i tak lepsze to niż nic 😄 puszczam sobie na tel a na tv serial i nie wiedzieć kiedy się kroki robią
Dokładnie! Też martwiłam się o nabicie 10k w sezonie jesienno-zimowym, chodziła mi bieżnia po głowie, ale że ostrożnie wydaję kasę na takie hypes (bo wydaje mi się że teraz każdy reklamuje bieżnię i ok, to jest pewnie samo w sobie spoko pomysłem, ale sądzę że da się przeżyć bez niej) to się wstrzymałam. Mam ten plus że mam psa, 2 spacery to 5k kroków. Ale czasem idę danego dnia tylko raz, więc odpalam sobie Grow With Jo. Dla mnie babka jest mega pozytywna, mam pare ulubionych treningów , można z nią zrobić 10k co trwa ok godziny, 5k albo dobić kroki jakimś krotkim tuptaniem 15-minutowym. W tle fajne piosenki lecą, czasem mi się nie chce, ale jak już odpalę to mi się pozytywny nastrój jakoś od razu włącza. Polecam najpierw spróbować coś takiego za darmoszke, a dopiero wtedy inwestować ☺️
Awatar użytkownika
Anastazja_smietana
LouiBag
Posty: 316
Rejestracja: ndz lis 23, 2025 2:02 pm

Post autor: Anastazja_smietana »

eszability pisze: pn sty 05, 2026 9:55 am Podpinam się i jeszcze daj proszę znać, czy jest bardzo głośna i czy ewentualnie sąsiedzi z dołu przeżyliby trening?
Kurcze, w bloku może się dźwięk nosić. Bieżnia sama w sobie nie jest głośna, ale jak zaczyna się po niej chodzić/biegać to robią się wstrząsy i jest dźwięk miarowego uderzania nogami/walenia. Sam fakt biegania jest głośny, spacery wypadają bardziej cicho. Może droższe, bardziej profesjonalne bieżnie mają lepsze właściwości wytłumiające.
taillia
RoyalBaby
Posty: 19
Rejestracja: sob lis 16, 2024 11:09 am

Post autor: taillia »

Anastazja_smietana pisze: czw sty 08, 2026 9:33 am Kurcze, w bloku może się dźwięk nosić. Bieżnia sama w sobie nie jest głośna, ale jak zaczyna się po niej chodzić/biegać to robią się wstrząsy i jest dźwięk miarowego uderzania nogami/walenia. Sam fakt biegania jest głośny, spacery wypadają bardziej cicho. Może droższe, bardziej profesjonalne bieżnie mają lepsze właściwości wytłumiające.
Ja mieszkam w bloku, pode mną mam MEGA przewrazliwiona sąsiadkę i bardzo złośliwą, jej to przeszkadza chodzenie w ciągu dnia, juz nie wspomnę jakie bitwy stoczyłam z nią o moje dzieci i ichfunkcjonowanie w ciągu dnia.
No ale mam i bieżnie i tę wredotę na dole i bieżnie mam na macie i dywanie. Chodze codziennie i nie zwracała mi uwagi. Natomiast ze dwa razy próbowałam biega i za drugim razem napisala do mnie czy dzieci mogą przestać skakać (o godz 14 w ciągu dnia w tygodniu). Takze bieganie w mieszkaniu moze byc słyszalne, natomiast spacery juz raczej nie. A nie mam jakiejś mega wypasionej biezni, zwykła za 600 zl.
Awatar użytkownika
sikorka156
Skarpeta Rakieta
Posty: 86
Rejestracja: wt kwie 02, 2024 10:37 am

Post autor: sikorka156 »

Anastazja_smietana pisze: ndz gru 28, 2025 9:18 pm Ja sobie kupiłam jakąś chińską bieżnię składaną z amazona, ale zajmuje mało miejsca, bo jest całkiem płaska po złożeniu.
Najważniejsze parametry to rozmiar bieżni, czy da się ją spiąć z apką i mieć dostęp do treningów, progresu itd., maksymalna prędkość (u mnie 12 km/h i narazie wystarczy), możliwość nachylenia (ja mam ustawoaną ręcznie, na 9%). Może też służyć jako walking pad pod biurkiem. Spoko mi się słucha podcastów na yt podczas joggingu, lubię też treningi interwałowe.
podrzucisz link?
Chipmunk
Ciastko
Posty: 8
Rejestracja: pn lut 23, 2026 7:28 pm

Post autor: Chipmunk »

Wracając do EleniFit baaardzo polecam jej treningi, przerobiłam juz chyba większość które wrzuciła na tym, super na wzmocnienie mięśni głębokich
Chomis
ŚpioszkiKenzo
Posty: 3
Rejestracja: śr lut 25, 2026 7:51 am

Post autor: Chomis »

Na mnie nie działa -robie po 13 tysięcy kroków w pracy i ani nie mam lepszej kondycji, ani nogi lepiej nie wyglądają... tyle dobrze, że nie siedzę na tyłku
Bezrobotna
Destynacja49
Szarlotta
Posty: 443
Rejestracja: pn kwie 07, 2025 5:54 pm

Post autor: Destynacja49 »

Ja bym nie dała rady w domu na bieżni, o wiele bardziej wolę wyskoczyć na spacer
Vaxi_bllom
SushiRoll
Posty: 237
Rejestracja: śr lut 07, 2024 10:45 am

Post autor: Vaxi_bllom »

Chomis pisze: sob maja 16, 2026 7:43 pm Na mnie nie działa -robie po 13 tysięcy kroków w pracy i ani nie mam lepszej kondycji, ani nogi lepiej nie wyglądają... tyle dobrze, że nie siedzę na tyłku
Od jak dawna masz taki tryb życia? Czytałam, że chodzi o wprowadzenie zmiany w dotychczasowej aktywności i zwiększenie jej. Skoro twój organizm jest od dawna do tego przyzwyczajony i masz określoną diete, to nie zobaczysz zmiany.
Awatar użytkownika
nulka09
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: wt kwie 21, 2026 10:39 am

Post autor: nulka09 »

hejka, ja sie dopiero zabieram za odchudzanie, bo dzisiaj zobaczylam na wadze przerazajaca liczbe... no tak gruba to jeszcze nie bylam (mowie juz o nadwadze, niestety...) i chcialam powiedziec ze kroki to u mnie tez jest podstawa, robie dziennie 10-13 k, bo mam psa ktorego musze wybiegac i duzo sie ruszam wokol ogrodka etc. Wiec moze dla osob ktore faktycznie sie kompletnie nie ruszaly, ten 10k to moze byc celem, ale jesli ktos tak jak ja po prostu ma duzo naturalnego ruchu, to trudno mu bedzie przeskoczyc jeszcze wyzej (ofc bez pracy fizycznej, ja np musze siedziec za biurkiem w biurze caly dzien, nie moge sobie wstawic tam biezni ani nic).
Ale wykupilam sobie teraz Codziennie fit i licze ze z tymi treningami troche schudne, no i najgorsze to oczywiscie podjadanie... :'( :'( :'(
Sorry za brak polskich znakow! <3
Blaskksiazek
Ciastko
Posty: 8
Rejestracja: sob wrz 21, 2024 8:10 pm

Post autor: Blaskksiazek »

nutka - jak ja Cię rozumiem. U mnie też praca siedząca, biurowa. Nie mam kiedy i jak zrobić tych kroków. Teraz, gdy jest ładna pogoda, to biorę dzieci na rower, a ja idę obok nich i czasem się uda wytuptać te kroki, ale nie zawsze. W weekend jak jestem w domu to jest dużo łatwiejsze, bo od rana zawsze coś jest do zrobienia, sprzatanie, obiad, spacer jeden , drugi, albo jakiś wyjazd. No ale fajny pomysł z tym youtubem i dobiciem kroków, spróbuję! Dziękuję.
Też mam problem z podjadaniem, zwłaszcza słodyczy
emilymoo
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: ndz maja 31, 2026 7:11 pm

Post autor: emilymoo »

Monsterkira pisze: ndz lis 23, 2025 9:22 pm Dziewczyny czy macie rezultaty po tym jak zaczęłyście systematycznie robić kroki? Jakie macie doświadczenia. Zastanawiam się na domową bieżnia pod biurko i szukam motywacji.
Schudłam w 2 miesiące 7kg średnio chodząc 8-10k dziennie, ale szybkim tempem 6km/h+ i raczej na raz (pracowałam wtedy zdalnie, wiec chodziłam rano do parku). Bez większych modyfikacji w diecie.

Bieżnię domowa polecam, szczególnie w zimę, gdy jest ślisko lub gdy pada i można się przeziębić. Jeśli masz możliwość to weź taka, w której można regulować nachylenie - więcej się spala.
Penelopeia
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm

Post autor: Penelopeia »

Ja liczę kilometry, nie kroki (10 tys. kroków to jest jakieś 7 km) i widziałam u siebie rezultaty przy minimum 10 km dziennie (w okresie, gdy chudłam - docelowo zeszło 30 kg przy ruchu i diecie - robiłam blizej 15-20 km, w wakacje nadal tak robię, nawet blizej 30, ale to są pojedyncze dni teraz, niestety). Ale ogólnie bardzo polecam! Chodzenie to najprostsza i najbardziej naturalna czynność, nie trzeba żadnych specjalnych gadżetów czy strojów, wystarczą wygodne buty. Ja już mam swoje trasy na 5, 10 i 15 km, więc jak się uprę, to nawet zegarka nie potrzebuję (ale on mnie motywuje troszkę). Mimo trudności w zmuszeniu się do aktywności staram się chodzić wszędzie, gdzie się da - do rodziców mam blisko, bo tylko 3 km, ale do pracy 5 km (zabieram ciuchy na zmianę, a w pracy mam ręcznik i jest prysznic), do siostry 7 km, na działkę 10km, do teściowej 11 km. I tak sobie chodzę, czasem w dwie strony.
Alessa
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Post autor: Alessa »

Chodzenie jest super, jeśli chodzi o gubienie kilogramów. Ja nawet ostatnio na all inclusive nie pezytyłam nawet grama, ale codziennie robiłam ok. 16 tys. kroków.
Penelopeia
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm

Post autor: Penelopeia »

Ja w ogóle uważam, ze chodzenie jest niedoceniane w deficycie i zrzucaniu kg. Tylko najlepiej, żeby to był w miarę zwawy marsz, a nie spacer ze zbieraniem kwiatków ;) Chociaż każda aktywność NEAT się liczy, oczywiście.
Awatar użytkownika
Dotkadot
RoyalBaby
Posty: 26
Rejestracja: czw lut 05, 2026 10:39 am

Post autor: Dotkadot »

Mam dwa psy rasy pierwotnej, o 8 rano już mam 10k kroków 😅 norma to 20-25k codziennie, na pewno pomaga to w ogólnym dobrym samopoczuciu, człowiek nie czuje się zasiedziały i czuć te endorfiny, szczególnie po spacerach w lesie. Oprócz spacerów lubię rower, ale czasem nie mam siły, taki wycisk mi dają moje pupile. 🐺🐺🤭
spiral out 🌀
Alessa
GreckieWakacje
Posty: 283
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Post autor: Alessa »

Dotkadot pisze: śr lip 15, 2026 8:57 am Mam dwa psy rasy pierwotnej, o 8 rano już mam 10k kroków 😅 norma to 20-25k codziennie, na pewno pomaga to w ogólnym dobrym samopoczuciu, człowiek nie czuje się zasiedziały i czuć te endorfiny, szczególnie po spacerach w lesie. Oprócz spacerów lubię rower, ale czasem nie mam siły, taki wycisk mi dają moje pupile. 🐺🐺🤭
Kiedyś miałam 2 psy rasy husky , cudne były. A każdy spacer z im to była wielka wyprawa. Wtedy nie musiałam się starać dobić do 12-13 k zzs, bo kroki same się robiły :)
Awatar użytkownika
Dotkadot
RoyalBaby
Posty: 26
Rejestracja: czw lut 05, 2026 10:39 am

Post autor: Dotkadot »

Alessa pisze: śr lip 15, 2026 10:44 am Kiedyś miałam 2 psy rasy husky , cudne były. A każdy spacer z im to była wielka wyprawa. Wtedy nie musiałam się starać dobić do 12-13 k zzs, bo kroki same się robiły :)
dokładnie tak jest 😁 fajnie mieć psiaki do wędrówek, a "pierwotniaki" przebijają wszystkie inne. ❤️ mam dwie adoptowane łajki zachodniosyberyjskie. 🥰
spiral out 🌀
Aga123321
BlondDoczep
Posty: 145
Rejestracja: ndz cze 01, 2025 11:01 pm

Post autor: Aga123321 »

Czesc dziewczyny codziennie robie przynajmniej 8k z reguly cos kolo 9k. Byl tez pracowity weekend gdzie bylo dziennie 16k. minely dwa tyg. Do tego drenaze limfatyczne w salonie, fasting 16h, drobne cwiczenia, berberyna 1000mg po kolacji. Jem zdrowo dwa posilki dziennie raczej niskie wegle wysokie bialko, ale jestem czlowiekiem wiec raz dziennie dla dobrego humoru mala czekolada albo dwa razy w tyg jakies piwo/wino w nieduzych ilosciach sie trafi. Spie prawie 8h. nie schudlam nic :( mam insulinoopornosc czy moze ktoras z Was ma podobny problem i na przyklad ten metabolizn ruszyl po kilku miesiacach? waze ponad 106 kilo jedyny plus jest taki, ze pomimo tuszy moja kondycja jest ok i nawet sie poprawia, mimo otylosci nie sapie przy prostych czynnosciach. czekam na Wasza motywacje plis
Awatar użytkownika
nulka09
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: wt kwie 21, 2026 10:39 am

Post autor: nulka09 »

nie znam sie na chorobach , ale z tego co piszesz, to chyba mozesz sie dostac do dietetyka na sluzbe zdrowia, co nie?
moze to by Ci pomoglo?

Ja ze swojej strony ciagle sie staram i mam juz mniejsza wage - zaczelam z 86+ kg na wadze, teraz po 1,5 miesiaca mam 81 kg i schudlam co najmniej 3 cm w obwodach, ale ja nie mam zadnych problemow z cukrem etc, wiec to faktycznie po prostu ruszylo, jak zazelam najzwyczajniej w swiecie zapisywac wszystko co jem. korzstam sobie z AI, kaze Gemini po prostu mi rozpisywac makro do kazdego posilku i staram sie nie rzekraczac 1900 kcal.

Moze Ty jesz za malo i organizm przeszedl w tryb awaryjny?

no i Alko... po prostu odstaw, dziewczyno. To nie jest dobre. Alko nic Ci dobrego nie daje, tylko bol glowy. Po prostu wybieraj bezalkoholowe, spotykaj sie z ludzmi, nic absolutnie nie zmieniaj - tylko zamawiaj bezalkoholowe. To naprawde dobry izotonik!
Sorry za brak polskich znakow! <3
Loko Foko
PrinTu
Posty: 986
Rejestracja: pn mar 11, 2024 10:34 pm

Post autor: Loko Foko »

Bo ruch nic nie da jak codziennie wpada czekolada.
Trzeba być w deficycie. Chodzenie po prostu podbija nam ilość kalorii, którą można zjeśc.
Na moim przykładzie - ppm 1700kcal. Cpm przy zupełnym braku ruchu to 2000kcal. Ale ja robię po 10-20k krokow dziennie codziennie i cpm podbijam w ten sposób do 2500kcal.
No o teraz jak zjem 1700-1900kcal dziennie to jestem w deficycie, ale przy braku ruchu ten deficyt wynosi ledwo 100kcal. Wystarczy, że coś źle policzę i już nie ma deficytu. A jak podbiję ruchem, to mam większe widełki i więcej mogę zjeść bez stresu.

Możecie robić 8k kroków, ale jak przejadacie te kalorie, to guzik to da. A mozna schudnąć i bez kroków. Teraz wystarczy sobie odpowiednio ustawić Gemini czy chat gpt i super się chudnie.