Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

lek

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Alexkkkkk
Channelka
Posty: 31
Rejestracja: wt wrz 12, 2023 1:30 am

Re: lek

Post autor: Alexkkkkk »

A jak skutki uboczne u was na MJ? Mi lekarz kazał z grubej rury zacząć od dawki 5mg i kuuurde myślałam, że umieram XD Po pierwszej dawce miałam 2 dni taką dziwną tkliwość ciała, ustało na 3 dni i zaczęły się jakieś dziwne stany lękowe, myślałam, że oszaleję sama ze sobą, wzięłam następną dawkę i lęki się uspokoiły po 2 dniach to zaczęła sie biegunka, wymioty, dzisiaj w nocy myślałam, że już po mnie, strasznie bolała mnie górna część brzucha… teraz już jest w miarę okej, ale boję się w niedzielę brać kolejną dawkę, jak to jest taki rollercoaster, myślałam żeby zmiękczyć na 2,5. Jak to u was wygląda? Organizm się przyzwyczaił?
Awatar użytkownika
IrlandkazWarszawy
Samarka
Posty: 692
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 1:45 pm

Post autor: IrlandkazWarszawy »

Alexkkkkk pisze: czw kwie 09, 2026 12:12 pm A jak skutki uboczne u was na MJ? Mi lekarz kazał z grubej rury zacząć od dawki 5mg i kuuurde myślałam, że umieram XD Po pierwszej dawce miałam 2 dni taką dziwną tkliwość ciała, ustało na 3 dni i zaczęły się jakieś dziwne stany lękowe, myślałam, że oszaleję sama ze sobą, wzięłam następną dawkę i lęki się uspokoiły po 2 dniach to zaczęła sie biegunka, wymioty, dzisiaj w nocy myślałam, że już po mnie, strasznie bolała mnie górna część brzucha… teraz już jest w miarę okej, ale boję się w niedzielę brać kolejną dawkę, jak to jest taki rollercoaster, myślałam żeby zmiękczyć na 2,5. Jak to u was wygląda? Organizm się przyzwyczaił?
0 skutkow ubocznych, u kolezanki tak samo.
Berry.samba
Drama Maker
Posty: 2449
Rejestracja: pn wrz 02, 2024 4:42 pm

Post autor: Berry.samba »

Justir pisze: sob mar 07, 2026 10:38 pm Mam "tylko" 10 kg nadwagi, bmi 24,9 czyli na granicy z nadwagą. Nie mogę zrzucić tych kilogramów mimo że jestem na diecie (zero cukrów, przetworzonych, smażonych, nawet pieczywa nie jem). Myślicie, że w takiej sytuacji jest sens sięgnąć po lek? Większość tłuszczu mam w dolnej części brzucha.
Brzmi jak otyłość kortyzolowa (dół brzucha). Ile masz lat? Jak twoje hormony? Jesz śniadania, wysypiasz się?
Gwennifer
LouiBag
Posty: 320
Rejestracja: sob gru 02, 2023 9:39 pm

Post autor: Gwennifer »

Alexkkkkk pisze: czw kwie 09, 2026 12:12 pm A jak skutki uboczne u was na MJ? Mi lekarz kazał z grubej rury zacząć od dawki 5mg i kuuurde myślałam, że umieram XD Po pierwszej dawce miałam 2 dni taką dziwną tkliwość ciała, ustało na 3 dni i zaczęły się jakieś dziwne stany lękowe, myślałam, że oszaleję sama ze sobą, wzięłam następną dawkę i lęki się uspokoiły po 2 dniach to zaczęła sie biegunka, wymioty, dzisiaj w nocy myślałam, że już po mnie, strasznie bolała mnie górna część brzucha… teraz już jest w miarę okej, ale boję się w niedzielę brać kolejną dawkę, jak to jest taki rollercoaster, myślałam żeby zmiękczyć na 2,5. Jak to u was wygląda? Organizm się przyzwyczaił?
Po 2 najmniejszej dawce leku W na w zrobiłam sobie śniadanie i po 1/2 zrobiło mi się niedobrze, bo już się najadłam, a chciałam dokończyć no bo przecież talerz zostawia się pusty 😀 po 1 miałam kilka razy zgagę ale to tyle.
Destynacja49
Szarlotta
Posty: 443
Rejestracja: pn kwie 07, 2025 5:54 pm

Post autor: Destynacja49 »

Mi ostatnio po badaniach kompleksowych lekarka chce przepisać te leki. Mam się zastanowić i dać odpowiedź. Rozmawiałam że znajomą, której 2 koleżanki zmarły po braniu tego także tak.
Vaxi_bllom
SushiRoll
Posty: 237
Rejestracja: śr lut 07, 2024 10:45 am

Post autor: Vaxi_bllom »

Destynacja49 pisze: śr maja 20, 2026 8:16 am Mi ostatnio po badaniach kompleksowych lekarka chce przepisać te leki. Mam się zastanowić i dać odpowiedź. Rozmawiałam że znajomą, której 2 koleżanki zmarły po braniu tego także tak.
Dlaczego te koleżanki zmarły? Jakie miały choroby? Jakie skutki uboczne wywołał lek? Przede wszystkim, czy przestrzegały diety i zmieniły tryb życia..
Destynacja49
Szarlotta
Posty: 443
Rejestracja: pn kwie 07, 2025 5:54 pm

Post autor: Destynacja49 »

Vaxi_bllom pisze: śr maja 20, 2026 11:06 am Dlaczego te koleżanki zmarły? Jakie miały choroby? Jakie skutki uboczne wywołał lek? Przede wszystkim, czy przestrzegały diety i zmieniły tryb życia..
Najpierw schudły bardzo dużo, potem przestały brać ten lek i zaczęły trochę tyc. Rozwaliło im hormon głodu czy coś takiego, więcej nie wiem. Taka nasza przelotna rozmowa jak jej powiedziałam, że jestem w szoku jak łatwo ten lek można uzyskać. Chce dać ten lek normalne doktorka pierwszego kontaktu na NFZ. Jestem na granicy nadwagi. I tak w luźnej rozmowie ona mówi nie bierz tego g. moje 2 koleżanki zmarły po tym, ale więcej szczegółów nie znam. Faktem jest że schudły.
Vaxi_bllom
SushiRoll
Posty: 237
Rejestracja: śr lut 07, 2024 10:45 am

Post autor: Vaxi_bllom »

Wczoraj słuchałam wykładu prof. Paweła Bogdańskiego (Kierownik Katedry Leczenia Otyłości i Zaburzeń Metabolicznych, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości). Powiedział, że leki na otyłość trzeba brać do końca życia, bo lata życia w otyłości trwale zmianiają metabolizm. Organizm ma "fat mass set point" i zawsze będzie dążyć do powrotu do wcześniejszej masy i zawartości tkanki tłuszczowej.

Te leki to ogromne osiągnięcie nauki i ratują życie, ale trzeba monitorować stan organizmu (np sprawdzać przewody żółciowe), dbać o sen, aktywność fizyczną, dietę i psychikę.

Przykład twoich koleżanek jest bardzo mglisty :/
Destynacja49
Szarlotta
Posty: 443
Rejestracja: pn kwie 07, 2025 5:54 pm

Post autor: Destynacja49 »

Na logikę, takie chudnięcie bez ćwiczeń nie jest za darmo, chudniesz, ale inne narządy ulegają uszkodzeniu np. trzustka, z tego co czytałam w necie. Jak wam się podoba odmieniona Wojciechowska?
Karina WWO
Mokra Włoszka
Posty: 59
Rejestracja: wt sty 20, 2026 12:06 pm

Post autor: Karina WWO »

Destynacja49 pisze: śr maja 20, 2026 11:28 am Najpierw schudły bardzo dużo, potem przestały brać ten lek i zaczęły trochę tyc. Rozwaliło im hormon głodu czy coś takiego, więcej nie wiem. Taka nasza przelotna rozmowa jak jej powiedziałam, że jestem w szoku jak łatwo ten lek można uzyskać. Chce dać ten lek normalne doktorka pierwszego kontaktu na NFZ. Jestem na granicy nadwagi. I tak w luźnej rozmowie ona mówi nie bierz tego g. moje 2 koleżanki zmarły po tym, ale więcej szczegółów nie znam. Faktem jest że schudły.
Kurczę ja też jestem, przyszłam specjalnie z tym.problemem i nic mi nie zaproponowali. Teraz biorę berberynę. Ale widziałam że prywatnie można przez erecepty wyspecjalizowane w leczeniu otyłości
Olifffka
RoyalBaby
Posty: 23
Rejestracja: czw kwie 23, 2026 10:37 pm

Post autor: Olifffka »

Vaxi_bllom pisze: śr maja 20, 2026 11:48 am Wczoraj słuchałam wykładu prof. Paweła Bogdańskiego (Kierownik Katedry Leczenia Otyłości i Zaburzeń Metabolicznych, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości). Powiedział, że leki na otyłość trzeba brać do końca życia, bo lata życia w otyłości trwale zmianiają metabolizm. Organizm ma "fat mass set point" i zawsze będzie dążyć do powrotu do wcześniejszej masy i zawartości tkanki tłuszczowej.

Te leki to ogromne osiągnięcie nauki i ratują życie, ale trzeba monitorować stan organizmu (np sprawdzać przewody żółciowe), dbać o sen, aktywność fizyczną, dietę i psychikę.

Przykład twoich koleżanek jest bardzo mglisty :/
Ręce opadają. Ja się naprawdę przestaję dziwić, że nasze uniwerki we wszelkich rankingach miedzynarodowych szorują po dnie, skoro profesorzy takie rzeczy wygadują. Po pierwsze, "set point theory" to tylko teoria i nie ma żadnego consensusu naukowego w tej kwestii, więc dlaczego ktoś z tytułem profesora przedstawia to jako uznany fakt? Okej, są mechanizmy adaptacyjne, ale to nie jest jakiś magiczny trik, że czego nie zrobimy, to waga wróci, bo jest set point. Rany kogutka. Poza tym, badania nie potwierdzają tezy, że metabolizm jest dożywotnio uszkodzony. Zaburzenia metaboliczne są odwracalne.

Jestem niecałe dwa lata po odstawieniu leków. Schudłam łącznie 41 kg, ale od dwóch lat to ja ważę nawet marchewkę do surówki, chyba tylko sałaty nie ważę i nie liczę :) 10 tysięcy kroków dziennie, treningi, rower, squash. Życie jest kompletnie odwrócone w stosunku do tego, co było przed leczeniem. Ciekawe jakby pan profesor mi to wyjaśnił, że jakoś mi set point magicznie nie wywala wagi do góry ;)
Awatar użytkownika
Juleczka03
Gacie z oceanu
Posty: 49
Rejestracja: pn sie 25, 2025 6:57 pm

Post autor: Juleczka03 »

kasiabasia100 pisze: pn paź 20, 2025 10:39 am Czy ktoś z was korzystal z recepty online na lek? Moj rodzinny nie chce wypisać
Korzystałam :) ale na odchudzanie bez problemu wypisali recepte mimo że wcześniej nie miałam wypisanej
Nasze czyny nie są strzałami, które
wypuszczone znikną gdzieś w kosmosie, są raczej
bumerangami, które wrócą do nas prędzej czy później <3
emilymoo
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: ndz maja 31, 2026 7:11 pm

Post autor: emilymoo »

Vaxi_bllom pisze: śr maja 20, 2026 11:48 am Wczoraj słuchałam wykładu prof. Paweła Bogdańskiego (Kierownik Katedry Leczenia Otyłości i Zaburzeń Metabolicznych, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości). Powiedział, że leki na otyłość trzeba brać do końca życia, bo lata życia w otyłości trwale zmianiają metabolizm. Organizm ma "fat mass set point" i zawsze będzie dążyć do powrotu do wcześniejszej masy i zawartości tkanki tłuszczowej.

Te leki to ogromne osiągnięcie nauki i ratują życie, ale trzeba monitorować stan organizmu (np sprawdzać przewody żółciowe), dbać o sen, aktywność fizyczną, dietę i psychikę.

Przykład twoich koleżanek jest bardzo mglisty :/
Tak samo statyny, lewotyroksyne, leki na nadciśnienie. Oczywiście zgadzam się z tym co napisałaś.
Awatar użytkownika
Impossible123
LouiBag
Posty: 338
Rejestracja: śr gru 03, 2025 7:33 am
Instagram: CesarzowaBarłogu

Post autor: Impossible123 »

kasiabasia100 pisze: pn paź 20, 2025 10:39 am Czy ktoś z was korzystal z recepty online na lek? Moj rodzinny nie chce wypisać
Jako lekarz sama bym nie wypisała takiego leku bez jednoznawcznych wskazań lekarza bariatry.
Jadę w Mercedesie w okularach Chanel
freja483
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: czw paź 10, 2024 1:39 am

Post autor: freja483 »

Hejka, jestem na Wegovy od niecałego tygodnia. Jestem podekscytowan tym lekiem i nie mogę się doczekać efektów. Zaczynam też powoli przyzwyczajać organizm do ćwiczeń. Chętnie poznam Wasze doświadczenia z tym lekiem :-) jak na razie czuję się super.
Awatar użytkownika
IrlandkazWarszawy
Samarka
Posty: 692
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 1:45 pm

Post autor: IrlandkazWarszawy »

freja483 pisze: pt cze 26, 2026 1:37 pm Hejka, jestem na Wegovy od niecałego tygodnia. Jestem podekscytowan tym lekiem i nie mogę się doczekać efektów. Zaczynam też powoli przyzwyczajać organizm do ćwiczeń. Chętnie poznam Wasze doświadczenia z tym lekiem :-) jak na razie czuję się super.
Przeszlam z MJ na Wegovy juz jakis czas temu i nie narzekam, wszystko ok.
freja483
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: czw paź 10, 2024 1:39 am

Post autor: freja483 »

IrlandkazWarszawy pisze: pt cze 26, 2026 2:24 pm Przeszlam z MJ na Wegovy juz jakis czas temu i nie narzekam, wszystko ok.
A po jakim czasie od Wegovy należy się spodziewać efektów?
Awatar użytkownika
IrlandkazWarszawy
Samarka
Posty: 692
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 1:45 pm

Post autor: IrlandkazWarszawy »

freja483 pisze: pt cze 26, 2026 7:16 pm A po jakim czasie od Wegovy należy się spodziewać efektów?
Mi od razu zaczela waga spadac.
freja483
RoyalBaby
Posty: 28
Rejestracja: czw paź 10, 2024 1:39 am

Post autor: freja483 »

IrlandkazWarszawy pisze: śr lip 01, 2026 4:15 pm Mi od razu zaczela waga spadac.
Dzięki za odpowiedź. Mi też właśnie zaczęła. Przyjęłam wczoraj drugi zastrzyk, a już jem o wieeele mniej. Ale myślę, że to też duża zasługa tych upałów co były.
Penelopeia
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm

Post autor: Penelopeia »

Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad wizytą u bariatry. Mam 42 lata, schudłam parę lat temu 30 kilo, ale znowu przytyłam jakieś 20 i nie jestem w stanie schudnąć ani zmienić nawyków. Zajadam emocje i stres. O ile od rana jakoś sobie radzę i jem sensownie, to wieczorem masakra. Jestem po lekturze „Wagi zmiany” dr. Witaszka, obserwuję go też od jakiegoś czasu na SM i naprawdę gada sensownie. Książka też mi się podobała, bo była taka nieoceniająca, pełna zrozumienia. Wiem, ze ma wizyty online. Niestety przerażają mnie koszty i wizyt, i leków, musiałabym sobie chyba najpierw odłożyć na np. 3 miesiące kuracji. Jak Wam to wychodzi finansowo? Jaki lekarz przepisał Wam w ogóle leki? Nie mam problemów z tarczycą, więc endo odpada u mnie.
Awatar użytkownika
IrlandkazWarszawy
Samarka
Posty: 692
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 1:45 pm

Post autor: IrlandkazWarszawy »

Penelopeia pisze: pt lip 03, 2026 1:04 pm Zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad wizytą u bariatry. Mam 42 lata, schudłam parę lat temu 30 kilo, ale znowu przytyłam jakieś 20 i nie jestem w stanie schudnąć ani zmienić nawyków. Zajadam emocje i stres. O ile od rana jakoś sobie radzę i jem sensownie, to wieczorem masakra. Jestem po lekturze „Wagi zmiany” dr. Witaszka, obserwuję go też od jakiegoś czasu na SM i naprawdę gada sensownie. Książka też mi się podobała, bo była taka nieoceniająca, pełna zrozumienia. Wiem, ze ma wizyty online. Niestety przerażają mnie koszty i wizyt, i leków, musiałabym sobie chyba najpierw odłożyć na np. 3 miesiące kuracji. Jak Wam to wychodzi finansowo? Jaki lekarz przepisał Wam w ogóle leki? Nie mam problemów z tarczycą, więc endo odpada u mnie.
O którym leku mówisz, bo jest kilka.
Na temat cen się nie wypowiem, bo mieszkam w Irlandii więc ceny inne.
Meg1234
Skarpeta Rakieta
Posty: 85
Rejestracja: wt sty 21, 2025 4:16 pm

Post autor: Meg1234 »

Mi lek przepisała internista, oczywiście po pakiecie badań. Dostałam najmniejszą dawkę MJ, we Wrocławiu płaciłam 850zł za pena (kuracja na miesiąc) plus igły, bo nie ma w zestawie.
Penelopeia
Gacie z oceanu
Posty: 42
Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm

Post autor: Penelopeia »

IrlandkazWarszawy pisze: sob lip 04, 2026 8:51 am O którym leku mówisz, bo jest kilka.
Na temat cen się nie wypowiem, bo mieszkam w Irlandii więc ceny inne.
Wiem, że są różne, ale nie wiem, który byłby dla mnie dobry, dlatego z ciekawości przyjmę informacje o każdym. Na razie to tylko taka myśl.
Awatar użytkownika
IrlandkazWarszawy
Samarka
Posty: 692
Rejestracja: pt kwie 25, 2025 1:45 pm

Post autor: IrlandkazWarszawy »

Penelopeia pisze: ndz lip 05, 2026 12:48 pm Wiem, że są różne, ale nie wiem, który byłby dla mnie dobry, dlatego z ciekawości przyjmę informacje o każdym. Na razie to tylko taka myśl.
Ja brałam MJ i wszystko było okej chudłam cały czas i teraz jestem na wegovy który jest tańszy i tak samo dalej chudnę. Więc jeśli w Polsce wegovy jest dużo tańszy niż MJ to brałabym w ciemno wegovy
Gwennifer
LouiBag
Posty: 320
Rejestracja: sob gru 02, 2023 9:39 pm

Post autor: Gwennifer »

freja483 pisze: pt cze 26, 2026 1:37 pm Hejka, jestem na Wegovy od niecałego tygodnia. Jestem podekscytowan tym lekiem i nie mogę się doczekać efektów. Zaczynam też powoli przyzwyczajać organizm do ćwiczeń. Chętnie poznam Wasze doświadczenia z tym lekiem :-) jak na razie czuję się super.
W ciągu 3 miesięcy na Wegovy schudłam 15 kilogramów, nigdy nie wyszłam poza dawkę 0,25mg, organizm tak dobrze odpowiadał na leki że nie było sensu zwiększać. Po 15 kg nie chciałam więcej zrzucać, odstawiłam leki, obecnie jestem trzeci miesiąc bez. Waga ma wahnięcia 1-2kg w zależności od cyklu menstruacyjnego. Niestety znowu jestem głodna wieczorami, nie podjadam bo już wiem że to najbardziej mnie gubiło, ale nie ważne w jaki sposób zaplanuję swoje posiłki i tak koło 22 mam ochotę na bułę z serem i pomidorami 😀 ciekawe czy to kiedyś minie.