Witam. Piszę tutaj na forum poniewaz liczę,że ktoś z panów obecnych mi pooże. Mianowice jestem w w związku z mężczyzną 10 lat starszym ode mnie i ... ie uprawiamy seksu.On chce ale sama nie mam ochoty. Nie wiem co się dzieje. Chciałabym aby było tak jak na poczatku. On nie ma wenySeks ciągle wyglada tak samo. W sensie kładzie się na mnie, kilka ruchów i ... koniec. Tak tak, ma problem z szybkim wytryskiem Wiele razy mówiłam mu o tym, żeby mnie również zaspokoił. Mówize będzie się starał i że się poprawi ale wszystko jest tak jak było.
Tworzymy bardzo fajny związek ale keks jest taki sobie. Co mam robić? Jak go namówić?
Nie uprawiamy ze sobą seksu
Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry-
annatoja33
- RóżowePolo
- Posty: 13
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 11:12 am
porozmawiaj z nim otwarcie. Nie dziwię się, że nie masz ochoty. Kobiety podniecają się responsywnie, czyli ochota nie pojawia się jak u facetów spontanicznie, tylko w odpowiedzi na odpowiednie bodźce, pieszczoty lub sytuację seksualną. Pożądanie responsywne to ochota na keks, która pojawia się w trakcie trwania stymulacji seksualnej, a nie przed nią. Ciało reaguje na dotyk, a dopiero później umysł odczuwa pożądanie.
Jeśli wygląda to tak jak opisujesz, to powinien to zrozumieć.
Jeśli wygląda to tak jak opisujesz, to powinien to zrozumieć.
-
winogronka1234
- Siatkarka
- Posty: 2
- Rejestracja: pt kwie 03, 2026 12:40 pm
Nie oskarżajmy zaraz zbyt pochopnie jestem przekonany ,że prześladuje go przedwczesny wytrysk. Sam prawie przez całe dorosłe życie męczyłem się z podobną sytuacją. Czułem się okropnie,występują przy tym zaburzenia erekcji,nie pomagały żadne leki i żele,których jeszcze wówczas (ze 20 lat temu) nie było.Dopiero jak pojawił się kilka lat temu orgasm control, wystarczy kilka tabletek aby sytuacja zmieniła się całkowicie.Jest lepsza erekcja ,która powoduje pewność siebie,no i co najważniejsze dłuższy satysfakcjonujący stosunek.Polecam mężowi ,można już kupić bez recepty,wziąć międzyczasie gra wstępna ,masażyk po kilkunastu minutach jest OK.
-
annatoja33
- RóżowePolo
- Posty: 13
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 11:12 am
Rozmawiam, rozmawiam ale ciągle jest tak samo. Czyli...kiepsko
Szczerze? To już wolę wieczorem położyć się spać i zasnąć niż uprawiac keks, który mnie męczy i z którego nie mam zadnej satysfakcji. Filmy oglądaliśmy ale on tak szybko się nakręcal, ze kończył w 2 sekundy, odwracał sie i normalnie zasypiał. Tyle z seksu. Dramat.
Nie pisze tutaj o filmach erotycznych ale o firmach instruktażowych o seksie (takich jak zaspokoić swoją partnerkę). Jest ich wbrew pozorom dośc sporo na youtube. Poszukaj i niech obejrzy. Ewentuanie weź sprawę w swoje ręce. Kup mu prezerwatywy prązowane, takie ktore ograniczają dopływ krwi do penisa, ewentualnie pierścień na penisa i powiedz,ze nie bedzie se** dopóki on tego nie naloży. Śweitne są równeiż chusteczki oc wipes. Uzyj w ramach gry wstępnej. Wsmaruj mu w penisa zawartość takiej chusteczki. Tylko niech on od razu sie nie pakuje w Ciebie ale poczekajcie trochę. Powinno go chociaż trochę znieczulic i będziie mógł o wiele dłużej.
-
annatoja33
- RóżowePolo
- Posty: 13
- Rejestracja: czw sty 08, 2026 11:12 am
A można te chusteczki stosować razem z prezerwatywą? Bo stosujemy na co dzień prezerwatywy ( próbowaliśmy również tych przedłużających wytrysk ale średnio dzialały). I gdzie je dostane?
-
Welociraptor1
- Mokra Włoszka
- Posty: 51
- Rejestracja: pt sie 01, 2025 11:31 am
Od samego tego opisu stosunku typu "wsadził-wyjął" odechciało się i mnieannatoja33 pisze: ↑pt cze 12, 2026 9:22 am Witam. Piszę tutaj na forum poniewaz liczę,że ktoś z panów obecnych mi pooże. Mianowice jestem w w związku z mężczyzną 10 lat starszym ode mnie i ... ie uprawiamy seksu.On chce ale sama nie mam ochoty. Nie wiem co się dzieje. Chciałabym aby było tak jak na poczatku. On nie ma wenySeks ciągle wyglada tak samo. W sensie kładzie się na mnie, kilka ruchów i ... koniec. Tak tak, ma problem z szybkim wytryskiem Wiele razy mówiłam mu o tym, żeby mnie również zaspokoił. Mówize będzie się starał i że się poprawi ale wszystko jest tak jak było.
Tworzymy bardzo fajny związek ale keks jest taki sobie. Co mam robić? Jak go namówić?
Jeżeli facet jest sensowny i związek jest wart utrzymania, to bym otwarcie porozmawiała, zachęciła go do poprawienia gry wstępnej, bo brzmi, jakby po prostu miał za mało doświadczenia. Wspomniano tu już o filmach instruktażowych, są też książki o "sztuce kochania". Musi się po prostu nauczyć i wyrobić. Może zacznijcie od technik bez penetracji?
A nie ma przypadkiem problemu z nadmiernym oglądaniem filmów xxx?