Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Niepopularne opinie o życiu

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Kolorowanoc
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm

Re: Niepopularne opinie o życiu

Post autor: Kolorowanoc »

missanabelle pisze: pt cze 12, 2026 9:11 pm Nie wiem czy to niepopularna opinie, ale… mam wrażenie że ludzie w PL a szczególnie kobiety to straszne zazdrośnice. Ładnie się ubierzesz, to co druga mierzy cię wzrokiem jak wroga. „Przyjaciółki” cię lubią tylko gdy nie masz lepiej w czymkolwiek niż one (oczywiście nie zawsze tak jest, ale czeste zjawisko). Mieszkałam chwile w Hiszpanii i tam mam wrażenie że ludzie mają bardziej wylane i nie odczuwa się tej wymyślonej „konkurencji” wśród kobiet.
Jestem wzruszona że nie tylko ja widzę ten problem. Nawet kilka postów mniej, wypowiadałam się na ten temat.
Awatar użytkownika
Kolorowanoc
Mokra Włoszka
Posty: 57
Rejestracja: pn gru 04, 2023 11:58 pm

Post autor: Kolorowanoc »

Push pisze: pt cze 12, 2026 10:28 pm Podobno przeprowadzano badania chyba w Europie (nie jestem pewna skali, czy już chodziło o światowe, ale wątpię) i z nich wynika, że polskie kobiety mają niską samoocenę, a już zwłaszcza na tle kobiet z innych krajów. Zgadzam się z tym. Nie chcę nikogo urazić, ale jest jak jest - Polki to straszne zazdrośnice i niepewne siebie kobiety, zwłaszcza w małych miastach i miasteczkach, o wsi nie wspominając. Ale mała pochwała - przynajmniej w dużych miastach trochę się naprawdę umocnił taki obraz kobiety wykształconej, wiedzącej czego chce i będącej niezależna, z dobrą pracą i mieszkaniem, na które sama potrafi zarobić i na szczęście kobiety mającej jakieś wymagania - która nie weźmie byle jakich "gaci" do domu. Ale prowincja to już inna para kaloszy i tam ze świecą można szukać takich dziewczyn. Zupełnie szczerze uważam, że coś w tym jest - jakby wiele kobiet w PL uzależnia swoją samoocenę od rywalizacji z innych kobietami i nienawiści do tej samej płci oraz podległości mężczyźnie. Mamy 2026 r. I ja też myślałam, że to przeszłość już, ale nie - że smutkiem miałam okazję obserwować przykłady 4 kobiet ledwo po 30 - tce, które same weszły albo właśnie są wtłaczane w typową rolę "żony i matki", jedna nawet uważa swojego faceta za bóstwo i ewidentnie lepszy byt od siebie samej i zieje nienawiścią do innych kobiet...Tak, mówimy o młodej kobiecie urodzonej jeszcze w latach 90.
Muszę też Wam przyznać, że od prawie 10 lat podczytuje obszerne forum społeczności afroamerykańskiej i wiecie co jest najlepsze? Jak się pojawiła polska edycja "LiB", to jakie były na tym forum komentarze? Że polskie kobiety są niepewne siebie/zakompleksione. Serio. I to w programie, który przecież selekcjonuje uczestników i stara się wybrać tych lepszych, bardziej pewnych siebie i nowoczesnych...I i tak na forum dla innych narodowości jesteśmy uważane za ewidentnie niepewne siebie. Przykre. Ja wiem, że Polce, nawet pewnej siebie daleko do stereotypowej wyszczekanej Amerykanki, ale i tak słabo, że tyyyyle lat minęło, a nic się zmieniło w naszej samoocenie.
Mam wiele przekonań na ten temat, ale to zbyt obszerne, żeby o tym pisać w jednym poście. Generalnie nie mam optymistycznych prognoz na przyszłość w tym temacie.
@Verbena i Ty, ja już o tym dawno piszę. A na pudelku, insta czy fb widać jaką mentalność ma wiele Polskich kobiet. Umoralniające strażniczki moralności. Wystarczy że inna kobieta jest ładniejsza ma w 4 literach oczekiwania społeczne i żyje po swojemu. Na pudelku wielokrotnie wstawiałam komentarze broniące kobiet, osób publicznych które nie zasługiwały na hejt jaki dostawały. I to niestety od innych kobiet. Dlatego ja średnio ufam kobietom. W PL mamy dużo pick me girl i pan typu "bądź skromna, miej klasę" . Z tego co zauważyłam Polskie kobiety lubią też robić z innych kobiet p*szczalskie i uważają się za lepsze jak miały tylko jednego partnera keksualnego. Czyż to nie jest uprzedmiotowienie samej sobie :)? Nie mówiąc o tym że dla niektórych Pań odważniejszy dekolt lub mini, pewność siebie równa się byciem kobieta bez szacunku do siebie. Nie wiem kto te kobiety wychował ale ten tok myślenia NIGDY NIE PRZESTANIE MNIE DZIWIĆ.
Push
JaZapier***
Posty: 1756
Rejestracja: sob lis 25, 2023 7:25 pm

Post autor: Push »

Kolorowanoc pisze: sob cze 13, 2026 2:46 am @Verbena i Ty, ja już o tym dawno piszę. A na pudelku, insta czy fb widać jaką mentalność ma wiele Polskich kobiet. Umoralniające strażniczki moralności. Wystarczy że inna kobieta jest ładniejsza ma w 4 literach oczekiwania społeczne i żyje po swojemu. Na pudelku wielokrotnie wstawiałam komentarze broniące kobiet, osób publicznych które nie zasługiwały na hejt jaki dostawały. I to niestety od innych kobiet. Dlatego ja średnio ufam kobietom. W PL mamy dużo pick me girl i pan typu "bądź skromna, miej klasę" . Z tego co zauważyłam Polskie kobiety lubią też robić z innych kobiet p*szczalskie i uważają się za lepsze jak miały tylko jednego partnera keksualnego. Czyż to nie jest uprzedmiotowienie samej sobie :)? Nie mówiąc o tym że dla niektórych Pań odważniejszy dekolt lub mini, pewność siebie równa się byciem kobieta bez szacunku do siebie. Nie wiem kto te kobiety wychował ale ten tok myślenia NIGDY NIE PRZESTANIE MNIE DZIWIĆ.
Tak, zgadzam się, w Polsce jest mnóstwo "pick me girls"
Mualla
GreckieWakacje
Posty: 298
Rejestracja: wt mar 19, 2024 9:32 am

Post autor: Mualla »

Myślę, że nasza niska samoocenę i rywalizację doskonale widać w przełożeniu na ilość salonów kosmetycznych i fryzjerów w Polsce. Przecież kobiety nie robią tego dla mężczyzn tak naprawdę tylko dla innych kobiet, które same narzucają sobie kanony piękna. Mam wrażenie, że pojawienie się nowej kobiety gdziekolwiek czy to w pracy, na siłowni czy jeszcze w innej przestrzeni, włącza w naszej głowie od razu alarm „rywalka na horyzoncie” przed którą musimy udowodnić, że jesteśmy lepsze, ładniejsze etc. Do tego automatycznie się porównujemy.
chleb_ze_smalcem
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 501
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

Mualla pisze: sob cze 13, 2026 11:26 am Myślę, że nasza niska samoocenę i rywalizację doskonale widać w przełożeniu na ilość salonów kosmetycznych i fryzjerów w Polsce. Przecież kobiety nie robią tego dla mężczyzn tak naprawdę tylko dla innych kobiet, które same narzucają sobie kanony piękna. Mam wrażenie, że pojawienie się nowej kobiety gdziekolwiek czy to w pracy, na siłowni czy jeszcze w innej przestrzeni, włącza w naszej głowie od razu alarm „rywalka na horyzoncie” przed którą musimy udowodnić, że jesteśmy lepsze, ładniejsze etc. Do tego automatycznie się porównujemy.
Nie tylko Polki tak maja. Wyszczekane, pewne siebie Amerykanki pod maską mają zupełnie to samo.
chleb_ze_smalcem
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 501
Rejestracja: pn lis 04, 2024 9:22 pm

Post autor: chleb_ze_smalcem »

agbmrctorakwin pisze: pt cze 12, 2026 6:49 pm Ale nawet nie odnosiłam się do konkretnej osoby czy wypowiedzi. Ma prawo się komuś coś nie podobać, mówię bardziej o osobach które "emocjonalnie" podchodzą do czyjegoś owłosienia, zwłaszcza kobiet i łączą to od razu z zaniedbaniem czy brakiem higieny. Mi się np. rude włosy i facetów nie podobają ale nie siedzę w necie i nie piszę pod zdjęciami taki osób że jest "brzydki" tylko dlatego że MI dany kolor się nie podoba. I tak jest ze wszystkim
Coś w tym jest. Wystające, nieprzycięte włosy z pod pachy kojarzą mi się z niechlujstwem. Oprócz tego, że są dla mnie nieatrakcyjne. Nie będę nikomu pisać w necie z tego powodu, że jest brzydki i śmierdzi ale może faktycznie marketing czy ogólnie przyjęte normy estetyczne mają wpływ na to jak postrzegam te rzeczy. Co do braku higieny, na włochatych pachach bakterie mogą szybciej się mnożyć. Ktoś może mieć ilość zabiegów higienicznych dostosowanych do dbania o nieogolone miejsca ale tego osoba postronna nie wie. Słowem, podejście oceniające, czyli wszystko w normie. Każdy coś tam w innych ocenia w sposób nieracjonalny.
Verbena95
Currently:home
Posty: 1108
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

Mualla pisze: sob cze 13, 2026 11:26 am Myślę, że nasza niska samoocenę i rywalizację doskonale widać w przełożeniu na ilość salonów kosmetycznych i fryzjerów w Polsce. Przecież kobiety nie robią tego dla mężczyzn tak naprawdę tylko dla innych kobiet, które same narzucają sobie kanony piękna. Mam wrażenie, że pojawienie się nowej kobiety gdziekolwiek czy to w pracy, na siłowni czy jeszcze w innej przestrzeni, włącza w naszej głowie od razu alarm „rywalka na horyzoncie” przed którą musimy udowodnić, że jesteśmy lepsze, ładniejsze etc. Do tego automatycznie się porównujemy.
Tego jest rzeczywiście od zarąbania. Salon paznokci pogania salon fryzjerski, plus jeszcze do tego dokładają się ukraińskie biznesy, gdzie ponoć jest jeszcze większa presja, choć ponoć tam "należy" ładnie wyglądać dla mężczyzn.
I nigdy nie zrozumiem tego syndromu, kiedy kolejna kobieta pojawia się na horyzoncie, z którą trzeba rywalizować. Na siłowni to już w ogóle, przecież każdy tam powinien ćwiczyć według swoich potrzeb. Ale nie ukrywam, że lubię tam zwracać uwagę moimi outfitami (wszyscy zazwyczaj noszą czarne i zlewają się z maszynami kolorem :) ), ale nie ma znaczenia, jakiej płci. Zawsze jest to jakiś temat do rozmów i można się pośmiać :) Tak że w ogóle na totalnym luzie, bardzo lubię moją siłownię :)
Gdyby każdy poświęcił tyle samo uwagi swojemu wnętrzu, samoocenie i zachowaniom, co wyglądowi, to ten świat byłby lepszy. I mówię to jako osoba zwracająca uwagę nie tyle na sam wygląd, co na modę, ubrania i różne nowinki beauty. Ale to mają być rzeczy, które sprawiają nam przyjemność, a nie wtłaczają nas w kompleksy, chorą rywalizację i patriarchat. Ostatnio słuchałam takiej rozmowy kolesia z laską i on twierdził, że jak na randkę, to kobieta powinna mieć taki bardziej skąpy outfit. No nie gościu, nie, kobieta nie ma wobec ciebie, ani żadnego innego faceta, ani innej kobiety "outfitowych obowiązków". I ta laska nawet temu nie zaprzeczyła, ani się nie zbuntowała, czyli albo uznała to za fakt, albo w ogóle nie zwróciła uwagi na tą durną wypowiedź.
Awatar użytkownika
Reduktory
PsychoFanka
Posty: 92
Rejestracja: sob lut 28, 2026 6:57 pm

Post autor: Reduktory »

Uważam, że kobiety za bardzo się skupiają na swoim ciele, za dużo czasu poświęcają analizowaniu kto i co o nich myśli, że ktoś ocenia. Zamiast zająć się dojrzewaniem emocjonalnym to skupiają się na Instagramie i problemach nieistniejących w realnym życiu.
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
MoetGlass
Posty: 270
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

15-20° C w czerwcu to moim zdaniem idealna temperatura. Mam nadzieję, że tak będzie całe lato :angel:
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
Awatar użytkownika
Jennifer
MoetGlass
Posty: 255
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

KagemaneNoJutsu pisze: ndz cze 14, 2026 3:14 pm 15-20° C w czerwcu to moim zdaniem idealna temperatura. Mam nadzieję, że tak będzie całe lato :angel:
Totalnie tak, temperatura powyżej 25 stopni jest akceptowalna tylko wtedy, gdy leżysz pół dnia na plaży, a na drugie pół wracasz do klimatyzowanego hotelu. W ubiegłym roku mieliśmy wyjątkowo zimne lato, wszyscy dookoła mnie narzekali, a ja cieszyłam się jak dzieciak na świętego Mikołaja, bo w sierpniu mogłam nosić moje ulubione miękkie swetry <3
i am a god
Verbena95
Currently:home
Posty: 1108
Rejestracja: wt sty 20, 2026 2:23 pm

Post autor: Verbena95 »

KagemaneNoJutsu pisze: ndz cze 14, 2026 3:14 pm 15-20° C w czerwcu to moim zdaniem idealna temperatura. Mam nadzieję, że tak będzie całe lato :angel:
W pełni podzielam tą opinię. Niech te temperatury utrzymają się przez kolejne miesiące, jest super! Upałom dziękujemy!
Misia
KlasaBiznes
Posty: 563
Rejestracja: sob cze 03, 2023 6:40 pm

Post autor: Misia »

15 stopni to dla mnie przesada ale tak 20-25 wystarczyłoby w zupełności.
Awatar użytkownika
SmokAnalog
Parzucha
Posty: 2029
Rejestracja: czw lut 29, 2024 2:45 pm

Post autor: SmokAnalog »

Misia pisze: ndz cze 14, 2026 4:47 pm 15 stopni to dla mnie przesada ale tak 20-25 wystarczyłoby w zupełności.
Postawmy na kompromis, 20. xD
Żyjesz w zboczonym świecie iluzji ego.
Alessa
SushiRoll
Posty: 239
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Post autor: Alessa »

KagemaneNoJutsu pisze: ndz cze 14, 2026 3:14 pm 15-20° C w czerwcu to moim zdaniem idealna temperatura. Mam nadzieję, że tak będzie całe lato :angel:
Zgadzam się w całej rozciągłości. I też mam nadzieję na chłodne lato. Nienawidzę upałów.
Awatar użytkownika
berry blast
DramaQueen
Posty: 2649
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

nie wiem gdzie mieszkacie ale u mnie za tydzień pokazuje 36 :(
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
MoetGlass
Posty: 270
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

berry blast pisze: ndz cze 14, 2026 10:38 pm nie wiem gdzie mieszkacie ale u mnie za tydzień pokazuje 36 :(
U mnie 32 😖😢
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
Awatar użytkownika
neiclea
Tritonotti
Posty: 177
Rejestracja: śr lut 21, 2024 9:03 pm

Post autor: neiclea »

Bawi mnie ten coroczny płacz o upały, zważywszy na to że naprawdę w tym kraju pizga przez 3/4 roku ale te kilka tygodni ciepła to już nie do zniesienia xd
123wiosna123
Luźny dzień ze mną
Posty: 4735
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

neiclea pisze: pn cze 15, 2026 8:37 am Bawi mnie ten coroczny płacz o upały, zważywszy na to że naprawdę w tym kraju pizga przez 3/4 roku ale te kilka tygodni ciepła to już nie do zniesienia xd
No nie do zniesienia. Moze w tym roku bylo zimno i prawdziwa zima ale gdzie w poprzednich latach tak pizgało? I naprawdę w tym kraju od dawna nie ma zimy, nie pizga i nawet tak naprawdę nie jest zimno
I tak upały sa nie do zniesienia kiedy pracujesz w miejscu bez klimy w kilka osob w pokoju. Nie no świetnie jest wtedy. Po prostu super.
Ciepło jak juz ktos pisał wyżej jest fajne jak masz urlop i leżysz na plaży bo co w sumie z tego wiecej fajnego? Ze chodzisz spocony? Nie no świetnie xd
Barasia
Mokra Włoszka
Posty: 60
Rejestracja: sob lis 30, 2024 5:42 pm

Post autor: Barasia »

123wiosna123 pisze: pn cze 15, 2026 8:49 am No nie do zniesienia. Moze w tym roku bylo zimno i prawdziwa zima ale gdzie w poprzednich latach tak pizgało? I naprawdę w tym kraju od dawna nie ma zimy, nie pizga i nawet tak naprawdę nie jest zimno
I tak upały sa nie do zniesienia kiedy pracujesz w miejscu bez klimy w kilka osob w pokoju. Nie no świetnie jest wtedy. Po prostu super.
Ciepło jak juz ktos pisał wyżej jest fajne jak masz urlop i leżysz na plaży bo co w sumie z tego wiecej fajnego? Ze chodzisz spocony? Nie no świetnie xd
Jak dla kogo. Dla mnie co roku pizga przez pół roku - nie da się wyjść z domu bez ciepłej kurtki/płaszcza, czapki i szalika, no i ciepłych butów. Do tego ciemno przez większość dnia. A w tym roku to już w ogóle było nie do zniesienia. Jeszcze jak byłam dzieckiem, to miała zima jakieś walory pozytywne - polatał człowiek po tym chłodzie, śniegiem się pobawił, na sankach podjeżdżał. Teraz tylko trzeba uważać, żeby tyłkiem na chodniku nie wylądować.
Poza tym, "kłótnie" o to jaka pogoda jest właściwa i oburzanie się na ludzi, którzy cieszą się upałami jest śmieszne. Nie mamy wpływu na pogodę, więc ani Twoja miłość do pizgawicy, ani moja do wychodzenia z domu bez kurtki nic nie zmienią w tym zakresie.
Podobnie mnie bawią ludzie, którzy zwracają uwagę miłośnikom ciepłej pogody, że to wszystko to globalne ocieplenie i wszyscy zginiemy, więc nie ma się z czego cieszyć. Noo... Od tego przejmowania się globalne ocieplenie nie zahamuje, więc po co to komu?
sergioleone
PsychoFanka
Posty: 96
Rejestracja: pn lut 03, 2025 9:42 am

Post autor: sergioleone »

Nie da sie na zapas:
- najeść
- wyspać
- wygrzać :D

Jasne, pizga złem na przykład teraz i jasne, że jak nie leje, nie wieje i nie jest zimno, to jest zasadniczo lepiej, ale temperatura 25+ potrafi dac w kość, tylko no to już trzeba być ta osobą, której to daje w kość, żeby zrozumieć zamiast negować że a co też ty opowiadasz, 30 stopni jest ultymatywnie DOBRE. Subiektywnie może być dobre, ale subiektywnie może tez być złe ;p

Jak miałam 15 lat to uwielbiałam upały, bo wakacje, leżenie plackiem w ogrodzie albo na plaży albo bieganie z ekipą na lody i przede wszystkim metabolizm był inny i termoregulacja. Nawet po 20-tce jeszcze.
A jak skończyłam 35 to się okazało, że na pobieganie na lody albo poleżenie plackiem na plaży to ja mam tydzień, a i wtedy nie w pełnym słońcu, ranyboskie, umarł, i w ogóle jakie bieganie :')
Jest upocony zbiorkom, sama się pocę mimo dezodorantu i mi z tego powodu strasznie wstyd, bo przecież się myję i co mam zrobić z rozregulowanym organizmem, w 10 minut od prysznica jestem mokra, w pracy klima powoduje że od razu mi strzelają zatoki, STAROŚĆ to zło, weźcie te 30 stopni sobie gdzieś ;p Chyba że ktoś mi zasponsoruje 2 miesiące wakacji w hamaku i z kokosem w łapie, a to ok, mogę lubić ;p
Awatar użytkownika
Arzena
TłinkiBoss
Posty: 3061
Rejestracja: sob sty 20, 2024 1:49 pm

Post autor: Arzena »

Czy wgl nie macie wrażenia,że nie ma już od 2-3 lat prawdziwego lata? I że sa silne wiatry? Ja mam wrażenie,że ciągle albo pada albo wieje albo jest szaro buro. Nie lubię lata,ale lubię pojeździć rowerem,wiec w miarę ładna pogoda(tj. przynajmniej bez deszczu) by się przydała. No i nie wierzę w te zapowiedzi upałów, ciągle o nich słychać,a póki co to tylko pada.
Awatar użytkownika
Werciaaaa
GreckieWakacje
Posty: 294
Rejestracja: czw lut 06, 2025 12:46 pm

Post autor: Werciaaaa »

Arzena pisze: pn cze 15, 2026 11:03 am Czy wgl nie macie wrażenia,że nie ma już od 2-3 lat prawdziwego lata? I że sa silne wiatry? Ja mam wrażenie,że ciągle albo pada albo wieje albo jest szaro buro. Nie lubię lata,ale lubię pojeździć rowerem,wiec w miarę ładna pogoda(tj. przynajmniej bez deszczu) by się przydała. No i nie wierzę w te zapowiedzi upałów, ciągle o nich słychać,a póki co to tylko pada.
Też mam takie wrażenie, ten rok jest jeszcze gorszy niż poprzednie
Awatar użytkownika
FashFash
Królowa Vlogmasów
Posty: 5456
Rejestracja: śr sty 06, 2021 5:02 pm

Post autor: FashFash »

Od kilku lat coś się we mnie zmieniło i lubię każdą pogodę oraz to, że jest taka zmienność pór roku i pogody. Upał? Ekstra, fajne letnie dni. Pada? Bardzo się cieszę, oczyści wszystko i roślinność odetchnie. Mega mrozy? Super, wymrozi zarazki. I tak z każdą pogodą, nawet pochmurne dni są okay. Dostosowuje ubiór i aktywność do danej pogody, i jestem zadowolona.
Ostatnio zmieniony pn cze 15, 2026 11:19 am przez FashFash, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
neiclea
Tritonotti
Posty: 177
Rejestracja: śr lut 21, 2024 9:03 pm

Post autor: neiclea »

123wiosna123 pisze: pn cze 15, 2026 8:49 am I naprawdę w tym kraju od dawna nie ma zimy, nie pizga i nawet tak naprawdę nie jest zimno
W sezonie letnim chłodniejsze temperatury niż w Polsce są dosłownie chyba tylko w krajach subpolarnych, te rekordowe 30 ileś stopni które się u nas zdarza to w większości Europy jedne z chłodniejszych dni, także jeśli komuś w Polsce jest gorąco to pozostaje tylko wyemigrować pod biegun
Alessa
SushiRoll
Posty: 239
Rejestracja: wt maja 02, 2023 8:07 pm

Post autor: Alessa »

FashFash pisze: pn cze 15, 2026 11:15 am Od kilku lat coś się we mnie zmieniło i lubię każdą pogodę oraz to, że jest taka zmienność pór roku i pogody. Upał? Ekstra, fajne letnie dni. Pada? Bardzo się cieszę, zmyje wszystko i roślinność odetchnie. Mega mrozy? Super, wymrozi zarazki. I tak z każdą pogodą, nawet pochmurne dni są okay. Dostosowuje ubiór i aktywność do danej pogody, i jestem zadowolona.
I to jest piękne podejście :) Pozwolisz, że się zainspiruję. Nie ma co narzekać, lepiej szukać pozytywów.