Cześć! Nosicie buty typu barefoot? Jakie marki uważacie za najlepsze?
Ostatnio sporo wyświetla mi się reklam mniejszych marek, często lokalnych - Evett, Olivier, Saway- znacie je, polecacie?
Buty typu barefoot
Moderator: verysweetcherryNoszę już od ponad 2 lat. Pozbyłam się wszystkich „normalnych” butów na Vinted bo już nie jestem w stanie w nich chodzić.
Olivier bardzo polecam, mam kilka par a niektóre już 2 lata i dobra jakość, plus skóra. Lepsze niż dwa razy droższe Shapen.
Saway nie miałam jeszcze ale przymierzam się.
Kampol dla mnie były za twarde i odesłałam.
Sandały mam z bokyna i są bardzo fajne i ładne
Olivier bardzo polecam, mam kilka par a niektóre już 2 lata i dobra jakość, plus skóra. Lepsze niż dwa razy droższe Shapen.
Saway nie miałam jeszcze ale przymierzam się.
Kampol dla mnie były za twarde i odesłałam.
Sandały mam z bokyna i są bardzo fajne i ładne
Skuszę się w takim razie na te z Olivier, dzięki!Mixavixa pisze: ↑śr kwie 15, 2026 7:58 pm Noszę już od ponad 2 lat. Pozbyłam się wszystkich „normalnych” butów na Vinted bo już nie jestem w stanie w nich chodzić.
Olivier bardzo polecam, mam kilka par a niektóre już 2 lata i dobra jakość, plus skóra. Lepsze niż dwa razy droższe Shapen.
Saway nie miałam jeszcze ale przymierzam się.
Kampol dla mnie były za twarde i odesłałam.
Sandały mam z bokyna i są bardzo fajne i ładne
-
Madzik-muszyna123
- Siatkarka
- Posty: 2
- Rejestracja: czw mar 26, 2026 2:06 pm
Mi podolog na początek poleciła buty sportowe Altra - buty do biegania typu bearfoot. Nigdy nie miałam wygodniejszych adidasów. Polecam zaglądać na zalando lounge bo można trafić na fajne promki.
Na sezon jesień - zima mam koele kupione na minimalstep. Na początku ciężko mi się było przyzwyczaić do ich wyglądu ale wygoda wygrywa
Na sezon jesień - zima mam koele kupione na minimalstep. Na początku ciężko mi się było przyzwyczaić do ich wyglądu ale wygoda wygrywa
- Herbatazmiodem
- Modna
- Posty: 404
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
Od kilku miesięcy noszę Saway. Przejście ze zwykłych adidasków na barefoot było szokiem.
Okazało się, że chodzę nieco wolniej niż w adidasach, ale moja noga się nie męczy.
Robię w nich około 15k kroków i moja noga jest wypoczęta bez względu na dystans, gdy w adidasach marzyłam by je po takim dystansie w końcu zdjąć.
Nie są jakieś super piękne i raczej nie pójdę w nich w góry, ale jako buty miejskie są idealne. Lekkie i wygodne.
Osobiście polecam barefooty. Na pewno kupię jeszcze jedną parę i rozważę wersję zimową barefootów.
Okazało się, że chodzę nieco wolniej niż w adidasach, ale moja noga się nie męczy.
Robię w nich około 15k kroków i moja noga jest wypoczęta bez względu na dystans, gdy w adidasach marzyłam by je po takim dystansie w końcu zdjąć.
Nie są jakieś super piękne i raczej nie pójdę w nich w góry, ale jako buty miejskie są idealne. Lekkie i wygodne.
Osobiście polecam barefooty. Na pewno kupię jeszcze jedną parę i rozważę wersję zimową barefootów.
Właśnie sobie kupiłam pierwsze w życiu Wildling Shoes. Nie wiem czy bym mogła w nich chodzić cały dzień po kostce czy betonie, bo bolą od tego pięty, ale na spacer do lasu czy do ogrodu są idealne, naprawdę nigdy nie miałam takich wygodnych butów
Sorry za brak polskich znakow! 
- Kunegunda331
- PsychoFanka
- Posty: 97
- Rejestracja: sob lut 08, 2025 10:58 am
Mam barefooty od magical shoes (mokasyny brązowe żeglarskie)
Na minus:
- frędzle nie są w tym samym kolorze (a szkoda bo wole fredzle w mokasynach od tego złotego/ srebrnego elementu) - same frędzle też nie były dobrze odcięte (?) tylko sama nożyczkami musiałam te frędzle przecinać (lepiej chyba tego nie wytlumacze)
- wewnątrz jest kawałek brązowego zamszu który mi farbuje jasne skarpetki (schodzi w praniu)
- wiele rozmiarów w marce zaczyna się dopiero od 37
Na plus:
- małe rozmiary (ten model mam w 36 i jest to wkładka 22,8 a nie jak na innych stronach 23 a nawet 23,5!)
- wkładka skórzana i wyjmowalna
Generalnie pozytywnie jestem zaskoczona - długo się zapierałam ze barefooty brzydkie, ze bede musiała resztę butów wywalić, że będzie mi sie zle chodzić - wszystko jest ok choć na początku na dłuższym wyjściu ok. 2h chodzenia te nogi bolały jakbym przeszła 25k kroków.
To są pierwsze buty, których nie muszę rozbijać, które mnie nie obcierają - założyłam je i one już pasowały.
Na minus:
- frędzle nie są w tym samym kolorze (a szkoda bo wole fredzle w mokasynach od tego złotego/ srebrnego elementu) - same frędzle też nie były dobrze odcięte (?) tylko sama nożyczkami musiałam te frędzle przecinać (lepiej chyba tego nie wytlumacze)
- wewnątrz jest kawałek brązowego zamszu który mi farbuje jasne skarpetki (schodzi w praniu)
- wiele rozmiarów w marce zaczyna się dopiero od 37
Na plus:
- małe rozmiary (ten model mam w 36 i jest to wkładka 22,8 a nie jak na innych stronach 23 a nawet 23,5!)
- wkładka skórzana i wyjmowalna
Generalnie pozytywnie jestem zaskoczona - długo się zapierałam ze barefooty brzydkie, ze bede musiała resztę butów wywalić, że będzie mi sie zle chodzić - wszystko jest ok choć na początku na dłuższym wyjściu ok. 2h chodzenia te nogi bolały jakbym przeszła 25k kroków.
To są pierwsze buty, których nie muszę rozbijać, które mnie nie obcierają - założyłam je i one już pasowały.
Podobno życie pisze najlepsze scenariusze, dlatego obserwuję polskie uniwersa 
- Kunegunda331
- PsychoFanka
- Posty: 97
- Rejestracja: sob lut 08, 2025 10:58 am
W ogóle barefooty są bardzo drogie - często oscylują w kwocie 400-500 zl. Czekam aż wiecej firm sie pojawi i konkurencja bedzie obniżać ceny bo w tych butach nie ma zbędnej filozofii
Podobno życie pisze najlepsze scenariusze, dlatego obserwuję polskie uniwersa 
-
Penelopeia
- Gacie z oceanu
- Posty: 42
- Rejestracja: pt lip 03, 2026 12:18 pm
Od roku noszę barefooty. Skórzane półbuty mam z Oliviera, dwie pary trampek od BeLenki (skórzane białe i zwykłe materiałowe granatowe), baleriny skórzane z XeroShoes. W ogóle uważam, ze Xero mają jedna z najładniejszych modeli, w tym sportowe, wysyłają do Polski szybko i bezproblemowo, są promocje. Rozważam jeszcze Brubeck na siłownię.
Ceny są wysokie, ale jeśli chodzi o buty skórzane, myślę, ze nie są zawyżone (od kilku lat noszę męskie treki z Wojasa, od jesieni do wiosny, i te buty w promce też kosztują około 400 zł - a zawoskowane nie przepuszczają żadnej wody, do tego są megawygodne).
Ceny są wysokie, ale jeśli chodzi o buty skórzane, myślę, ze nie są zawyżone (od kilku lat noszę męskie treki z Wojasa, od jesieni do wiosny, i te buty w promce też kosztują około 400 zł - a zawoskowane nie przepuszczają żadnej wody, do tego są megawygodne).