Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

PONARZEKAJMY SOBIE

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
Suplex
Gacie z oceanu
Posty: 43
Rejestracja: pt kwie 17, 2026 9:35 pm

Re: PONARZEKAJMY SOBIE

Post autor: Suplex »

blue moon pisze: ndz kwie 26, 2026 9:25 am Też czuję się jak 80 latek. W sobotę ostra jazda 50km na gravelu po Puszczy Dulowskiej :fire: .
Niestety na 20stym kilometrze zaliczyłem Over the Bar - bliskie spotkanie z glebą po locie przez kierownicę :puke:
Zdarłem kolano, stłukłem rzepkę i nadwyrężyłem staw kolanowy. Teraz nie wiadomo czy siedzieć czy leżeć ;P
Bad news - nie bardzo mogę chodzić, Good news - ale dalej mogę jeżdzić na rowerze :')
Wincyj sportu ! :good:
Ale to już nie jest sport rekreacyjny tylko amatorski, pod bicie rekordów i inne ryzykowne zagrania tym bardziej w kraju gdzie nie ma do tego infrastruktury a kierowcy którzy mają odebrane prawo jazdy są wychwalani i opłakiwani
blue moon
Channelka
Posty: 35
Rejestracja: pn mar 23, 2026 4:00 pm

Post autor: blue moon »

No niestety taka u nas smutna rzeczywistość (vide ostatnia tragedia), dlatego z partnerką zasadniczo nie jeżdżę po drogach (jak najmniej) a po terenie. Dzień bez ruchu dniem straconym :P
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

Ponarzekam na siebie. Szukam obecnie pracy i dostałam zadanie rekrutacyjne, które jest z obszaru mojego doświadczenia, ale w poprzedniej firmie robiły to agencje zewnętrzne i ja nie umiem tego zrobić, a tutoriale z neta, których jest bardzo mało, są dla mnie niezrozumiałe 😕🫤
I w ogóle mam wrażenie, że doświadczenie, które wyniosłam z poprzedniej pracy do niczego obecnie nie jest potrzebne w mojej branży 😕
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
jaskana
LemonkowaCola
Posty: 529
Rejestracja: ndz mar 06, 2022 11:10 am

Post autor: jaskana »

KagemaneNoJutsu pisze: pn kwie 27, 2026 12:44 am Ponarzekam na siebie. Szukam obecnie pracy i dostałam zadanie rekrutacyjne, które jest z obszaru mojego doświadczenia, ale w poprzedniej firmie robiły to agencje zewnętrzne i ja nie umiem tego zrobić, a tutoriale z neta, których jest bardzo mało, są dla mnie niezrozumiałe 😕🫤
I w ogóle mam wrażenie, że doświadczenie, które wyniosłam z poprzedniej pracy do niczego obecnie nie jest potrzebne w mojej branży 😕
a czym się zajmujesz?
Pilu
Mokra Włoszka
Posty: 52
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

KagemaneNoJutsu pisze: pn kwie 27, 2026 12:44 am Ponarzekam na siebie. Szukam obecnie pracy i dostałam zadanie rekrutacyjne, które jest z obszaru mojego doświadczenia, ale w poprzedniej firmie robiły to agencje zewnętrzne i ja nie umiem tego zrobić, a tutoriale z neta, których jest bardzo mało, są dla mnie niezrozumiałe 😕🫤
I w ogóle mam wrażenie, że doświadczenie, które wyniosłam z poprzedniej pracy do niczego obecnie nie jest potrzebne w mojej branży 😕
A czy podczas rozmow z firma rozmawialiscie na temat tych konkretnych obowiazkow? Bo jesli cos krecilas, no to tak sie to konczy niestety. Predzej czy pozniej takie rzeczy wychodza. No chyba, ze nie poruszaliscie tych tematow, lub to jest pierwszy kontakt z ta firma. Tak czy siak wpolczuje i zycze znalezienia dobrej pracy :)

Moja znajoma jest rekruterka dla miedzynarodowej firmy farmaceutycznej. Kilka lat temu szukala osoby, ktora mowi biegle po angielsku, hiszpansku i mieszka w Hiszpani. Pierwsza rozmowa przez telefon odbyla sie po angielsku (znajoma nie zna hiszpaniskiego). Kolejna rozmowa w biurze z klientem. Okazalo sie, ze kandydatka ani slowa po angielsku nie umie. Potem wyszlo, ze do telefonu z rekruterka dala swoja kolezanke z zespolu, ktora mowi w tym jezyku i dobrze ja sprzedala.
Ja nie wiem co ona miala w glowie.
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

Pilu pisze: pn kwie 27, 2026 8:03 am A czy podczas rozmow z firma rozmawialiscie na temat tych konkretnych obowiazkow? Bo jesli cos krecilas, no to tak sie to konczy niestety. Predzej czy pozniej takie rzeczy wychodza. No chyba, ze nie poruszaliscie tych tematow, lub to jest pierwszy kontakt z ta firma. Tak czy siak wpolczuje i zycze znalezienia dobrej pracy :)

Moja znajoma jest rekruterka dla miedzynarodowej firmy farmaceutycznej. Kilka lat temu szukala osoby, ktora mowi biegle po angielsku, hiszpansku i mieszka w Hiszpani. Pierwsza rozmowa przez telefon odbyla sie po angielsku (znajoma nie zna hiszpaniskiego). Kolejna rozmowa w biurze z klientem. Okazalo sie, ze kandydatka ani slowa po angielsku nie umie. Potem wyszlo, ze do telefonu z rekruterka dala swoja kolezanke z zespolu, ktora mowi w tym jezyku i dobrze ja sprzedala.
Ja nie wiem co ona miala w glowie.
To jest zadanie rekrutacyjne. Ja tam jeszcze nie pracuję. Wysłałam CV i jako odpowiedź na nie przysłali to zadanie. Jestem grafikiem (nie mam wykształcenia, sama nauczyłam się tego, co było mi potrzebne w poprzedniej pracy. Chciałam iść na studia kierunkowe, ale tam gdzie mogłam nie utworzyła się grupa, bo nie było chętnych, a na ASP nie mam szans) ale tego co w zadaniu nigdy nie robiłam. Poza tym zadanie polega na zrobieniu 4 etykiet dla 2 różnych klientów i też się zastanawiam czy nie szukali kogoś kto im za darmo zrobi w ramach rekrutacji. I ogólnie ja robiłam etykiety w poprzedniej pracy, ale nie takie jak oni chcą. A i to jest chyba bardziej DTP niż grafika, ale w ogłoszeniu było "grafik komputerowy".
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
Pilu
Mokra Włoszka
Posty: 52
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

Denerwuja mnie Polacy mieszkajacy za granica, narzekajacy na innych Polakow. Wszyscy twierdza, ze Polak zly, ze Polak cie wykiwa, Polak Polakowi wilkiem. Wszyscy tylko nie JA. Ja jestem wyjatkowy, ten lepszy i gardzacy innym Polskim plebsem. To tak jakbys poszedl do sklepu i narzekal, ze tyle ludzi przylazlo, ale zapominasz, ze jestes jednym z nich i kazdy inny patrzy na ciebie tak samo.
Awatar użytkownika
KagemaneNoJutsu
SushiRoll
Posty: 223
Rejestracja: śr maja 07, 2025 8:45 pm

Post autor: KagemaneNoJutsu »

Ponarzekam sobie jeszcze a propos szukania pracy i zarejestrowania w Urzędzie Pracy.
Niesamowicie irytuje mnie to, że będąc zarejestrowaną nie mogę sobie legalnie dorobić kilku stów np. na inwentaryzacjach zanim znajdę pracę na etat.
Powinna być określona kwota, którą zarejestrowany może sobie dorobić na specjalnej umowie, np. tyle ile wynosi zasiłek.
Już nie wspomnę o tym, że panie w UP są chyba tylko po to, żeby brać pieniądze. Jak zapytałam o oferty pracy, to usłyszałam, że są na ogólnodostępnej stronie internetowej i mam sobie sprawdzić. Jak spytałam o kursy, to usłyszałam, że są tylko dla tych co mają już podpisaną umowę z pracodawcą, ale praca wymaga kursu. Jak spytałam o staż, to usłyszałam, że nie ma 😕
W rzeźni, jak to w rzeźni czas wątpliwości szybko mija, nie ma miejsca na myślenie, bo tu się nie myśli tylko zabija...
misiuniapysiunia
RoyalBaby
Posty: 22
Rejestracja: sob wrz 06, 2025 4:01 pm

Post autor: misiuniapysiunia »

Mam dosyć reklam. W telewizji, na YouTubie. Są takie krzykliwe i przekombinowane. Jakieś dziwne pioseneczki Glovo, Cleo krzycząca o niskich cenach (ile to już lat? O wiele za dużo). Nawalone jaskrawych kolorów, przejść i innych efektów. Głowa mnie rozbolała
Awatar użytkownika
MissNobody66
LouiBag
Posty: 320
Rejestracja: pn sty 08, 2024 10:09 pm

Post autor: MissNobody66 »

misiuniapysiunia pisze: pt maja 15, 2026 7:11 pm Mam dosyć reklam. W telewizji, na YouTubie. Są takie krzykliwe i przekombinowane. Jakieś dziwne pioseneczki Glovo, Cleo krzycząca o niskich cenach (ile to już lat? O wiele za dużo). Nawalone jaskrawych kolorów, przejść i innych efektów. Głowa mnie rozbolała
Mam tak samo, łapię się na tym że jak coś oglądam i wlatuje blok reklamowy to z gigantyczną irytacją I wku*wieniem łapie za pilota ściszając prawie do zera xD ktoś tym mądrym inaczej specjalistom od reklamy kiedyś powiedział że żeby reklama zwracała na siebie uwagę musi być głośniejsza z tym że jedyne co taki zabieg robi to wku.wia.
Każdy jest kowalem swojego losu, ale nie każdy dostaje młotek.
Awatar użytkownika
berry blast
DramaQueen
Posty: 2536
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

dziś myślałam, że waga mi pokazuje że ważę tyle co J Lo.
niestety tam było tylko Lo - że bateria za niska :/
Awatar użytkownika
koparka_walec
Channelka
Posty: 36
Rejestracja: śr paź 29, 2025 6:51 pm

Post autor: koparka_walec »

berry blast pisze: pt maja 15, 2026 9:46 pm dziś myślałam, że waga mi pokazuje że ważę tyle co J Lo.
niestety tam było tylko Lo - że bateria za niska :/
Moja też pokazuje Lo - ale to skrót od "Ło Panie, przestań w końcu jeść"
123wiosna123
Te LazzurrA
Posty: 4500
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

PannaMijana pisze: czw kwie 02, 2026 8:13 pm Dobra jak ma być narzekanie to narzekanie.
Uważam że w tych czasach jest plaga samotności. Ciężko kogoś poznać. Ciężko mieć znajomych. Człowiek jest skazany na samotność. Mam 29 lat i chyba sobie odpuszczę miłość znajomych. Być może to nie jest dla mnie. I znowu leczę się z nieszczęśliwej miłości.
A moze w koncu ludzie uznali ze nie warto męczyć sie w związkach bez przyszłości i takich w których nie chce sie byc? Moze warto spojrzeć na to od tej strony a nie narzekać ze jest plaga samotności tylko jesli ktos z kims jest to dlatego ze chce a nie dlatego ze wypada, ze ludzie cos powiedzą itd
Mi sie wydaje ze nie ma co zakładać nagle ze odpuszczam sobie milosc i znajomych tylko skupić sie na sobie. Jeśli milosc i znajomi sie znajdą to fajnie a jak nie to tez fajnie. Jak sie podchodzi do wszystkiego na luzie to zawsze jest inaczej.
I zeby nie bylo tez widzialam tysiąc razy koniec świata bo kolejny związek nie wypalił albo nie mialam przyjaciółek. Teraz tez czasami pomyślę ze fajnie byłoby miec taki kobiece grono bliskich koleżanek i gdzie razem pojechać. A później jadę sama i tez jest spoko.
Agatutek95
Koczkodan
Posty: 104
Rejestracja: wt lut 03, 2026 1:47 pm

Post autor: Agatutek95 »

8 maja oberwałam obuchem w łeb, wynik TK wykazał zmianę lita, w obrazie RCC nerki prawej, żyje w zawieszeniu, czekam na termin operacji, żyje jak robot, sprzątam mieszkanie, porządkuje dokumenty, wyrzucam zbędne rzeczy, wszystko jest takie dziwne….
fantasmagorie
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

Agatutek95 pisze: sob maja 16, 2026 6:19 am 8 maja oberwałam obuchem w łeb, wynik TK wykazał zmianę lita, w obrazie RCC nerki prawej, żyje w zawieszeniu, czekam na termin operacji, żyje jak robot, sprzątam mieszkanie, porządkuje dokumenty, wyrzucam zbędne rzeczy, wszystko jest takie dziwne….
Trzymaj się!!! Mam nadzieję że masz kogoś, kto Cię wspiera.
Awatar użytkownika
PannaMijana
LemonkowaCola
Posty: 522
Rejestracja: śr cze 18, 2025 1:23 pm

Post autor: PannaMijana »

Starasznie nie lubię jak jakaś celebrytka czy influencerka daje dobre rady. Zawsze mnie to wkurza.
Gossip Girl $$$