Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Wypalenie zawodowe

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Wypalenie zawodowe

Post autor: DoomsdayFish »

Cześć!
Widzę że nie ma takiego tematu a pewnie dotyczy niejednej i niejednego z nas. Aktualnie zmagam się z wypaleniem zawodowym i szukam osób, z którymi mogę porozmawiać o tym, jak sobie radzicie, co jest skuteczne a co nie.

Zacznę od tego, że u mnie wypalenie jest spowodowane niedopasowaniem stanowiska do mojego profilu osobowości i umiejętności. Niestety, sytuacja na rynku pracy u mnie jest trudna, więc poszukiwanie nowego miejsca idzie opornie.

Chciałabym jeszcze raz spróbować porozmawiać z moją przełożoną o moim zakresie obowiązków, ale bardzo boję się, żeby nie spowodowało to konfliktu. Był ktoś z was w takiej sytuacji? Macie jakieś wskazówki jak taką rozmowę przeprowadzić skutecznie?
lalisa
Trening tenisa
Posty: 2905
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Byłam w takiej sytuacji kilka lat temu. Wynikało to z tego, że nie umiałam jakoś o siebie zawalczyć i godziłam się np. żeby ktoś wziął pracę gdzie 90% zrobiłam ja, a 10% ta osoba i zaprezentował jako swoją. Miałam niskie stanowisko i blokowany awans przez to, że byłam tylko od brudnej roboty, a laury dostawali inni. Mogę pogadać.
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

lalisa pisze: pt mar 27, 2026 4:52 pm Byłam w takiej sytuacji kilka lat temu. Wynikało to z tego, że nie umiałam jakoś o siebie zawalczyć i godziłam się np. żeby ktoś wziął pracę gdzie 90% zrobiłam ja, a 10% ta osoba i zaprezentował jako swoją. Miałam niskie stanowisko i blokowany awans przez to, że byłam tylko od brudnej roboty, a laury dostawali inni. Mogę pogadać.
Nie wiem czy wolisz tu publicznie, czy na priv.
Rozmawiałaś o tym z przełożonym, z HR? Bo mimo wszystko chciałabym coś tutaj zmienić zanim będę musiała zmienić pracę.
fantasmagorie
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

DoomsdayFish pisze: pt mar 27, 2026 4:58 pm Nie wiem czy wolisz tu publicznie, czy na priv.
Rozmawiałaś o tym z przełożonym, z HR? Bo mimo wszystko chciałabym coś tutaj zmienić zanim będę musiała zmienić pracę.
Nie zrozum mnie źle, ale Przełożony i HRy raczej Ci nie pomogą. Dużo mówi się o tym, jak powinni wspierać pracowników, ale prawda jest taka, że oni zabezpieczają interesy firmy, a to czy pracownik się realizuje w pracy rzadko jest w ich polu widzenia. Już nawet mniejsza z tym, czy powinno czy nie. Nie wiem w jakiej branży pracujesz, ale to dość uniwersalne. Mówię to i jako Przełożona, i jako HR.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4156
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

fantasmagorie pisze: pt mar 27, 2026 5:55 pm Nie zrozum mnie źle, ale Przełożony i HRy raczej Ci nie pomogą. Dużo mówi się o tym, jak powinni wspierać pracowników, ale prawda jest taka, że oni zabezpieczają interesy firmy, a to czy pracownik się realizuje w pracy rzadko jest w ich polu widzenia. Już nawet mniejsza z tym, czy powinno czy nie. Nie wiem w jakiej branży pracujesz, ale to dość uniwersalne. Mówię to i jako Przełożona, i jako HR.
Dokładnie Hr niestety jest dla bezpieczeństwa firmy a nie by pomóc pracownikom.

Ja niestety uważam, że jeżeli problemem jest szef to nic nie zrobisz. Możesz, jeżeli to duża firma, spróbować przenieść się do innego teamu a jeżeli nie ma takiej opcji to zmiana pracy. Z szefem nie wygrasz i jeżeli Cię nie lubi to Predziej czy później się Ciebie pozbędzie chyba, że ma z Ciebie wymierne korzyści. Już nie mówiąc o tym, że będzie ci blokował rozwój. Nie powinno to tak działać ale działa
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

PEONIA pisze: pt mar 27, 2026 6:08 pm Dokładnie Hr niestety jest dla bezpieczeństwa firmy a nie by pomóc pracownikom.

Ja niestety uważam, że jeżeli problemem jest szef to nic nie zrobisz. Możesz, jeżeli to duża firma, spróbować przenieść się do innego teamu a jeżeli nie ma takiej opcji to zmiana pracy. Z szefem nie wygrasz i jeżeli Cię nie lubi to Predziej czy później się Ciebie pozbędzie chyba, że ma z Ciebie wymierne korzyści. Już nie mówiąc o tym, że będzie ci blokował rozwój. Nie powinno to tak działać ale działa
Miałam być przesunięta do innego teamu ale mojej przełożonej się nagle odwidziało. A bardzo chciałam i to by rozwiązało problem wypalenia, jestem pewna.

Właśnie trudny jest rynek pracy u mnie, nawet myślę o przekwalifikowaniu ale nabycie nowych umiejętności to kilka miesięcy. Miałam nadzieję, że jeszcze tu się uda.
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

fantasmagorie pisze: pt mar 27, 2026 5:55 pm Nie zrozum mnie źle, ale Przełożony i HRy raczej Ci nie pomogą. Dużo mówi się o tym, jak powinni wspierać pracowników, ale prawda jest taka, że oni zabezpieczają interesy firmy, a to czy pracownik się realizuje w pracy rzadko jest w ich polu widzenia. Już nawet mniejsza z tym, czy powinno czy nie. Nie wiem w jakiej branży pracujesz, ale to dość uniwersalne. Mówię to i jako Przełożona, i jako HR.
Jako HRowiec oceniasz, że próba rozmowy mogłaby być dla mnie szkodliwa? To spora organizacja ale jest nadal w trakcie restrukturyzacji, albo raczej proces zmian restrukturyzacyjnych nadal się toczy.
fantasmagorie
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

DoomsdayFish pisze: pt mar 27, 2026 6:13 pm Jako HRowiec oceniasz, że próba rozmowy mogłaby być dla mnie szkodliwa? To spora organizacja ale jest nadal w trakcie restrukturyzacji, albo raczej proces zmian restrukturyzacyjnych nadal się toczy.
To wszystko zależy od tego, jakiego masz szefa. W wersji najlepszej to podpowie Ci, gdzie mogłabyś dostać jakąś rolę poza zespołem, w wersji najgorszej uzna to za afront, niewdzięczność, naiwność i kto go tam wie, co jeszcze. Także pytanie na ile Twój szef jest normalny :D
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

fantasmagorie pisze: pt mar 27, 2026 6:46 pm To wszystko zależy od tego, jakiego masz szefa. W wersji najlepszej to podpowie Ci, gdzie mogłabyś dostać jakąś rolę poza zespołem, w wersji najgorszej uzna to za afront, niewdzięczność, naiwność i kto go tam wie, co jeszcze. Także pytanie na ile Twój szef jest normalny :D
No właśnie mam obawy. A z drugiej strony wiem, że nie mogę tak funkcjonować dalej. Czyli muszę jednak się skupić na szukaniu nowej pracy. Mam nadzieję że w miarę szybko uda się znaleźć coś ciekawego.
fantasmagorie
BlondDoczep
Posty: 132
Rejestracja: wt sty 20, 2026 6:33 pm

Post autor: fantasmagorie »

DoomsdayFish pisze: pt mar 27, 2026 7:23 pm No właśnie mam obawy. A z drugiej strony wiem, że nie mogę tak funkcjonować dalej. Czyli muszę jednak się skupić na szukaniu nowej pracy. Mam nadzieję że w miarę szybko uda się znaleźć coś ciekawego.
Trzymam kciuki, bo jest co prawda ciężko jak dawno nie było, ale przy odrobinie uporu na pewno się uda. Póki co może spróbuj koncentrować się na tym, że dzięki pieniądzom z tej pracy możesz być samodzielna, realizować swoje marzenia itd. Po prostu środek do celu, 8h i papa. To na krótką metę czasem pomaga.

Nie wiem jaki charakter ma Twoja praca, ale z banalnych sposobów, to jak mi ciężko w pracy, to puszczam sobie podcast albo muzykę i trochę wtedy czas szybciej leci. No i też nie ma jak rozmowa z kimś sensownym w pracy, to bardzo pomaga :)
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

fantasmagorie pisze: pt mar 27, 2026 7:29 pm Trzymam kciuki, bo jest co prawda ciężko jak dawno nie było, ale przy odrobinie uporu na pewno się uda. Póki co może spróbuj koncentrować się na tym, że dzięki pieniądzom z tej pracy możesz być samodzielna, realizować swoje marzenia itd. Po prostu środek do celu, 8h i papa. To na krótką metę czasem pomaga.

Nie wiem jaki charakter ma Twoja praca, ale z banalnych sposobów, to jak mi ciężko w pracy, to puszczam sobie podcast albo muzykę i trochę wtedy czas szybciej leci. No i też nie ma jak rozmowa z kimś sensownym w pracy, to bardzo pomaga :)
Niestety moja praca ze względu na jej charakter niedopasowany do mojej osobowości jest dla mnie mocno stresująca. I to właśnie to powoduje wypalenie. Ale pomysł z podcastami jest dobry bo akurat to mogę robić.
NowyLekNaSpirytusie
Ciastko
Posty: 5
Rejestracja: ndz kwie 05, 2026 3:50 pm

Post autor: NowyLekNaSpirytusie »

lalisa pisze: pt mar 27, 2026 4:52 pm Byłam w takiej sytuacji kilka lat temu. Wynikało to z tego, że nie umiałam jakoś o siebie zawalczyć i godziłam się np. żeby ktoś wziął pracę gdzie 90% zrobiłam ja, a 10% ta osoba i zaprezentował jako swoją. Miałam niskie stanowisko i blokowany awans przez to, że byłam tylko od brudnej roboty, a laury dostawali inni. Mogę pogadać.
Popłakałam się po przeczytaniu tego, bo miałam tak samo.. skończyło się wypaleniem na kolejne dwa lata. Musiałam zmienić branżę.
Rabarbarova
SushiRoll
Posty: 229
Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:54 am

Post autor: Rabarbarova »

A co faktycznie robicie żeby to wypalenie "wyleczyć"? Ja przez rok z hakiem pracowałam w takim chaosie i zapierdolu, w wiecznych nadgodzinach, że mi się dosłownie żyć odechciało. Na szczęście coś nade mną czuwało i dostałam ofertę w o niebo lepszym miejscu, ale teraz czuję jakiś totalny zjazd fizyczno-psychiczny, uśmiecham się, a w rzeczywistości zaliczam jakieś potężne doły. Nie wiem co mam z tym zrobić. Przeczekać? Czy co?
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

Rabarbarova pisze: sob kwie 18, 2026 8:09 pm A co faktycznie robicie żeby to wypalenie "wyleczyć"? Ja przez rok z hakiem pracowałam w takim chaosie i zapierdolu, w wiecznych nadgodzinach, że mi się dosłownie żyć odechciało. Na szczęście coś nade mną czuwało i dostałam ofertę w o niebo lepszym miejscu, ale teraz czuję jakiś totalny zjazd fizyczno-psychiczny, uśmiecham się, a w rzeczywistości zaliczam jakieś potężne doły. Nie wiem co mam z tym zrobić. Przeczekać? Czy co?
Nade mną nic nie czuwało i skończyło się poważnymi problemami zdrowotnymi (efekt przewlekłego stresu) i siedzę na L4. Taka prawda że jak jest wypalenie to trzeba zmienić albo zakres zadań, albo zespół, albo w ogóle firmę. Ale najpierw trzeba zidentyfikować co tak naprawdę jest główną przyczyną. Ja wiem dokładnie co u mnie jest. Można sobie próbować pomagać zmianą nastawienia, technikami relaksacyjnymi, zmianą czegoś w pracy na przykład sposób wykonywania zadań. Ale tak naprawdę to reanimowanie trupa i trzeba przede wszystkim wyeliminować przyczynę.
Rabarbarova
SushiRoll
Posty: 229
Rejestracja: pn sty 08, 2024 6:54 am

Post autor: Rabarbarova »

DoomsdayFish pisze: sob kwie 18, 2026 8:48 pm Nade mną nic nie czuwało i skończyło się poważnymi problemami zdrowotnymi (efekt przewlekłego stresu) i siedzę na L4. Taka prawda że jak jest wypalenie to trzeba zmienić albo zakres zadań, albo zespół, albo w ogóle firmę. Ale najpierw trzeba zidentyfikować co tak naprawdę jest główną przyczyną. Ja wiem dokładnie co u mnie jest. Można sobie próbować pomagać zmianą nastawienia, technikami relaksacyjnymi, zmianą czegoś w pracy na przykład sposób wykonywania zadań. Ale tak naprawdę to reanimowanie trupa i trzeba przede wszystkim wyeliminować przyczynę.
Przykro mi, że tak się to u Ciebie skończyło, mam nadzieję, że teraz już tylko ku lepszemu!
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

Rabarbarova pisze: sob kwie 18, 2026 9:18 pm Przykro mi, że tak się to u Ciebie skończyło, mam nadzieję, że teraz już tylko ku lepszemu!
Dziękuję, idzie ku lepszemu ale niestety bardzo powoli. Nawet nie chcę myśleć teraz o pracy ale przyjdzie moment że będę musiała i nie wiem jak to ugryźć.
Awatar użytkownika
Brida
Szarlotta
Posty: 443
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

Ja zachęcam bardzo do zabudowania sobie poduszki finansowej, żeby w takich momentach móc po prostu rzucić papier i dać sobie czas na szukanie pracy lub pójść tymczasowo do jakiejkolwiek pracy za minimalną. Przerabiałam to i jestem sobie niesamowicie wdzięczna, że mogłam po prostu rzucić papier jak poczułam, że mam dość. Poduszka zdejmuje dużo stresu, serio.
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

Brida pisze: ndz maja 03, 2026 7:05 pm Ja zachęcam bardzo do zabudowania sobie poduszki finansowej, żeby w takich momentach móc po prostu rzucić papier i dać sobie czas na szukanie pracy lub pójść tymczasowo do jakiejkolwiek pracy za minimalną. Przerabiałam to i jestem sobie niesamowicie wdzięczna, że mogłam po prostu rzucić papier jak poczułam, że mam dość. Poduszka zdejmuje dużo stresu, serio.
Mam I zgadzam się z Tobą,że zdecydowanie warto mieć takie zabezpieczenie. Jednak dla mnie ważne jest też żeby być ubezpieczona, sytuacja na rynku pracy nie jest łatwa i nigdy nie wiadomo, czy uda się znaleźć w miesiąc czy za rok. Iść do pracy żeby tymczasowo mieć gdzie przezimować na czas szukania zajęcia właściwego jest ryzykowne że się utknie. A wiem, bo już miałam taką sytuację. Zresztą takie prace do przezimowania to byłyby np w handlu, a ja się do pracy z ludźmi nie nadaję.
PEONIA
Milion subskrypcji
Posty: 4156
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

DoomsdayFish pisze: ndz maja 03, 2026 8:53 pm Mam I zgadzam się z Tobą,że zdecydowanie warto mieć takie zabezpieczenie. Jednak dla mnie ważne jest też żeby być ubezpieczona, sytuacja na rynku pracy nie jest łatwa i nigdy nie wiadomo, czy uda się znaleźć w miesiąc czy za rok. Iść do pracy żeby tymczasowo mieć gdzie przezimować na czas szukania zajęcia właściwego jest ryzykowne że się utknie. A wiem, bo już miałam taką sytuację. Zresztą takie prace do przezimowania to byłyby np w handlu, a ja się do pracy z ludźmi nie nadaję.
A myślałaś nad l4 na wypalenie zawodowe? Jeśli serio jesteś wypalona to nie ma się czego wstydzić a im dłużej jesteś w takim towarzystwie tym mniej będziesz mieć sił psychicznych do szukania nowej pracy. Na l4 możesz być pół roku - cos znajdziesz
Awatar użytkownika
DoomsdayFish
MiamiBicz
Posty: 394
Rejestracja: pt mar 13, 2026 4:22 pm

Post autor: DoomsdayFish »

PEONIA pisze: ndz maja 03, 2026 8:58 pm A myślałaś nad l4 na wypalenie zawodowe? Jeśli serio jesteś wypalona to nie ma się czego wstydzić a im dłużej jesteś w takim towarzystwie tym mniej będziesz mieć sił psychicznych do szukania nowej pracy. Na l4 możesz być pół roku - cos znajdziesz
Ja właśnie jestem na L4 bo chroniczny stres mnie mało co nie wykończył i mi zdrowie dość mocno siadło. Jeszcze długa droga przede mną a już 2,5 miesiąca się leczę ☹️ chciałabym po prostu się dobrze czuć i mieć energię na dokonywanie zmian, bo teraz jestem przez to w takim zawieszeniu.