Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

PONARZEKAJMY SOBIE

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
sardynka
RoyalBaby
Posty: 25
Rejestracja: sob maja 25, 2024 2:24 pm

Re: PONARZEKAJMY SOBIE

Post autor: sardynka »

angeldechanel pisze: śr lip 31, 2024 9:24 pm A ja dzisiaj ponarzekam na koleżankę z pracy… dołączyłam do zespołu parę miesięcy temu i wydawało się, że złapałam wspólny vibe ze wszystkimi, ale jak się okazuje - nie. Jedna z dziewczyn od pewnego czasu zachowuje się w stosunku do mnie mało fair. Często odzywa się do mnie z pogardą, deleguje mi zadania jakbym była jej asystentką, bo „pracuje tu dłużej i ma wyższe stanowisko niż ja”… zaczęło się kiedy dostałam awans po bardzo krótkim czasie pracy (2 miesiące) - nie wiem czy ma to związek z tym wszystkim, ale zauważyłam wtedy różnicę w jej zachowaniu. Niedawno dowiedziałam się, że owa koleżanka na mnie donosi - kiedy luźno rozmawiamy, ona wyciąga niektóre moje wypowiedzi z kontekstu, przekręca ich znaczenie i donosi na mnie naszej liderce, a nawet dyrektorce :c kiedy mieliśmy mieć spotkanie integracyjne, to kombinowała żebym się o nim przypadkiem nie dowiedziała… ciężko mi pracować w takich warunkach, bo donoszenie na mnie tyczy się absurdalnych rzeczy, a mimo wszystko ląduję na „dywaniku” i muszę się tłumaczyć z czegoś czego nie zrobiłam, albo nie powiedziałam… jak żyć, co robić i jak się uodpornić? Jest mi najzwyczajniej w świecie przykro, bo nigdy bym się nie zniżyła do takiego zachowania :'( niestety konfrontacja nie wchodzi w grę, bo owa koleżanka jest ulubienicą naszej liderki a także innych osób z zespołu…
Współczuję, wystarczy jedna taka osoba, aby całkowicie zepsuć chęci do pracy, wiem to z własnego doświadczenia, co niestety u mnie kończyło się zmianą pracy, bo jednak atmosfera jest jednym z ważniejszych, jak nie najważniejszych, jej elementów. Może jednak spróbuj przeprowadzić konfrontację, w końcu potraficie ze sobą luźno rozmawiać, to przy następnej okazji powiedz jej szczerze to co tutaj, zapytaj się czy zrobiłaś coś nie tak, że zachowuje się w ten sposób, że chciałabyś aby było tak jak dawniej, może da jej to coś do myślenia.
Awatar użytkownika
PannaMijana
ZdalnaFanka
Posty: 471
Rejestracja: śr cze 18, 2025 1:23 pm

Post autor: PannaMijana »

Marta55555 pisze: śr sty 05, 2022 9:11 pm Proponuję wątek do ponarzekania na coś, np korki, deszcz, szefa, cokolwiek. :)
A ja nie daje radę sama ze sobą. Jestem samotna,nie mam żadnych znajomych ,ani faceta. Siedzę całymi dniami w domu , nie mam ochoty żyć , najchętniej bym nie stawała z łóżka. Nie wierzę już w nic.
Gossip Girl $$$
Awatar użytkownika
iksde12345
MoetGlass
Posty: 265
Rejestracja: pn mar 18, 2024 11:18 pm

Post autor: iksde12345 »

Chcę ponarzekać sobie na to, że od 3 dni mam zapalenie oskrzeli i kaszel nie daje mi żyć. Spać nie mogę
Awatar użytkownika
FigGa
Milion subskrypcji
Posty: 4020
Rejestracja: czw mar 21, 2024 12:40 pm

Post autor: FigGa »

Oooo dobry wątek znalazłam, bo ja ogólnie to często narzekam 😅

Dzisiaj chce ponarzekać, że w końcu miałam się wyspać ale jak zawsze nie wyszło 🙈
Bo Wiśniewski to nie ja,
Bo to wszystko nie jest moje,
Bo to wszystko wielki pic,
A „Ich Troje” jest kradzione.
Awatar użytkownika
LunaVIP
RóżowePolo
Posty: 11
Rejestracja: wt cze 04, 2024 4:50 pm

Post autor: LunaVIP »

W Nowy Rok wróciłam o 7 rano do domu i odtąd nie śpię po nocach a za dwa dni wracam do pracy.
🧙‍♀️💣🔥♐🖤
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

Chciałam się umówić do fryzjera, ale laska umawia tylko jak napiszesz przez Facebook lub Instagram. Wariatka. Nie mam takich portali.
Awatar użytkownika
Wercia20_20
MiamiBicz
Posty: 385
Rejestracja: pt lis 15, 2024 8:13 pm

Post autor: Wercia20_20 »

astronautka123 pisze: czw sty 08, 2026 10:57 am Chciałam się umówić do fryzjera, ale laska umawia tylko jak napiszesz przez Facebook lub Instagram. Wariatka. Nie mam takich portali.
Dobre 😅 Ale może wyjdzie ci to na dobre, jak fryzjerka jest influencerska, to na bank pokazuje tylko te udane koafiury na fotkach.
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

Wercia20_20 pisze: czw sty 08, 2026 11:43 am Dobre 😅 Ale może wyjdzie ci to na dobre, jak fryzjerka jest influencerska, to na bank pokazuje tylko te udane koafiury na fotkach.
Też tak myślę. W ogóle czuję się jak klientka drugiej kategorii, nie farbuję włosów tylko chcę obciąć, nic nie znacze dla ich portfolio :P
PEONIA
Collagen z chlorellą
Posty: 3878
Rejestracja: wt sty 18, 2022 6:37 pm

Post autor: PEONIA »

Ludzie licytujący na allegro - wytłumaczcie mi po jakiego grzyba jak np, jest 4 dni do końca licytacji to licytujecie się już zażarcie tylko podbijając finalnie cenę byle być na wierzchu i zamiast zapłacić za coś 140 złotych to płacicie 600. bo musicie usilnie się przebić i wasza oferta musi być najwyższa choć wiadomo, ze przez 4 dni ludzie będą to podbijać i tylko cena w ten sposób wzrasta. Jaki to ma sens? Mózg Wam wypadł czy co?

A już najbardzej mnie rozwala jak licytuje 1 osoba i to robicie. Nie lepiej ustawić sobie przypomnienie i zaatakować w ostatniej chwili by upewnić tą osobę., ze nikt się aukcją nie interesuje?
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

PEONIA pisze: sob sty 10, 2026 6:43 pm Ludzie licytujący na allegro - wytłumaczcie mi po jakiego grzyba jak np, jest 4 dni do końca licytacji to licytujecie się już zażarcie tylko podbijając finalnie cenę byle być na wierzchu i zamiast zapłacić za coś 140 złotych to płacicie 600. bo musicie usilnie się przebić i wasza oferta musi być najwyższa choć wiadomo, ze przez 4 dni ludzie będą to podbijać i tylko cena w ten sposób wzrasta. Jaki to ma sens? Mózg Wam wypadł czy co?

A już najbardzej mnie rozwala jak licytuje 1 osoba i to robicie. Nie lepiej ustawić sobie przypomnienie i zaatakować w ostatniej chwili by upewnić tą osobę., ze nikt się aukcją nie interesuje?
Może być tak, że ta osoba podbijająca cenę to wystawiający tylko z innego konta (choćby rodziny). Slyszalam o takich metodach.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

PEONIA pisze: sob sty 10, 2026 6:43 pm Ludzie licytujący na allegro - wytłumaczcie mi po jakiego grzyba jak np, jest 4 dni do końca licytacji to licytujecie się już zażarcie tylko podbijając finalnie cenę byle być na wierzchu i zamiast zapłacić za coś 140 złotych to płacicie 600. bo musicie usilnie się przebić i wasza oferta musi być najwyższa choć wiadomo, ze przez 4 dni ludzie będą to podbijać i tylko cena w ten sposób wzrasta. Jaki to ma sens? Mózg Wam wypadł czy co?

A już najbardzej mnie rozwala jak licytuje 1 osoba i to robicie. Nie lepiej ustawić sobie przypomnienie i zaatakować w ostatniej chwili by upewnić tą osobę., ze nikt się aukcją nie interesuje?
To podbija automat. Każdy daje swój max. Jeśli nowa osoba dołączy do licytacji to automatycznie podbija do jej maxa lub o ileś tam wyżej jeśli ktoś inny dał więcej. Jeśli jest dużo zainteresowanych, to podbicia lecą. Dokładnie to samo stałoby się gdyby wszyscy chętni weszli minutę przed końcem aukcji i ustawili takie same swoje maxy.
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Ja dziś ponarzekam sobie na ludzi, którzy mają auta, a nie kupują / nie wynajmują miejsc postojowych. W garażu mnóstwo ofert, a cała ulica zastawiona. Nie da się odśnieżyć, nie da się minąć na 2 auta. Nawet na chodniku stoją tak, że nie może przejechać mała odśnieżarka. Stoją tak tygodniami, 20 cm śniegu na dachu. Na szczęście część na zakazie i pewnie niedługo odholują. Latem nikt się nie czepia, a teraz mnie szlag trafia, bo przez to mam teraz "elegancko" mokre buty i spodnie. Pan z łopatą nie daje rady tam sprawnie odgarniać.
wikixx99
BlondDoczep
Posty: 130
Rejestracja: ndz maja 04, 2025 2:16 am

Post autor: wikixx99 »

Ja chce ponarzekać na to, że wku%€€%% mnie do granic możliwości wynajmowanie mieszkania z obcymi ludźmi w tym z jedną współlokatorką, która kradnie mi rzeczy i ostatnio użyła mojego szamponu i odżywki za 200 zł 🙂 Oczywiście poleciała o to ostra spina, ona się wyrzeka i pali głupa i jest kwas i beznadziejna atmosfera a teraz jej obecność i wszystko co robi doprowadza mnie do takiego szału że nie mogę na nią patrzeć i jej słuchać. Aha i ostatnio uprała sobie kilka par skarpetek i dwie bluzki które od tygodnia wiszą na suszarce dosłownie w drzwiach wejściowych 🙃
Pilu
Channelka
Posty: 33
Rejestracja: ndz sty 18, 2026 9:23 am

Post autor: Pilu »

A żeby w piekle spłonęli hotelarze, którzy wymyślili sobie szklane przezroczyste ściany do łazienek w pokojach!
Żebyście musieli codziennie patrzeć na żonę /meza jak podciera siebie tyłek!
Co to kvrwa za pomysł!
Awatar użytkownika
berry blast
Currently:Dominicana
Posty: 1733
Rejestracja: śr cze 11, 2025 3:48 pm

Post autor: berry blast »

jak mnie denerwuje durny nieudolny system kaucyjny. do każdej butelki, puszki doliczają 50 gr, trzeba na to kolejny pojemnik w domu (jak ktoś segreguje śmieci to już chyba szósty) ale co jest NAJGORSZE nie ma gdzie tego oddać, maszyny nie działają albo dopiero są budowane, nikt tego nie odbiera, stoją w żabkach, w sklepach wory pełne pustych puszek, butelek, wygląda to okropnie i śmierdzi!

najpierw trzeba było stworzyć SPRAWNY system odbiorów butelek a potem to wprowadzać. ale przypuszczam, że UE dała termin że JUŻ więc tak, my oczywiście już mamy! a tu uja, nic nie działa jak powinno! nie mamy!

no !
Awatar użytkownika
Jennifer
Srebrna Kropeczka
Posty: 158
Rejestracja: śr lip 23, 2025 4:24 pm

Post autor: Jennifer »

berry blast pisze: wt lut 10, 2026 7:43 pm jak mnie denerwuje durny nieudolny system kaucyjny. do każdej butelki, puszki doliczają 50 gr, trzeba na to kolejny pojemnik w domu (jak ktoś segreguje śmieci to już chyba szósty) ale co jest NAJGORSZE nie ma gdzie tego oddać, maszyny nie działają albo dopiero są budowane, nikt tego nie odbiera, stoją w żabkach, w sklepach wory pełne pustych puszek, butelek, wygląda to okropnie i śmierdzi!

najpierw trzeba było stworzyć SPRAWNY system odbiorów butelek a potem to wprowadzać. ale przypuszczam, że UE dała termin że JUŻ więc tak, my oczywiście już mamy! a tu uja, nic nie działa jak powinno! nie mamy!

no !
Ostatnio pierwszy raz poszłam oddać butelki i kilka puszek do Lidla, butelki przyjęło bez problemu, ale puszki po coli wypluło z komunikatem "produkt nierozpoznany". Pani ekspedientka rozłożyła ręce, mówiąc "no nic nie poradzę". Dopiero później doczytałam, że w przypadku kiedy automat coś odwala, sklep i tak ma obowiązek przyjąć butelki/puszki i oddać ci pieniądze.
i am a god
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Pilu pisze: pn lut 09, 2026 9:32 pm A żeby w piekle spłonęli hotelarze, którzy wymyślili sobie szklane przezroczyste ściany do łazienek w pokojach!
Żebyście musieli codziennie patrzeć na żonę /meza jak podciera siebie tyłek!
Co to kvrwa za pomysł!
Ogólnie się zgadzam ze to beznadziejny pomysł, ale sprzedam Ci poradę: możesz zawsze odwrócić wzrok, pogapić się w telefon albo wyjsc z pokoju na spacer. Nie ma przymusu oglądania jak się małżonek podciera. Wręcz wydaje mi się dziwnym tak go obserwować w intymnej chwili!
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

berry blast pisze: wt lut 10, 2026 7:43 pm jak mnie denerwuje durny nieudolny system kaucyjny. do każdej butelki, puszki doliczają 50 gr, trzeba na to kolejny pojemnik w domu (jak ktoś segreguje śmieci to już chyba szósty) ale co jest NAJGORSZE nie ma gdzie tego oddać, maszyny nie działają albo dopiero są budowane, nikt tego nie odbiera, stoją w żabkach, w sklepach wory pełne pustych puszek, butelek, wygląda to okropnie i śmierdzi!

najpierw trzeba było stworzyć SPRAWNY system odbiorów butelek a potem to wprowadzać. ale przypuszczam, że UE dała termin że JUŻ więc tak, my oczywiście już mamy! a tu uja, nic nie działa jak powinno! nie mamy!

no !
Zgadzam się w całej rozciągłości. Na dodatek kaucja 50 gr a automat odda Ci 20. Częsc ludzi po prostu te butelki czy puszki z frustracji i tak wyrzuci.
123wiosna123
Forma życia
Posty: 3677
Rejestracja: śr mar 20, 2024 10:27 am

Post autor: 123wiosna123 »

Nie wiem jak mozna pracować na 3 zmiany. W mojej pracy to wprowadzają i mozna sie zajechać. Mam 33 lata i chcieć miec święty spokoj. Wstać wyspana, iść do roboty, porobić coś wieczorem i iść spać. Cały dzien mam rozwalony, po nocy nie mogę zasnąć bo w dzien nie zasne, chodzę jak zombie. Nie ma nic gorszego. Nie mam jak zmienić pracy to znaczy mogę ale żadnych ciekawych ofert nie ma. Narzekam na to i to bardzo. Nie ma nic gorszego niz 3 zmiany i w ogole nawet 2 w pracy.
Awatar użytkownika
Brida
Migocząca Świeczka
Posty: 363
Rejestracja: czw gru 08, 2022 7:14 pm

Post autor: Brida »

123wiosna123 pisze: pt lut 13, 2026 9:42 pm Nie wiem jak mozna pracować na 3 zmiany. W mojej pracy to wprowadzają i mozna sie zajechać. Mam 33 lata i chcieć miec święty spokoj. Wstać wyspana, iść do roboty, porobić coś wieczorem i iść spać. Cały dzien mam rozwalony, po nocy nie mogę zasnąć bo w dzien nie zasne, chodzę jak zombie. Nie ma nic gorszego. Nie mam jak zmienić pracy to znaczy mogę ale żadnych ciekawych ofert nie ma. Narzekam na to i to bardzo. Nie ma nic gorszego niz 3 zmiany i w ogole nawet 2 w pracy.
Dodatkowo nie mówi się o tym, jak szkodliwa dla organizmu jest taka praca. Oczywiście wiem, że tak po prostu musi być w zawodach typu służba zdrowia czy straż, wojsko, policja. Ale nie wiem ile prywatnych firm robi pracę na zmiany bo absolutnie nie ma innego wyjścia 😉
Awatar użytkownika
Kunegunda331
Channelka
Posty: 38
Rejestracja: sob lut 08, 2025 10:58 am

Post autor: Kunegunda331 »

Irytują mnie tu niektóre Wandziary - czasem u kogoś w temacie pojawia się jakaś kwestia i fajnie jak ktos ze swojego doświadczenia czy wiedzy dopowie dwa słowa ale czasem rozwija sie z tego kłótnia o byle gówno. Litości.
Podobno życie pisze najlepsze scenariusze, dlatego obserwuję polskie uniwersa 🤪
fategej358

Post autor: fategej358 »

Mam dosyć altmedziarstwa i ludzi bez żadnego wykształcenia medycznego i dietetycznego, którzy wszystkie choroby chcą leczyć dietą, bo lekarze i „bigpharma” tylko trują ludzi chemią. Oczywiście te same osoby łykają nieraz po kilkanaście nieprzebadanych suplementów i to już nie jest chemia i żadna pharma na tym nie zarabia, producenci przecież rozdają je za darmo 🤦‍♀️ W rodzinie mam dwie takie osoby i już ręce mi opadają, bo za każdym razem, gdy tylko ktoś wspomni o jakimś problemie zdrowotnym, to zaraz wyskakują z nieproszonymi poradami, np. na choroby układu pokarmowego każą pić ocet jabłkowy, a na problemy hormonalne jeść proszek z kurkumy. Odradzają branie leków przepisanych przez lekarza, bo w ulotce są wypisane jakieś bardzo rzadkie skutki uboczne… Jeden jest też samozwańczym ekspertem od onkologii, bo obejrzał filmik na youtube o tym, że każdego raka można wyleczyć głodówkami. Niesamowicie skomplikowaną dziedzinę, której lekarze uczą się latami podsumował jednym zdaniem na chłopski rozum i myśli, że oszukał system i że jest mądrzejszy od onkologów z 20-letnim doświadczeniem. A od czasów pojawienia się Chata GPT problem tylko się nasila, niektórzy potrafią wrzucać tam swoje wyniki badań czy zdjęcia
RTG i potem dyskutują z lekarzem, bo AI im powiedział co innego. Po prostu brak słów, a mam wrażenie, że będzie jeszcze gorzej, bo prawdziwi specjaliści, którzy prostują te bzdury nigdy nie będą klikać się tak dobrze jak wszelkiej maści szury. Bo prawdziwa wiedza jest skomplikowana i wymaga kilkunastu lat nauki, a obejrzenie tiktoka o leczeniu chłoniaka sokiem z kapusty nie kosztuje nic i nie wymaga żadnego wysiłku intelektualnego.
mariaow
Currently:Top
Posty: 701
Rejestracja: ndz lip 07, 2024 10:39 am

Post autor: mariaow »

Denerwuje mnie gdy znajomi czy rodzina wysyłają mi zdjęcia ze swoich wakacji czy wyjazdów gdy na nich są. Jeśli nie pytałam, a Ty chcesz się po prostu pochwalić, to wrzuć sobie te foty na fejsa czy instagrama gdzie ludzie je obejrzą, polajkują, i nie zawracaj mi gitary jak siedzę w pracy, sama nie jestem w stanie wyjechać na urlop i tylko mnie to wk…ia. Oczywiście co innego gdy jest to np. moja najlepsza przyjaciółka i sama pytam ją jak podróż czy proszę o foty. W innym przypadku dla mnie to chwalenie się i nie wiem czego ci ludzie oczekują.
niewiem007
Siatkarka
Posty: 1
Rejestracja: czw sie 15, 2024 5:04 pm

Post autor: niewiem007 »

Ja mam na co narzekać. Na ten moment najbardziej na to, ze moja teściowa zarzucila mi - po tym, jak ją zapytałam, dlaczego ubrała się w tak jasny kolor na mój ślub - że nie znam się na kolorach. Że to nie jest żaden odcień bieli, śmietanka ani ecru i ona mogła się tak ubrać, a ja jak zwykle robię z siebie ofiarę. Gdy prosiłam, by nie wybierali jasnych kolor, biel i pochodne były zarezerwowana dla mnie. Co myślicie? :'(
Załączniki
fw_1771614728656.jpg
fw_1771614728656.jpg (39.7 KiB) Przejrzano 338 razy
Ace500
RóżowePolo
Posty: 12
Rejestracja: sob sty 24, 2026 5:56 am

Post autor: Ace500 »

Może nie takie mocne narzekania ale chciałbym :) znów zasiąść za kółkiem ale nie mogę bo mam nogę w gipsie.
Z dwa może trzy tygodnie i będą mi go zdejmować, a potem rehabilitacja.