Start
Wiadomości
Ulubione
Mój profil

Opłacalne studia

Moderatorzy: KasandraCwir, verysweetcherry
Awatar użytkownika
BlackSwan@1
ZdalnaFanka
Posty: 464
Rejestracja: pt kwie 05, 2024 11:16 pm

Re: Opłacalne studia

Post autor: BlackSwan@1 »

gdziejestBellaCwir pisze: śr lip 09, 2025 6:44 pm Jestem zaskoczona, że nikt nie wspomniał o kierunku lekarsko-dentystycznym. A według mnie kierunek bardziej opłacalny od lekarskiego, a tym bardziej od pielęgniarstwa. I też można po nim iść w medycynę estetyczną, bo med est to nie specjalizacja a studia podyplomowe. Gdybym była młodsza poszlabym na stomę a potem w ortodoncję - można planować zdalnie leczenia, mało dłubania w zębach a zarobki ogromne. Jako że medycyną zainteresowałam się późno to jedyną opcją było dla mnie pielęgniarstwo, niestety nie polecam.
Dlaczego nie polecasz?
Awatar użytkownika
sleep token
Tritonotti
Posty: 175
Rejestracja: ndz cze 22, 2025 11:32 am

Post autor: sleep token »

Nini1 pisze: wt maja 20, 2025 3:30 pm Ja ze swojego doświadczenia polecam bardzo pielęgniarstwo. Finansowo jest naprawdę dobrze (tak, na jednym etacie na UoP)
potwierdzam - moja rodzicielka świetnie prosperuje, obecnie już na emeryturze i musiała ograniczyć dodatkową pracę (którą lubi) z racji wysokich zarobków i bardzo satysfakcjonującej emerytury. Spec.chirurgiczna i anestezjologiczna. Koleżanka (moja) teraz zaczęła pracę, bez specki, wychodzi 6k netto. Warto, po latach żałuję, że poszłam na fizjo zamiast na pielęgniarstwo.
Iwonakrzyzak
Ciastko
Posty: 7
Rejestracja: czw mar 27, 2025 8:38 pm

Post autor: Iwonakrzyzak »

A jak sobie poradzić ze stresem na pielęgniarstwie? Przy każdych wkłuciach, pobieraniu leków ręce się trzęsą jak nie wiem... Albo zmiana pampersa, zapach nie do zniesienia a widok tym bardziej - nie mogę sobie z tym poradzić, chociaż przełamuje się ile mogę. Albo brak umiejętności obliczania dawek leków w pamięci. No po prostu nie umiem 🥲 wszystko mnie przerasta, mam wrażenie że nic nie wiem i nic nie umiem... mam ochotę to rzucić ...
Haniania01
RoyalBaby
Posty: 16
Rejestracja: sob cze 29, 2024 1:12 pm

Post autor: Haniania01 »

Iwonakrzyzak pisze: wt sie 26, 2025 2:39 am A jak sobie poradzić ze stresem na pielęgniarstwie? Przy każdych wkłuciach, pobieraniu leków ręce się trzęsą jak nie wiem... Albo zmiana pampersa, zapach nie do zniesienia a widok tym bardziej - nie mogę sobie z tym poradzić, chociaż przełamuje się ile mogę. Albo brak umiejętności obliczania dawek leków w pamięci. No po prostu nie umiem 🥲 wszystko mnie przerasta, mam wrażenie że nic nie wiem i nic nie umiem... mam ochotę to rzucić ...
No tak się właśnie kończy pchanie się na siłę na "opłacalne kierunki studiów", nawet gdy się do nich kompletnie nie nadajesz...
miramia
RóżowePolo
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 14, 2025 1:33 pm

Post autor: miramia »

kręci mnie analityka med ale z chemii noga jestem od początku :((( nie wiem kiedy nadrobię zaległości :(((((((
waniwani22

Post autor: waniwani22 »

Olfa pisze: śr kwie 09, 2025 10:15 am Absolutnie nie polecam architektury!!! To było moje marzenie, ale architekci zarabiają 5 tys. Jestem od kilku lat na grupie z pracą w archi i najczęstsze tematu, to jak się przebranżowićxddd
Jakiś czas temu u Janka Śpiewaka w podcaście wystąpił były architekt (przebranżowił się na złotą rączkę) i potwierdza to, co mówisz. Praca za śmieszne grosze w biurach projektowych, przymuszanie do nadgodzin itd. Studia bardzo trudne, ale zawód niestety kompletnie utracił prestiż. Moja znajoma po architekturze też się przebranżowiła - na testera w IT.
lalisa
DramaQueen
Posty: 2584
Rejestracja: śr lip 07, 2021 9:59 pm

Post autor: lalisa »

Według mnie na ten moment najlepsza możliwa funkcja w korpo to wyższe stanowisko w HR. Czyli nie typowy obdzwaniacz, ale szef działu, people manager, HR director itd. Nie musisz dosłownie nic umieć, ale musisz mieć rys psychopatyczny lub się tego nauczyć. Nawet możesz nie wiedzieć czym się różni UOP od B2B, bo od tego masz kadry. Zarobki osób na tych stanowiskach które znam 30k+ i wszystkie możliwe premie, dodatki. Taka osoba to dla prezesów wierny klakier i kat, więc będą zawsze dobrze płacić. Ludzie mówią, że dobrze być jakimś liderem programistą ogarniczem. Niby czemu? Żeby mieć full odpowiedzialność za wszystko i zapiernicz w sprintach? Najlepiej to kawę pić, wymyślać różne bzdury i od czasu do czasu pogonić kadry, żeby cos podesłały.
urfavbrunette
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: pn lip 15, 2024 9:25 am

Post autor: urfavbrunette »

ritor pisze: wt lip 30, 2024 10:19 pm To zadam takie pytanie - jakie wg was są przyszłościowe studia/zawody, które są stricte dla humanistów? Bo nie ukrywajmy, że do medycyny trzeba mieć to coś. Albo nie mieć. Np. Obrzydzenia do krwi 😅
czy ktoś się wypowie o lingwistyce stosowanej i/lub zawodzie tłumacza przysięgłego? skłaniam się ku niej, zamiast filologii, ja np. chciałabym iść później w tłumaczenia przysięgłe ze specjalizacją medyczną ew. techniczną :)
majsterklepka2025
Naczelny Zapierdalacz
Posty: 502
Rejestracja: pn sie 11, 2025 10:03 am

Post autor: majsterklepka2025 »

urfavbrunette pisze: sob gru 27, 2025 7:12 pm czy ktoś się wypowie o lingwistyce stosowanej i/lub zawodzie tłumacza przysięgłego? skłaniam się ku niej, zamiast filologii, ja np. chciałabym iść później w tłumaczenia przysięgłe ze specjalizacją medyczną ew. techniczną :)
Zobacz jak obecnie szybko i dobrze działa tłumaczenie automatyczne. I sobie odpowiedz czy to perspektywiczne.
urfavbrunette
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: pn lip 15, 2024 9:25 am

Post autor: urfavbrunette »

majsterklepka2025 pisze: śr sty 21, 2026 1:04 pm Zobacz jak obecnie szybko i dobrze działa tłumaczenie automatyczne. I sobie odpowiedz czy to perspektywiczne.
niby tak, ale czy AI zastąpi aż w takim stopniu te tłumaczenia? jakiekolwiek dokumenty, czy o wylocie za granicę muszą być przypieczętowane i wtedy człowiek bierze odpowiedzialność za błędy, AI tego nie zrobi. myślałam, że tłumaczenia specjalistyczne to mimo wszechobecnej sztucznej inteligencji dobry wybór. jeżeli nie taka droga, to nie mam innego pomysłu szczerze...
Fela
ZdalnaFanka
Posty: 452
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:35 am

Post autor: Fela »

urfavbrunette pisze: śr sty 21, 2026 2:55 pm niby tak, ale czy AI zastąpi aż w takim stopniu te tłumaczenia? jakiekolwiek dokumenty, czy o wylocie za granicę muszą być przypieczętowane i wtedy człowiek bierze odpowiedzialność za błędy, AI tego nie zrobi. myślałam, że tłumaczenia specjalistyczne to mimo wszechobecnej sztucznej inteligencji dobry wybór. jeżeli nie taka droga, to nie mam innego pomysłu szczerze...
Jestem po tłumaczeniach specjalistycznych i dobrym pomysłem to było, ale 15lat temu jak kończyłam studia. Obecnie totalnie nieprzyszłościowe. Sama myślę o przebranżowieniu.
nahnah
SushiAddict
Posty: 846
Rejestracja: śr kwie 02, 2025 5:06 pm

Post autor: nahnah »

lekarski już za chwilę nie będzie prestiżowy... pootwierała się cała masa pełnopłatnych kierunków lekarskich na prywatnych uczelniach (ojciec Rydzyk ma chyba nawet swój ;P )). Dodatkowo - już teraz młodzi lekarze mają problem z dostaniem się na staż, a co dopiero będzie jak rynek będzie przesycony absolwentami.
urfavbrunette
RoyalBaby
Posty: 20
Rejestracja: pn lip 15, 2024 9:25 am

Post autor: urfavbrunette »

Fela pisze: śr sty 21, 2026 3:46 pm Jestem po tłumaczeniach specjalistycznych i dobrym pomysłem to było, ale 15lat temu jak kończyłam studia. Obecnie totalnie nieprzyszłościowe. Sama myślę o przebranżowieniu.
mam nadzieję, że nie urażę Cię tym pytaniem - skoro myślisz o przebranżowieniu, masz na siebie jakiś pomysł, coś z językami? :)
Fela
ZdalnaFanka
Posty: 452
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:35 am

Post autor: Fela »

urfavbrunette pisze: sob sty 24, 2026 10:45 pm mam nadzieję, że nie urażę Cię tym pytaniem - skoro myślisz o przebranżowieniu, masz na siebie jakiś pomysł, coś z językami? :)
Nie mam żadnego i tu jest klopot 🙈
Awatar użytkownika
neutralne
Siatkarka
Posty: 2
Rejestracja: pn sty 19, 2026 9:16 pm

Post autor: neutralne »

Fela pisze: ndz sty 25, 2026 12:40 am Nie mam żadnego i tu jest klopot 🙈
Nauka języków też już może być przestarzała, Twój następny smartfon będzie miał wbudowanego tłumacza w czasie rzeczywistym.
Nie wiem, co doradzić, to musi być coś trudnego, żeby AI nie pożarło, chyba nie ma skrótów w dzisiejszych czasach do znalezienia pracy.
Praca - oferty neutralne płciowo: https://Osobado.pl
Rzeka.chaosu
Amigo
Posty: 1630
Rejestracja: śr lut 26, 2025 4:56 pm

Post autor: Rzeka.chaosu »

Fela pisze: śr sty 21, 2026 3:46 pm Jestem po tłumaczeniach specjalistycznych i dobrym pomysłem to było, ale 15lat temu jak kończyłam studia. Obecnie totalnie nieprzyszłościowe. Sama myślę o przebranżowieniu.
A rozglądałaś się w branży spedycyjnej? Teraz jest bardzo wspierana finansowo i ważna strategicznie. Z tego co wiem mały błąd w dokumentacji może narobić problemów. Tłumaczenia przez ludzi nadal są tam bardzo ważne. Myślę, że z językami to całkiem fajna praca, choć prwnie odpowiedzialna i nie zawsze 8-16.
Fela
ZdalnaFanka
Posty: 452
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:35 am

Post autor: Fela »

Rzeka.chaosu pisze: pn sty 26, 2026 2:13 pm A rozglądałaś się w branży spedycyjnej? Teraz jest bardzo wspierana finansowo i ważna strategicznie. Z tego co wiem mały błąd w dokumentacji może narobić problemów. Tłumaczenia przez ludzi nadal są tam bardzo ważne. Myślę, że z językami to całkiem fajna praca, choć prwnie odpowiedzialna i nie zawsze 8-16.
O dziękuję nie rozglądałam się, ale spojrzę. Dzięki za podpowiedź 🙏
nimobik895

Post autor: nimobik895 »

urfavbrunette pisze: śr sty 21, 2026 2:55 pm niby tak, ale czy AI zastąpi aż w takim stopniu te tłumaczenia? jakiekolwiek dokumenty, czy o wylocie za granicę muszą być przypieczętowane i wtedy człowiek bierze odpowiedzialność za błędy, AI tego nie zrobi. myślałam, że tłumaczenia specjalistyczne to mimo wszechobecnej sztucznej inteligencji dobry wybór. jeżeli nie taka droga, to nie mam innego pomysłu szczerze...
Znajoma niedawno się przebranżowiła z tłumacza na zupełnie inny zawód, bo jest przekonana, że w dobie AI nie ma już sensu brnięcie w to dalej. Mówi, że jeszcze 10 lat temu śmiała się z beznadziejnej jakości tłumaczeń automatycznych, dziś są już naprawdę dobre i niewiele trzeba w nich poprawiać. Więc wystraszyła się potencjalnych zwolnień i zawczasu przyuczyła się w innym kierunku.
Fela
ZdalnaFanka
Posty: 452
Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:35 am

Post autor: Fela »

nimobik895 pisze: ndz lut 01, 2026 9:43 pm Znajoma niedawno się przebranżowiła z tłumacza na zupełnie inny zawód, bo jest przekonana, że w dobie AI nie ma już sensu brnięcie w to dalej. Mówi, że jeszcze 10 lat temu śmiała się z beznadziejnej jakości tłumaczeń automatycznych, dziś są już naprawdę dobre i niewiele trzeba w nich poprawiać. Więc wystraszyła się potencjalnych zwolnień i zawczasu przyuczyła się w innym kierunku.
Zdradzisz w jakim kierunku poszła?
astronautka123

Post autor: astronautka123 »

Nie wiem jakie studia są przyszłościowe, ale może podsunę komuś pomysł na biznes. Dom spokojej starości. Taki, któremu można zaufać i zostawić rodzica bez zmartwień. Społeczeństwo się starzeje a do wyboru są wątpliwej jakości dps a do nielicznych prywatnych trzeba czekać też dość długo.
Awatar użytkownika
patryktarachon
Mokra Włoszka
Posty: 66
Rejestracja: pt sty 30, 2026 9:49 pm
Instagram: patryktarachon

Post autor: patryktarachon »

Moim zdaniem kierunki związane z AI, uczeniem maszynowym i analizą danych mają ogromny potencjał, bo zapotrzebowanie na specjalistów stale rośnie. Z mojej perspektywy ciekawą niszą są też studia z zakresu cyberbezpieczeństwa i technologii blockchain, które stają się coraz bardziej pożądane w biznesie i administracji. Myślę, że kierunki związane z zielonymi technologiami, energią odnawialną czy zarządzaniem środowiskiem będą zyskiwać na znaczeniu w kolejnych latach. Uważam, że połączenie kompetencji technicznych z miękkimi, np. projektowania doświadczeń użytkownika czy strategii biznesowej, zwiększa atrakcyjność absolwenta na rynku pracy.
ester i mydlo
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: śr mar 27, 2024 1:05 pm

Post autor: ester i mydlo »

Z tego, co widzę, wątek zamiast odpowiedzi na to, co jest "opłacalne", próbuje odpowiedzieć na to, co jest "prestiżowe"... Lekarski już nie tak prestiżowy, architektura też nie, etc. etc. To błędne myślenie. Na studia nie idzie się dla "prestiżu", to już lepiej iść dla pasji i zainteresowań, a nie po to, żeby mieć "prestiżowy" zawód. W tym pierwszym przypadku przynajmniej będziesz dobry/a w tym, co robisz.

Opłacalne studia to te, które dają zawód niemożliwy do wykonywania bez studiów. Zwłaszcza jednolite: prawo, medycyna, pielęgniarstwo, psychologia, analityka medyczna. Nawet przy przesyceniu absolwentami, zawsze w konkurencji o miejsce pracy odpadną ci, którzy nie poświęcili na to ładnych kilku lat życia, a zatem - całkiem spora gromada. Poza tym, w tych zawodach łatwiej znaleźć pracę również w budżetówce, a tam praca zawsze będzie.

Kolejny dobry traf to wszelkie studia związane z medycyną i opieką. Tego nie zastąpi AI i nie do końca da się zautomatyzować - a nawet jeśli się da, to ludzie tego nie chcą, bo często chodzi po prostu o kontakt z drugim człowiekiem. To nie muszą być "prestiżowe" studia, kiedyś salowa czy opiekun medyczny do takich nie należały - ale to się zmieni. Jedynym obostrzeniem jest to, że wszelkie kierunki związane ze zdrowiem wymagają uczenia się sporej pamięciówy - jak nie interesuje Cię w ogóle biologia, fizjologia człowieka, patologie zdrowotne etc., to raczej będziesz się potwornie męczyć w pracy lekarza, psychologa, opiekuna czy nawet pedagoga specjalnego. Druga kwestia to odpowiedzialność, bez takiej cechy będzie Ci bardzo ciężko w tych zawodach, po prostu dużo stresu o popełniony błąd. Następny minus to koszty edukacji, w każdym takim zawodzie trzeba się dokształcać całe życie i to niestety kosztuje (patrz: psychoterapeuta), no i lubić się uczyć, ale z reguły osoby lubiące biologię czy nauki przyrodnicze akurat lubią wkuwać na pamięć :') Za czasów moich studiów psychologia była dość popularna i otoczenie straszyło nas bezrobociem, a wykładowcy ze Stanów mówili - nie słuchajcie tego, społeczeństwo niedługo zacznie się starzeć też w Polsce, zwiększy się świadomość i nagle się okaże, że to nie wymysł, tylko realna potrzeba. Mieli rację.

Sama jestem po psychologii ze ścieżką neuro- i psychoterapeutą, teraz robię drugi stopień studiów psychoterapeutycznych (nie kursu ani szkolenia - studiów). Największy minus to ogromne środki finansowe, stąd miałam wieloletnią przerwę między studiami magisterskimi, a podyplomowymi, robiłam w tym czasie doktorat, ale na moim wydziale, jak nie jesteś czyjąś córką albo wnuczką, to automatycznie masz gorzej, zresztą pewnie wszędzie tak jest. Jeszcze nie zaczęłam czynnie prowadzić terapii w gabinecie (etap stażu), ale nikt z moich znajomych z roku nie bieduje. Plusem jest też to, że nie pracujesz raczej 40 godzin w tygodniu, tylko bliżej 20. Minusy - stresująca i odpowiedzialna praca, którą jednak trzeba lubić. Każdą pracę tego typu trzeba lubić Lekarz interesujący się architekturą, nie będzie dobrym lekarzem, architekt marzący o robieniu biznesu, nie będzie dobrym architektem. Po każdych studiach da się wbić w branżę jeśli jesteś naprawdę dobry/a - nawet i po filologii klasycznej. Ot, chociażby te tłumaczenia - może i rynek zdominowany przez AI, ale jak się zaprzesz, to będziesz np. tłumaczyć poezję, które to tłumaczenia AI ciężko zastąpić.
elena91
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: ndz mar 31, 2024 10:44 pm

Post autor: elena91 »

Napewno pielęgniarstwo. Czy jest to łatwy zawód? Nie. Niedoceniany? Tak. Bardzo specyficzne środowisko, trzeba mieć naprawdę twardą dup*, żeby wytrwać że tak powiem ze starą gwardią pielęgniarek, a rozszczeniowymi pacjentami, którzy totalnie cię nie doceniają i jeszcze ci powiedzą, że na Ciebie płacą i masz to robić. Kasa? Idzie naprawdę zarobić spoko hajs, a jeszcze lepszy na 2-3 etaty, ale trzeba mierzyć siły na zamiary, bo niestety zdrowie psychiczne i fizyczne sitting po kilku latach pracy w tym zawodzie.
elena91
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: ndz mar 31, 2024 10:44 pm

Post autor: elena91 »

Iwonakrzyzak pisze: wt sie 26, 2025 2:39 am A jak sobie poradzić ze stresem na pielęgniarstwie? Przy każdych wkłuciach, pobieraniu leków ręce się trzęsą jak nie wiem... Albo zmiana pampersa, zapach nie do zniesienia a widok tym bardziej - nie mogę sobie z tym poradzić, chociaż przełamuje się ile mogę. Albo brak umiejętności obliczania dawek leków w pamięci. No po prostu nie umiem 🥲 wszystko mnie przerasta, mam wrażenie że nic nie wiem i nic nie umiem... mam ochotę to rzucić ...

Zastanów się czy ten kierunek jest dla ciebie. Codziennie masz do czynienia z takimi rzeczami, że głowa mała. To jest specyfika tego zawodu, wiec jak już teraz cię odrzuca, to uwierz to się nie zmieni magicznie z czasem. Na pielęgniarstwie musisz systematycznie się uczyć, sama grzebać i szukać. Są różne książki z obliczaniem dawek leku. No ale podstawa pracy z pacjentem to jest klucz - jeśli u ciebie leży, bo będziesz bała się robić czynności, które pielęgniarka robi codziennie pacjentom, to widocznie musisz powołania szukać gdzie indziej. A pójście na studia bo są dobrze płatne/ prestiżowe od razu mija się z celem, trzeba mieć jakieś powołanie i podejście, a szczególnie w zawodach medycznych.
elena91
Channelka
Posty: 34
Rejestracja: ndz mar 31, 2024 10:44 pm

Post autor: elena91 »

overlooklady pisze: wt gru 31, 2024 4:12 pm A jak sądzicie, przebranżowienie się w wieku 36 lat ma sens? Pracuję w korpo, ukończyłam studia prawnicze. Chciałabym spróbować czegoś zupełnie innego.

Pewnie. Na studiach miałam babeczki 40-50 lat i bardzo dobrze sobie radziły. Jeśli masz chęci, czas, siły i zasoby to jak najbardziej próbować.