Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Moderator: verysweetcherry-
Faberge007
- ZdalnaFanka
- Posty: 464
- Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:40 am
Re: Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej
Obejrzałam odcinek, i kurcze nie wiem czy ktos tez to wyłapał, ale mam duży zgrzyt bo Wachowicz mowi ciągle o Miss Polonia a Agnieszka wygrała Miss Polski i ten konkurs byl pokazywany. Jakby kurde gdzie Rzym a gdzie Krym. Wbrew pozorom to bardzo duża różnica, i jakkolwiek dokument traktuje o czymś innym to jednak irytuje taka nieścisłość. Czy w dalszych odcinkach zdemontowali chociaz historie jakoby Aga miala otrzec sie o śmierć wczesniej bo rzekomo miala bilety na samolot ktory sie rozbił?
-
Faberge007
- ZdalnaFanka
- Posty: 464
- Rejestracja: ndz mar 17, 2024 12:40 am
Dodam jeszcze, ze ten maz robi bardzo shady wrazenie. Gdy mowil ze Agnieszka zaszla w ciaze w najlepszym momencie kariery to pomyślałam, ze to jest typ ktory mogl specjalnie zrobic jej dziecko by ja przy sobie zatrzymać. Moze zle go oceniam, ale po jego wypowiedziach to jakos mi sie ta wersja klei. Ciezko mi uwierzyć ze dziewczyna 21 lat, w piku karoery, chodzaca po wybiegu RL świadomie zaszla w ciążę, czy ktos kto czytał książkę moglby napisać czy ten wątek jest tam poruszony?
Bardziej też na zasadzie jak ta wypowiedź. To nie była ciąża planowana, wszyscy jej sugerowali abo, ale ona chciała tego dziecka. Ja bardziej odniosłam wrażenie, że Jarusiowi było to bardziej nie w smak, bo obawa utrącenia łatwych dla niego pieniędzy była przerażająca. Myślę, że ona mogła mu powiedzieć nie usunę, bo może znała historię z tymi dwoma skrobankami jakie zafundował innym kobietom albo może coś takiego sugerował. Dla mnie to śliski typ. Piotruś Pan, co chciał sobie lekko żyć.Faberge007 pisze: ↑śr gru 31, 2025 9:10 pm Dodam jeszcze, ze ten maz robi bardzo shady wrazenie. Gdy mowil ze Agnieszka zaszla w ciaze w najlepszym momencie kariery to pomyślałam, ze to jest typ ktory mogl specjalnie zrobic jej dziecko by ja przy sobie zatrzymać. Moze zle go oceniam, ale po jego wypowiedziach to jakos mi sie ta wersja klei. Ciezko mi uwierzyć ze dziewczyna 21 lat, w piku karoery, chodzaca po wybiegu RL świadomie zaszla w ciążę, czy ktos kto czytał książkę moglby napisać czy ten wątek jest tam poruszony?
Wiadomo, że nie powie, że jej sugerował aborcję, ale moim zdaniem bez powodu by nie mówiła od razu, że nie usunie. Jaruś nie miał nic do gadania, ona była dla niego żyłą złota i musiał się jej trzymać. "Na szczęście" ciąża ją wykluczyła z modelingu tylko na pół roku
No właśnie przez ciążę/powrót do Polskilui21 pisze: ↑czw sty 01, 2026 11:21 am Wiadomo, że nie powie, że jej sugerował aborcję, ale moim zdaniem bez powodu by nie mówiła od razu, że nie usunie. Jaruś nie miał nic do gadania, ona była dla niego żyłą złota i musiał się jej trzymać. "Na szczęście" ciąża ją wykluczyła z modelingu tylko na pół roku
,wypadła z obiegu i po powrocie do Stanów już nie było tak kolorowo jak wcześniej
No właśnie, dlatego wspaniały mąż próbował
Ją wcisnąć do polskiego show bizu, chociaż wyraźnie wybrzmiewa, że ona już po urodzeniu dziecka nie miała parcia na karierę, tylko chętnie urodziłaby drugie dziecko w krótkim odstępie czasu. No ale Pan mąż cisnal, że kasa jest potrzebna, więc musiała kursować dziewczyna między kolejnymi zleceniami.
Ciekawe jest koloryzowanie Jarka co do jej kariery w tym dokumencie.
Mówi, że jak wróciła do pracy to tak jakby nic się nie zmieniło po urodzeniu dziecka i aż do śmierci miała super oferty.
W książce jest wyraźnie podkreślone i poparte choćby jej wpisami do dziennika, że było słabo i miała dosyć NY.
Mówi, że jak wróciła do pracy to tak jakby nic się nie zmieniło po urodzeniu dziecka i aż do śmierci miała super oferty.
W książce jest wyraźnie podkreślone i poparte choćby jej wpisami do dziennika, że było słabo i miała dosyć NY.
Tak, są te wpisy z dziennika w książce, które Jarek skomentował, że nie przypomina sobie problemów Agnieszki z pracąagave pisze: ↑czw sty 01, 2026 6:25 pm Ciekawe jest koloryzowanie Jarka co do jej kariery w tym dokumencie.
Mówi, że jak wróciła do pracy to tak jakby nic się nie zmieniło po urodzeniu dziecka i aż do śmierci miała super oferty.
W książce jest wyraźnie podkreślone i poparte choćby jej wpisami do dziennika, że było słabo i miała dosyć NY.
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
No może, liczyła się tylko kasa, a nie obchodziło go jakim kosztem Agnieszka ją zarabiała. To, że było ciężej po urodzeniu dziecka wrócić i gorsze były już te współprace pewnie go nie obchodziło, ważne że była kasa. Wyczułam w książce, że ona gdyby mogła to pewnie nie wróciłaby do modelingu lub nie tak prędko, no ale mąż pająk nie kwapił się do zapewnienia stabilizacji finansowej rodzinie to trzeba było wracać niezwłocznie.
Masz rację. Z książki wyłania się naprawdę smutny obraz ich związku. We wspomnieniach Jarka jest niemal wyłącznie s*ks i pieniądze. Bez cienia zażenowania opowiada, jak przyjechał pierwszy raz do niej, do Stanów i nie mógl się doczekać aż skończy opowiadać co się u niej działo, bo chciał ją jak najszybciej przelecieć. My dzisiaj z tych strzępków starych notatek wiemy o Agnieszce dużo więcej niż on wiedział jako mąż. O stalkerze nie wiedział, o tym, że jego żona niedogaduje się z jego matką nie wiedział i tego, że ma mniej zleceń tez nie zauważył.3citylife pisze: ↑pt sty 02, 2026 12:05 am No może, liczyła się tylko kasa, a nie obchodziło go jakim kosztem Agnieszka ją zarabiała. To, że było ciężej po urodzeniu dziecka wrócić i gorsze były już te współprace pewnie go nie obchodziło, ważne że była kasa. Wyczułam w książce, że ona gdyby mogła to pewnie nie wróciłaby do modelingu lub nie tak prędko, no ale mąż pająk nie kwapił się do zapewnienia stabilizacji finansowej rodzinie to trzeba było wracać niezwłocznie.
No dokładnie, też mnie oburzyła ta historia z tym przylotem do Stanów i potraktowanie Agi jako s*ks lalki. W ogóle nic tego człowieka nie obchodziło tylko zaspakajanie swoich potrzeb. Myślę, że jakby Aga żyła to ten związek nie przetrwałby próby czasu. Nie zbuduje się czegoś bez fundamentów.lui21 pisze: ↑pt sty 02, 2026 12:16 am Masz rację. Z książki wyłania się naprawdę smutny obraz ich związku. We wspomnieniach Jarka jest niemal wyłącznie keks i pieniądze. Bez cienia zażenowania opowiada, jak przyjechał pierwszy raz do niej, do Stanów i nie mógl się doczekać aż skończy opowiadać co się u niej działo, bo chciał ją jak najszybciej przelecieć. My dzisiaj z tych strzępków starych notatek wiemy o Agnieszce dużo więcej niż on wiedział jako mąż. O stalkerze nie wiedział, o tym, że jego żona niedogaduje się z jego matką nie wiedział i tego, że ma mniej zleceń tez nie zauważył.
Też tak myślę, ale możemy tylko gdybać. Może nie było między nimi tak źle, skoro chciała mieć z nim drugie dziecko- natomiast totalnie nie mogę pojąć, że Jarek jako facet po 60 tce, nie ma w sobie żadnej refleksji.Serio facet który stracił żonę, matkę swojej córki, ma po latach do powiedzenia o niej tylko tyle, że lubila s*ks i kurczaki?3citylife pisze: ↑pt sty 02, 2026 12:22 am No dokładnie, też mnie oburzyła ta historia z tym przylotem do Stanów i potraktowanie Agi jako keks lalki. W ogóle nic tego człowieka nie obchodziło tylko zaspakajanie swoich potrzeb. Myślę, że jakby Aga żyła to ten związek nie przetrwałby próby czasu. Nie zbuduje się czegoś bez fundamentów.
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
Oglądam ten serial i muszę przyznać, że Agnieszka była przepiękną kobietą, spokojnie mogłaby konkurować z największymi w ówczesnym czasie, bardzo spokojna, opanowana, piękna dykcja, jaka to szkoda co się stało! Ale widać, że bardzo smutna na tych ostatnich video z dzieckiem. co do męża, to mimo, że nie mogę kolesi z wąsem, i zawsze mi się wydawał beznadziejny, to muszę przyznać, że na tym wywiadzie po ogłoszeniu wyroku, to niczego sobie..
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
Przeczytałam książkę i nie rozumiem co oni robili z tymi wszystkimi pieniędzmi ? Aga notuje, że zarabiała 7.5k dolarów za DZIEŃ, 53k za kampanię itd, przecież to były ogromne pieniądze, nawet dziś są. Pisze, że władowali w budowę domu w Polsce, no ale ten segment we Wrocławiu, jeden z setek na tej samej ulicy nie mógł aż tyle kosztować. Za wynajem w NY płacili 700 na miesiąc, wiem, że samochody też kosztowały, no ale bez przesady. Żeby wszystko wyprzedać po powrocie i kupić Cinquecento?
Może na jakieś lokaty.
Na pewno też dużo kasy wydawali na bieżąco.
Mnie intryguje co po śmierci Agi robił konkretnie Jarek, z czegoś mususl żyć. Czy z tych pieniędzy co Agnieszka zostawila? Ale to przecież na długo by nie starczyło.
Na pewno też dużo kasy wydawali na bieżąco.
Mnie intryguje co po śmierci Agi robił konkretnie Jarek, z czegoś mususl żyć. Czy z tych pieniędzy co Agnieszka zostawila? Ale to przecież na długo by nie starczyło.
-
Lillwhisper
- BlondDoczep
- Posty: 137
- Rejestracja: śr paź 15, 2025 1:49 pm
Za bardzo się nie przepracował:
„Nie pracowałem, po prostu wydawałem, korzystałem, wyjeżdżaliśmy, gdzie się tylko da. Ale w pewnym momencie pieniądze zaczęły się kończyć - opowiada Jarek. - No i trzeba było robić interesy. A co ja potrafi-tem? Organizować imprezy”
I dalej: „Jarek miał trochę oszczędności, wyprzedał ziemię, czasem się zaczepiał przy organizacji jakiejś imprezy. Gdy go poznałam, robił zlecenia dla firmy instalującej windy. Na etacie nie pracował nigdy”
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Nic, przekręty.
Wydał wszystkie pieniądze bardzo szybko, w nic nie zainwestował, wszystko posprzedawał.
Nie chciał isc do pracy, wiec od pewnego momentu z córką żyli po prostu w biedzie.
Da sie to nawet wyczuć w książce.
Dla córki nie zostało nic.
-
Ewastrzylak
- LouiBag
- Posty: 331
- Rejestracja: śr sie 07, 2024 9:11 pm
Na lokaty to wątpię. No chyba że jakieś piramidy finansowe. Pewnie on inwestował w jakieś szemrane biznesy typu maszyny do gier.
Oni prowadzili bardzo rozrzutne życie, wydawali na najdroższe restauracje w USA, pewnie dlatego też pieniądze się rozchodziły błyskawicznie.
W sumie mnie dziwi, że Jaro tak podkreślał, że tyyyyle pieniędzy ten dom we Wrocku pochłaniał. No może tak by było, gdyby budowali wypasioną willę w ogrodzie, a nie małą szeregowke jak zwykle szaraki ze średniej klasy. To nie były czasy, że wszystko było tak drogie jak teraz.
Mnie zaskoczyło, że po śmierci Agi on aż dwa razy pojechał do Nicei i tam wynajmował jakiś apartament. Nicea to bardzo kosztowne miasto, a dla bezrobotnego to już w ogóle. I tak pieniądze zarabiane przez Agnieszkę szybko wyparowały…
Strasznie mi tej dziewczyny żal ,btw.zeby chociaż majątek po matce został,choć tyle skoro nigdy jej nie miała obok.ChristopherParker pisze: ↑sob sty 03, 2026 9:30 am Nic, przekręty.
Wydał wszystkie pieniądze bardzo szybko, w nic nie zainwestował, wszystko posprzedawał.
Nie chciał isc do pracy, wiec od pewnego momentu z córką żyli po prostu w biedzie.
Da sie to nawet wyczuć w książce.
Dla córki nie zostało nic.
Ten stuknięty zjeb który zamordował Agnieszkę,zniszczył tyle osób przy okazji.zal i jeszcze raz żal.
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am
Niestety.
Nikt nie pomyślał o dziecku.
Pewnie Jarek dalej żyje też z "co łaska", bo emeryturę ma biedową.
Strasznie smutna historia, która dalej trwa i ma swoje konsekwencje...
- ChristopherParker
- Channelka
- Posty: 36
- Rejestracja: śr gru 24, 2025 2:02 am