Często ktoś obcy zakłada, ludzie wpłacają a osoba która założyła zbiórek czy czystą kasę i często nie nie wypłacają rodzinom. Tak było z szydło i jeszcze jedną sprawę pamiętam ale bez szczegółów. Tam było ponad 400 tys zebrane i facet wziął kasę dla siebie.Faberge007 pisze: ↑czw gru 18, 2025 11:30 am No zenada na maksa... nie wjem czy to rodzina czy ktos sie podpiął i skończy sie jak ze zbiórka po stłuczce z Szydlo, bo jeśli to rodzina to naprawde... szkoda gadac.
Zabójstwo 11 latki w Jeleniej Górze
Moderator: verysweetcherry- Lena_hydrangea
- Migocząca Świeczka
- Posty: 351
- Rejestracja: śr wrz 21, 2022 10:09 am
Re: Śmierć 11 latki w Jeleniej Górze
-
Joanna Darc
- Kciuk
- Posty: 884
- Rejestracja: pn sty 23, 2023 5:15 pm
Kwestia kim są jej rodzice. Jeśli postawieni wysoko to w takim mieście są same zależności.Faberge007 pisze: ↑czw gru 18, 2025 11:47 am O ile to nie jest wymyślone, to pytanie czy ktos to zgłaszał do dyrekcji, kuratorium? Bo wynika ze z nią byly od dawna problemy. Ja wiem ze te organy potrafią sprawę zamieść pod dywan, ale jeśli zostanie wykazane ze dzieciak byl zglaszajy od x czasu i organy olaly temat to pozdrawiam![]()
-
Kokardeczka
- Beżowa
- Posty: 614
- Rejestracja: sob maja 22, 2021 4:19 pm
Chodziłam do tej szkoły i zawsze było tam patologicznie. Nigdzie nie spotkałam się z taką agresją ze strony rówieśników jak tam. Byłam bardzo dobrą uczennicą, która doświadczyła prześladowania zarówno ze strony rówieśników, jak i nauczycieli (katechetki). Dzieciaki potrafiły niszczyć moje rzeczy, upokarzać mnie oraz rysować moje wulgarne karykatury. Nauczyciele nie reagowali za bardzo na to wszystko, bardziej moi rodzice wywierali presję, żeby oprawcy ponieśli konsekwencje. I to były dzieci z różnych rodzin.
Mój młodszy brat również był gnębiony w tej szkole do tego stopnia, że musiał leczyc się na terapii. W gimnazjum czy liceum nie mieliśmy już żadnych problemów z rówieśnikami.
W mojej klasie był spadochroniarz z SP13, który był od nas 2lata starszy i przejawiał bardzo niepokojące zachowania. Potrafił masturbować się pod ławką na lekcji (w sali od religii ławki były zabudowane). Jako dzieciaki śmialiśmy się z tego, nauczycielka się chyba nie zorientowała, albo sama nie wiedziała jak zareagować. A była to dyrektorka, która potrafiła sobie wsadzić długopis w dekolt podczas lekcji.
Kilku nauczycieli w tej szkole to osoby, które same są zagubione i nie radzą sobie z własnymi popędami. „Za moich czasów” nauczyciel historii opowiadał czwartoklasistom sprośne żarty (wtedy wydawał się fajnym ziomkiem, w gimnazjum dotarło do mnie jak niepokojące było to zachowanie). Nauczyciele zdradzali w szkole swoich małżonków, działy się tam naprawdę dziwne rzeczy.
Wiadomo, że nie wszyscy nauczyciele są tam źli, ale jestem zdziwiona, że przez tyle lat nikt niczego nie zgłosił. Swojego dziecka w życiu bym nie puściła do tej szkoły.
Mój młodszy brat również był gnębiony w tej szkole do tego stopnia, że musiał leczyc się na terapii. W gimnazjum czy liceum nie mieliśmy już żadnych problemów z rówieśnikami.
W mojej klasie był spadochroniarz z SP13, który był od nas 2lata starszy i przejawiał bardzo niepokojące zachowania. Potrafił masturbować się pod ławką na lekcji (w sali od religii ławki były zabudowane). Jako dzieciaki śmialiśmy się z tego, nauczycielka się chyba nie zorientowała, albo sama nie wiedziała jak zareagować. A była to dyrektorka, która potrafiła sobie wsadzić długopis w dekolt podczas lekcji.
Kilku nauczycieli w tej szkole to osoby, które same są zagubione i nie radzą sobie z własnymi popędami. „Za moich czasów” nauczyciel historii opowiadał czwartoklasistom sprośne żarty (wtedy wydawał się fajnym ziomkiem, w gimnazjum dotarło do mnie jak niepokojące było to zachowanie). Nauczyciele zdradzali w szkole swoich małżonków, działy się tam naprawdę dziwne rzeczy.
Wiadomo, że nie wszyscy nauczyciele są tam źli, ale jestem zdziwiona, że przez tyle lat nikt niczego nie zgłosił. Swojego dziecka w życiu bym nie puściła do tej szkoły.
-
aligatorka
- RoyalBaby
- Posty: 27
- Rejestracja: śr lip 12, 2023 4:19 pm
A co było na jej fb? Bo jak ja weszłam wczoraj czy przedwczoraj to już tylko kilka zdjęć zostało tylko. Po których można wnioskować, że biedni nie są, ale w sumie nic poza tym.
Ciekawe, skąd informacja o tych notatkach, czy to prawda.
Nie będę opisywać co było, bo to moja subiektywna opinia. Moim zdaniem można było wyciągnąć wnioski o statusie i pogardzie, po prostu. Ale ktoś inny mógł patrzeć na to inaczej. Ta opinia nt rodziny nie jest dla mnie zaskoczeniem. Ale trzeba pamiętać, że może okazać się nieprawdziwa, a ja mogę być zwyczajnie w błędzie.aligatorka pisze: ↑czw gru 18, 2025 12:51 pm A co było na jej fb? Bo jak ja weszłam wczoraj czy przedwczoraj to już tylko kilka zdjęć zostało tylko. Po których można wnioskować, że biedni nie są, ale w sumie nic poza tym.
Ciekawe, skąd informacja o tych notatkach, czy to prawda.
Ta jej mama ma zdjęcie jak skacze ze spadochronu?aligatorka pisze: ↑czw gru 18, 2025 12:51 pm A co było na jej fb? Bo jak ja weszłam wczoraj czy przedwczoraj to już tylko kilka zdjęć zostało tylko. Po których można wnioskować, że biedni nie są, ale w sumie nic poza tym.
Ciekawe, skąd informacja o tych notatkach, czy to prawda.
-
Agatyszcze
- MiamiBicz
- Posty: 390
- Rejestracja: wt mar 25, 2025 9:00 pm
Na kanale tiktok Kanalu Zero jest krotki fragment wywiadu z mężczyzną na miejscu zbrodni. Mowi o informacjach ze zrodel policyjnych - ran bylo kilkanascie, jedna na posladku, ale najpoważniejszą raną byla ta na szyi. Oprawczyni po morderstwie poszla do siebie do domu. Najpierw twierdzila ze zostaly napadnięte. Pytala w karetce co jej za to grozi. Wiem ze juz wczesniej to padalo, ale ktoś wątpil w rany na szyi.
-
zofijka0709
- Gacie z oceanu
- Posty: 48
- Rejestracja: pn mar 03, 2025 6:45 pm
-
Agatyszcze
- MiamiBicz
- Posty: 390
- Rejestracja: wt mar 25, 2025 9:00 pm
-
astronautka123
- SkrzydełkaZhooters
- Posty: 218
- Rejestracja: sob lip 26, 2025 10:02 pm
Ja od jednej nauczycielki nauczania początkowegoPchla93 pisze: ↑czw gru 18, 2025 9:53 am Dokładnie tak. Sama byłam ofiarą prześladowców w gimnazjum i wychowawczyni powiedziała mojej mamie, że pewnie sama się prosze, bo jestem taka wycofana i do nikogo nie zagaduje, więc te „prześladowania” to taka próba zagadania do mniea z kolei psycholożka szkolna powiedziała mi że no chłopcy w tym wieku tak mają, że dokuczają dziewczynkom, szarpią je czy ciągną za włosy i że to normalne i nic nie zrobisz
dodam, że obydwie „nauczycielki” miały w tym czasie koło 50 lat, to był rok 2006, więc uczyło nas właśnie pokolenie PRL. Też pokładam nadzieje w nauczycielach młodszego pokolenia.
(Wiek ok 50 lat) w tym roku usłyszałam, że chłopcy muszą się pobić bo jak tego nie robią, to znaczy, że są zniewieściali
- Herbatazmiodem
- SushiRoll
- Posty: 227
- Rejestracja: pt wrz 20, 2024 11:56 am
Powiem coś strasznego, sama nosiłam nóż do szkoły, kroiłam nim jabłko, bo nie lubiłam jak brązowiało w foliówce. Dziwne, wiem. Nie powinnam go nosić nigdy i zgadzam się z Tobą. Nóż dzieciom w szkole zbędny.quintana pisze: ↑śr gru 17, 2025 10:47 am pokaż mi jeden (!) powód, dla którego dziecko miałoby mieć w szkole finkę. twoje argumenty są zwyczajnie kretyńskie i usprawiedliwiają coś, co powinno być w samym rdzeniu potępione. „stało się” – stać się może, gdy w amoku dzieciaki się poprzepychają, a drugie uderzy głową w krawężnik. wtedy mamy tragedię. tutaj widzimy coś, co zwyczajnie zaplanowano. uważasz, że powinniśmy szukać usprawiedliwień? spoko, to jutro będziesz miała takich spraw więcej, bo „to tylko młody człowiek”.
Ale z drugiej strony... nigdy nikogo nie zadźgałam. Nawet mi nie przyszło do głowy, że można go użyć do czegoś poza zjedzeniem śniadania w szkole. Czasem koledzy z klasy ze mnie żartowali z tego powodu i tyle.
I taka jedna rzecz mnie zastanawia z tego doświadczenia... Nauczyciele widzieli u mnie ten nóż, bo jadłam śniadanie przy ławce i NIKT NIGDY NIC NIE ZROBIŁ! Przecież... powinni mi go zabrać, upomnieć rodziców, cokolwiek...
I co do tej sprawy... nie wierzę, że nikt z dorosłych nie widział problemu, konfliktu między nimi ani jakiś znaków ostrzegawczych. Na pewno widzieli, tylko dla wygody nic nie robili.
-
AndrzejBobak
- MoetGlass
- Posty: 271
- Rejestracja: śr lut 14, 2024 9:24 am
Apropo tego noża, czy finka nie jest na wyposażeniu harcerskim? Bo laska należała do harcerstwa, stąd teoretycznie, mogło nie dziwić jej łażenie do szkoły z nożem i to, skąd ten nóż wytrzasnęła.
jasne, rozumiem twój punkt widzenia, i się zgadzam. mnie też interesowały militaria, gry, tak zwane „strzelanki”. to są narzędzia, które można różnie wykorzystywać. i ważne jest to, co piszesz – nauczyciele często nie reagują.Herbatazmiodem pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:16 pm Powiem coś strasznego, sama nosiłam nóż do szkoły, kroiłam nim jabłko, bo nie lubiłam jak brązowiało w foliówce. Dziwne, wiem. Nie powinnam go nosić nigdy i zgadzam się z Tobą. Nóż dzieciom w szkole zbędny.
Ale z drugiej strony... nigdy nikogo nie zadźgałam. Nawet mi nie przyszło do głowy, że można go użyć do czegoś poza zjedzeniem śniadania w szkole. Czasem koledzy z klasy ze mnie żartowali z tego powodu i tyle.
I taka jedna rzecz mnie zastanawia z tego doświadczenia... Nauczyciele widzieli u mnie ten nóż, bo jadłam śniadanie przy ławce i NIKT NIGDY NIC NIE ZROBIŁ! Przecież... powinni mi go zabrać, upomnieć rodziców, cokolwiek...
I co do tej sprawy... nie wierzę, że nikt z dorosłych nie widział problemu, konfliktu między nimi ani jakiś znaków ostrzegawczych. Na pewno widzieli, tylko dla wygody nic nie robili.
-
kosmosporczak
- RoyalBaby
- Posty: 22
- Rejestracja: ndz paź 27, 2024 10:49 am
Kurde to jest kolejny problem, bagatelizowanie spraw przez szkołę. Jestem ciekawa czy w odniesieniu do tej 12-latki były jakieś zgłoszenia niepoprawnego zachowania. Jeśli tak i nauczyciele nic nie zrobili (nic namacalnego, co mogłoby rzeczywiście świadczyć o tym, że zajęli się sprawą) to ja na ich miejscu czułabym się moralnie współwinna.Krzysiek90 pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:17 pm moja kuzynka opowiadala, ze jej corkę zaczepiali w szkole (chlopaki). No to zglosila to do wychowawczyni, starszej kobiety. Ta jej powiedziala mniej wiecej tak, ze jeśli tak robią, to corka... powinna sie w sumie cieszyc, bo to znaczy, ze im sie podobaI takie to czasami sa reakcje pedagogow, ze niektorym juz ręce opadają
Ostatecznie na to, co ktoś zrobi wpływu nie mamy, ale reagowanie na sygnały, szczególnie biorąc pod uwagę, że nauczyciel bierze odpowiedzialność za uczniów powinno być oczywiste (zarówno moralnie jak i wymagane prawnie). Nawet jeśli czują, że to "nic wielkiego" (co jest non sensem, bo dla nich może nie jest, ale dla ucznia może być) to powinni się bać odpowiedzialności prawnej za zaniechanie swoich obowiązków.
-
MalaCzarna
- Te LazzurrA
- Posty: 4530
- Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm
No jeśli faktycznie to ta dziewczyna ze zdjecia to wyglada bardzo poważnie jak na swoj wiek, w zyciu bym jej nie dała 12 lat
Tak, wygląda na starszą. Co więcej, Hania nie ma nic wspólnego z harcerstwem. I to nie dlatego nosiła ze sobą nóż. Po ubiorze widać zainteresowanie militariami, pasuje do tego co mówili inni uczniowie na temat tego jak się ubiera.
Swoją drogą jestem przerażona ile ta szkoła wrzuca zdjęć dzieciaków, często z twarzą i dyplomem gdzie widać imię i nazwisko dziecka. Serio rodzice na to pozwalają?
Swoją drogą jestem przerażona ile ta szkoła wrzuca zdjęć dzieciaków, często z twarzą i dyplomem gdzie widać imię i nazwisko dziecka. Serio rodzice na to pozwalają?
-
MalaCzarna
- Te LazzurrA
- Posty: 4530
- Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm
Ale w sumie juz jest koniec roku - zaraz Hanka bedzie miec rocznikowo 13, a Danusia w styczniu skończyłaby 12. Moze i niektóre dzieci wyglądają dojrzalej.. ja nawet zbytnio nie pamiętam jak sama wyglądałam w tym wieku
- eszability
- SushiRoll
- Posty: 233
- Rejestracja: sob mar 02, 2024 8:56 pm
Isla pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:43 pm Tak, wygląda na starszą. Co więcej, Hania nie ma nic wspólnego z harcerstwem. I to nie dlatego nosiła ze sobą nóż. Po ubiorze widać zainteresowanie militariami, pasuje do tego co mówili inni uczniowie na temat tego jak się ubiera.
Swoją drogą jestem przerażona ile ta szkoła wrzuca zdjęć dzieciaków, często z twarzą i dyplomem gdzie widać imię i nazwisko dziecka. Serio rodzice na to pozwalają?
Podawali, że obie należały do harcerstwa, ale do innych zastępów. Tu choćby https://goniec.pl/nieoficjalnie-o-to-mo ... wpp-171225
-
MalaCzarna
- Te LazzurrA
- Posty: 4530
- Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm
Moze nie taka typowa łobuziara ale bije taki mrok z niej w sumie. Taka zamknięta w swoim swiecie,ponuraRobaczkowaPani pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:44 pm Nie wyglada na wiek 12lat.ubrana i postawa malo "łagoda" bardziej lobuziara i zadziorna sie wydaje
-
RobaczkowaPani
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 75
- Rejestracja: ndz paź 19, 2025 9:49 pm
Na poczatku roku daje sie zgode czy chce sie by dziecko bylo pokazywane czy nieIsla pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:43 pm Tak, wygląda na starszą. Co więcej, Hania nie ma nic wspólnego z harcerstwem. I to nie dlatego nosiła ze sobą nóż. Po ubiorze widać zainteresowanie militariami, pasuje do tego co mówili inni uczniowie na temat tego jak się ubiera.
Swoją drogą jestem przerażona ile ta szkoła wrzuca zdjęć dzieciaków, często z twarzą i dyplomem gdzie widać imię i nazwisko dziecka. Serio rodzice na to pozwalają?
-
RobaczkowaPani
- Skarpeta Rakieta
- Posty: 75
- Rejestracja: ndz paź 19, 2025 9:49 pm
No wlasnie taka co dzieci zapewne sie jej baly postrach szkoły ....ubrana na chlopakaMalaCzarna pisze: ↑czw gru 18, 2025 1:46 pm Moze nie taka typowa łobuziara ale bije taki mrok z niej w sumie. Taka zamknięta w swoim swiecie,ponura
-
MalaCzarna
- Te LazzurrA
- Posty: 4530
- Rejestracja: śr cze 23, 2021 12:03 pm